asiok32
29.01.11, 23:22
Chciałabym się dowiedzieć jak to jest z tą miłością po rozwodzie? Czy ona jest w ogóle możliwa....i gdzie spotkać tego potencjalnego kandydata do związku?
Od 4 lat jestem sama bo nie można liczyć tych znajomości z portali gdzie po 2-3 miesiącach wszystko się sypało albo wychodziło że alkoholik,albo nieudacznik albo żonaty...obecnie jestem tak zdystansowana do wirtualnych znajomości że już nie mam ochoty się umawiać...porażka...nie chciałabym być sama ...a może tak ma właśnie być...? nie mam pojęcia jak to zmienić...