Dodaj do ulubionych

dlaczego kocham....?

20.01.11, 08:29
Znamy się od 3 lat, kochamy, jest nam dobrze ze sobą. Obydwoje mamy rodziny, wiec spotkania są ograniczone. On duzo pracuje, więc czasu ma mało. Pomimo ze syn i zona pracują, on opłaca wszyskie rachunki i pozyczki. Nikt nie poczuwa sie do obowiązku dołozenia. Nieliczne wolne dni, jakie ma dla siebie często spedza bawiąc wnuki. Rodzina go wykorzystuje, a on sie daje. Tylko ze przy okazji ja na tym cierpię. Czy to w porządku?Jak mozna dalej wierzyc ze facet kocha?
Obserwuj wątek
        • milky_way_1 Re: dlaczego kocham....? 01.02.11, 11:28
          Może w ten sposób okazuje swoją miłość rodzinie. Przecież mężczyźni inaczej niż kobiety patrzą na miłość. Kochać to między innymi troszczyć się o rodzinę. Dobro ich ważniejsze niż jego. To dorosły człowiek sam decyduje o swoim życiu. Ma rodzinę, więc trzeba się liczyć, że ma obowiązki wobec niej, a w dodatku wnuki, czyli daje im to co swoim dzieciom nie był w stanie dać. Może ciesz się z chwil w których jesteście razem, a jak to Ci nie wystarcza, sama musisz zdecydować czy warto, czy to jest to, czego w tej chwili pragniesz. Często bycie razem na co dzień ściąga różowe okulary, a bycie na odległość potrafi wypięknić miłość jeszcze bardziej.
          • fantka Re: dlaczego kocham....? 16.05.11, 00:04
            Czy można liczyć na coś więcej
            łącząc się z kimś kto ma rodzinę?
            Żona, syn, wnuki....
            ... i ten wąż w kieszeni....
            no bo dlaczego kochance sie skarży?
            ... żeby na nią nie wydawać????

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka