czy istnieją normalni faceci..?:)

29.12.10, 11:17
jakoś w życiu trafiałam zawsze na jednostki mocno patologiczne:)więc jako już kobieta po przejściach, po 30stce zaczęłam się zastanawiać czy jeszcze gdzieś , kiedyś spotkam kogoś zwyczajnego, nie przesadzonego w żadnej dziedzinie, o czystych intencjach i dobrym sercu...?
pytanie końca roku, na które pewnie odpowiedzi nie uzyskam:)
    • maly.jasio Re: czy istnieją normalni faceci..?:) 29.12.10, 15:15
      czekoladamietowa napisała:
      czy jeszcze gdzieś , kiedyś spotkam kogoś zwyczajnego, nie przesadzonego w żadnej dziedzinie, o czystych intencjach i dobrym sercu...?
      > pytanie końca roku, na które pewnie odpowiedzi nie uzyskam:)

      alez uzyskasz. jest troche takich. wprawdzie sa juz zajeci, ale nadal maja czyste intencje
      i dobre checi.
      • czekoladamietowa Re: czy istnieją normalni faceci..?:) 29.12.10, 15:20
        chacha..no tak właśnie zapomniałam dodać, że są zwykle zajęci:)dobrze, że przypomniałeś o tym fakcie:)
        • gaarsch ja jestem normalny i od 13 lat wolny! 29.12.10, 16:30
          I tak mi jest dobrze, że nie wiem, czy chciałbym się w coś pakować;)
          Chyba, że jakieś wyjątkowe coś.
          • czekoladamietowa Re: ja jestem normalny i od 13 lat wolny! 29.12.10, 17:21
            hmm...no chyba masz troszkę racji...spokój jest bezcenny..:)
            • leziox Re: ja jestem normalny i od 13 lat wolny! 29.12.10, 21:55
              Co to znaczy normalni?Wszystko zalezy od tego co rozumiemy pod pojeciem normalnosc i co nam w zwiazku pasuje.Proponuje poczytac o kobietach szukajacych cale zycie kogos normalnego i ciagle trafiajacych na osobniki nieodpowiednie.Zycze ci naturalnie szczescia w poszukiwaniach a sobie trafienia w totka paru baniek.
              • czekoladamietowa Re: ja jestem normalny i od 13 lat wolny! 30.12.10, 00:06
                tak to prawda..normalność postrzegana jest bardzo skrajnie...
                a co do totka - to trzymam kciuki:):):)
                • joannagw1 Re: ja jestem normalny i od 13 lat wolny! 10.02.11, 18:50
                  Normalnych nie ma zawsze coś mają nie tak, ale można znaleźć coś blisko ideału.
          • byname10 Re: ja jestem normalny i od 13 lat wolny! 03.01.11, 18:34
            gaarsch napisał:

            > I tak mi jest dobrze, że nie wiem, czy chciałbym się w coś pakować;)
            > Chyba, że jakieś wyjątkowe coś.
            a jak wyjatkowe to zobacz watek z fm
            forum.gazeta.pl/forum/w,150,120489375,120489375,Wyjatkowa_szuka_nietypowego_myslacego_ateisty.html
            ;-)
    • mykor czy istnieją normalni faceci..hm 30.12.10, 07:30
      To odnosi się też do kobiet.Czy w realu ,czy w necie jest ciężko,hehe
      • leziox Re: czy istnieją normalni faceci..hm 30.12.10, 22:59
        Tak naprawde nie gram w totka poniewaz szanse wygranej sa mniej wiecej takie same jak spotkanie " kogos normalnego "...
        • khinga Re: czy istnieją normalni faceci..hm 31.12.10, 00:39
          Normalny..normalny..normalny. Kobiety tak piszecie, ale co to znaczy?? Że nie jest psychicznie skrzywiony, czy co?? Bo ja się gubie;) Weźcie się baby w garść, bo przynosicie innym wstyd.
          No:)
          • trelemoreleee Re: czy istnieją normalni faceci..hm 31.12.10, 00:55
            Norma to pojęcie względne ;) Normalni są, nawet spotykam, ale trudniej spotkać akurat tego kogoś, kto nam odpowiada pod każdym aspektem i jeszcze żeby chemia była, a chemia jest od razu albo nie ma jej nigdy :)
    • malwek666 Re: czy istnieją normalni faceci..?:) 31.12.10, 01:28
      poszukiwane chętne panie na wieczór sylwestrowy.
      Odległośc ok. 30 km od Warszawy w okolicach Mszczonowa.
      Na terenie będę Ja i mój kolega sympatyczny.
      Poszukujemy 2-4 kolezanek, które chciałyby spędzić wieczór sylwestrowy
      w miłym towarzystwie. :)
      Dojazd z Warszawy do miejsca sylwestrowego moim autem.
      Wyjezdzam w piątek około 16:00 za Warszawę. :)

