Nie jestem przesądny, ale

14.05.11, 13:51
czarnego kota wolę unikać! Niech on mi lepiej nie przecina drogi... ja mu dobrze radzę! Ale jeśli chodzi o kominiarza, to bujda na resorach! Kiedyś, gdy zobaczyłem kominiarza skończyło się to dla mnie niechlubnie! Kominiarz, wiadomo, łapiemy za guzika i jakieś życzenie. Pech chciał, że byłem w dresie, więc nie ma guzików? Patrzę, idzie pani mniej więcej w moim wieku i ma bluzkę na guziki. Podbiegłem, złapałem za guzik a ta jak mnie nie zdzieli torebką! Ja w nogi! A ta drze się:
- zboczeeeeniec!
Durna baba myślała, że ja chcę ją za pierś złapać??
A więc kominiarz nie przynosi szczęścia, co najwyżej kłopoty! Tak jak czarne koty...
    • darima_ka Re: Nie jestem przesądny, ale 15.05.11, 18:20
      Skoro nie jesteś przesądny , to po co było za guzika szukać ? :P
      • tadeusz_ski.51 Re: Nie jestem przesądny, ale 16.05.11, 10:28
        darima_ka napisała:
        > Skoro nie jesteś przesądny , to po co było za guzika szukać ? :P
        -------------
        a zauważyłaś to "ale" w tytule? No właśnie o nie chodzi. Bo ja, jako człowiek ostrożny, nie mający pojęcia o tych różnych "czarach", na wszelki wypadek wolę nie ryzykować. Teraz, gdy zobaczę czarnego kota lub czarnego kominiarza, spluwam przez lewe ramię trzy razy. Na wszelki wypadek...
        • mala200333 Re: Nie jestem przesądny, ale 16.05.11, 14:07
          Ja tam czarnrmu kotu w droge nie wchodze. Spac mi sie dzis cholerycznie chce.
          • jutta_t Re: Nie jestem przesądny, ale 16.05.11, 15:32
            Ja nie lubię 13tego.
            • tadeusz_ski.51 Re: Nie jestem przesądny, ale 17.05.11, 09:11
              jutta_t napisała:
              > Ja nie lubię 13tego.
              --------------------
              A ja wprost przeciwnie, 13-tego zawsze było dobrze, bo tak: zdałem prawo jazdy, uzyskałem kredyt, poderwałem Iwonę (dawno, dawno temu ale ciągle pamietam) no i generalnie trudne sprawy odkładałem na 13-tego i o dziwo, właśnie wtedy udawało sie je załatwić?
        • darima_ka Re: Nie jestem przesądny, ale 16.05.11, 18:25
          Uważaj bo jak spluniesz na kogoś kto za tobą stać będzie , to możesz takie bęcki zarobić ,
          że ten plask od kobiety to będziesz uważał za głaskanie :P
          • iryska2604 Re: Nie jestem przesądny, ale 16.05.11, 22:57
            Co tam przesądy i zabobony! Szykujcie lepiej jakąś imprezkę z odpowiednia iloscią "srodków znieczulająco - rozweselajacych" bo w sobotę koniec swiata!
            www.tvn24.pl/-1,1703151,0,1,samozwanczy-prorok-koniec-swiata-nastapi-w-sobote,wiadomosc.html
            • tadeusz_ski.51 Re: Nie jestem przesądny, ale 17.05.11, 09:15
              ja się nie boję...
          • tadeusz_ski.51 Re: Nie jestem przesądny, ale 17.05.11, 09:14
            darima_ka napisała:
            > Uważaj bo jak spluniesz na kogoś kto za tobą stać będzie...
            -------------------
            No wiem, uważam. Najpierw dyskretnie rozglądam się wokół a gdy nikt nie widzi szybciutko spluwam trzy razy! Koniecznie trzy, bo inaczej bedzie nieważne...
            • drugitiktak Re: Nie jestem przesądny, ale 17.05.11, 15:57
              przy splunięciu , koniecznie przez lewe ramię , trzeba jeszcze powiedzieć ; na psa urok . A co tam , psa uroki się nie imają .
              • tadeusz_ski.51 Re: Nie jestem przesądny, ale 17.05.11, 18:37
                drugitiktak napisała:
                > przy splunięciu , koniecznie przez lewe ramię , trzeba jeszcze powiedzieć ; na
                > psa urok . A co tam , psa uroki się nie imają .
                ---------------
                Ahaaaa, trzeba powiedzieć... a ja nie wiedziałem?
            • darima_ka Re: Nie jestem przesądny, ale 17.05.11, 18:23
              To już lepiej spluń na znaleziony pieniądz ,mocą śliny jego posiadacza może ulec pomnożeniu:D
              • tadeusz_ski.51 Re: Nie jestem przesądny, ale 17.05.11, 18:39
                A jest taki przesąd?
    • qv-q Re: Nie jestem przesądny, ale 12.08.11, 20:24
      q
Pełna wersja