      Chętne kolezanki prosze pisać na sylwester2010@sub.pl
      Na pewno bedzie sympatycznie. Ja i kolega należymy do sympatycznych facetów ;)
      Osoby chętne proszone są o pozostawienie kontaktu telefonicznego,aby przyspieszyć
      kontakt przedsylwestrowy.

      Zapraszam. :)
      Kris.
      • malwek666 Sylwester 2010/2011 pod Warszawą. Priv. Sylwester 31.12.10, 01:30
        poszukiwane chętne panie na wieczór sylwestrowy.
        Odległośc ok. 30 km od Warszawy w okolicach Mszczonowa.
        Na terenie będę Ja i mój kolega sympatyczny.
        Poszukujemy 2-4 kolezanek, które chciałyby spędzić wieczór sylwestrowy
        w miłym towarzystwie. :)
        Dojazd z Warszawy do miejsca sylwestrowego moim autem.
        Wyjezdzam w piątek około 16:00-17:00 za Warszawę. :)

        Chętne kolezanki prosze pisać na sylwester2010@sub.pl
        Na pewno bedzie sympatycznie. Ja i kolega należymy do sympatycznych facetów ;)
        Osoby chętne proszone są o pozostawienie kontaktu telefonicznego,aby przyspieszyć
        kontakt przedsylwestrowy.

        Zapraszam. :)
        Kris.
    • malwek666 Re: czy istnieją normalni faceci..?:) 31.12.10, 01:48
      zapewniam, że istnieją jak to powiadasz "normalni" i jest to znakomita większość...
      czyli jak już wiesz, to ta normalnośc to prostota i głupota.
      Ja bym na Twoim miejscu poszukiwał raczej szaleńców i ekscentryków....z takim bedzie poza przyjażnią na pewno dobry seks i zabawa i być może ułożone życie.

      Ja osobiście unikam "normalnych" kobiet, bo jeśli normalność to to co widać,
      to preferuję szalone i całkowicie nienormalne.

      Pozdrawiam.
      nienormalny@sub.pl
    • t-rex33 Re: czy istnieją normalni faceci..?:) 31.12.10, 10:38
      tak - pełno takich w fabrykach i na budowach, pracują pn-pt 8-16, pozniej dom, obiad, piwo i TV. I tak codziennie. Reszta chłopow to dziwacy.
      • facettt a jakze :) 31.12.10, 11:36
        t-rex33 napisał:

        > tak - pełno takich w fabrykach i na budowach, pracują pn-pt 8-16, pozniej dom,
        > obiad, piwo i TV. I tak codziennie. Reszta chłopow to dziwacy.

        dlaczego? ja tam siedze za biurkiem, mam nienormowany czas pracy, mam normalna zone
        i Normalna ochote na takie niedopieszczone cudenka - jak autorka watku.
        • leziox Re: a jakze :) 31.12.10, 16:29
          Jak widac,pojecie "normalnosci"jest relatywne i kazdy rozumie pod tym co innego.
          • czekoladamietowa Re: a jakze :) 31.12.10, 18:36
            oj tak:)właśnie tak jest:)
            pozdrawiam:)i życze udanej imprezy sylwestrowej:)
    • mimiorny Re: czy istnieją normalni faceci..?:) 31.12.10, 18:39
      > jakoś w życiu trafiałam zawsze na jednostki mocno patologiczne:)więc jako już
      > kobieta po przejściach, po 30stce zaczęłam się zastanawiać czy jeszcze gdzieś ,
      > kiedyś spotkam kogoś zwyczajnego, nie przesadzonego w żadnej dziedzinie, o czy
      > stych intencjach i dobrym sercu...?
      > pytanie końca roku, na które pewnie odpowiedzi nie uzyskam:)
      Może spotykasz sie w takim towarzystwie mocno patologicznym...może tacy mocno patologczni Cię podświadomie kręcą...może tacy mocno patologiczni w głębi duszy ( Twojej:) sprawiają że czujesz sie dobrze...ale jak sie przyjrzysz tym mocno patologicznym jednostkom to twierdzisz że niepowinnaś się z nimi spotkać .....HĘ?...czekoladkomiętowa?
      • czekoladamietowa Re: czy istnieją normalni faceci..?:) 01.01.11, 12:00
        chacha..no powiem Ci że też to analizowałam w takich kategoriach:)
        może coś w tym jest, kto wie;)
        niemniej jak już wcześniej kilkakrotnie zostało powiedziane..normalność pojęcie względne:)
        każdy ma swoją wizję normalności, każdy normalność postrzega inaczej.
        życzę Wam w Nowym Roku spokoju i uśmiechu!!
    • zimno-krwisty Re: czy istnieją normalni faceci..?:) 03.01.11, 00:58
      Chodź do mnie, po główce pogłaszczę, do serca przytulę. Pisz na gazetowego (warunkiem kontaktu jest podanie ilości dzieci, kotów i BMI).
      • leziox Re: czy istnieją normalni faceci..?:) 03.01.11, 08:10
        Na miejscu Czekolady Mietowej odpowiedzialbym ze akceptuje tylko spotkania bez zadnych warunkow wstepnych -ale-nie jestem niá-no wiec tak sobie tutaj tylko teoretyzuje.
        Czeko-potrzebujesz rzecznika prasowego moze?
    • arci60 Re: czy istnieją normalni faceci..?:) 25.01.11, 20:07
      nie wiem? a czy jeszcze istnieja normalne kobiety? tez jestem po 30 i kiedys kochalem tylko jedna jedyna dla ktorej zrobilbym wszystko zreszta moja byla zone i co?- zostawila mnie dla wiekszej kasy :) i jak tu komus jeszcze zaufac bo bycie dobrym chyba sie nie oplaca dzis
      • cus27 Arci60,glowa do gory 26.01.11, 09:18
        "Nalezec do rodu ludzkiego jest latwo. Byc czlowiekiem jest trudno".
    • henryka.krawiec.123 Re: czy istnieją normalni faceci..?:) 26.01.11, 07:26
      IStnieją :-)
      Znam jednego, hi hi
      --------------------
      Oto MIŚ
    • bullock Re: czy istnieją normalni faceci..?:) 10.02.11, 17:25
      Ależ oczywiście !!!! - większość jest normalna: mecze, piwo, panienki, fura - to jest w/g nich norma. :). To my jesteśmy nienormalne, że żądamy od nich "cudów". Żartowałam :).
      Czasem można się o takiego potknąć, ale nie zauważamy go bo na ogół postury mizernej - kręcą nas przystojniaki z bałaganem w głowie jak u cyganki w tobołku.
      Mam szczęście, złapałam takiego (a tak w zasadzie to on mnie złapał - dosłownie): normalny (wg moich kryteriów), i przystojny (niedawno owdowiał, więc jeszcze nie zdążyły go kobietki zepsuć :).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja