Dodaj do ulubionych

Flirciary i chlopaki niezdary! :)

18.05.11, 11:43
Hej!
Nie bede rozpoczynal zadnego watku w stylu szukam, dlatego wole napisac cos innego!
Musze sie czyms pochwalic!
Wlasnie wrocilem z weekendu w Krakowie. Widzialem sie z kilkoma znajomymi i jestem po kilku imprezach. I tak mnie uderzylo... W Polsce- Krakowie jest tyle SLICZNYCH dziewczyn- wszedzie gdzie sie czlowiek obroci! Az nie mogelm wyjsc z podziwu!! :)
I tu wlasnie zabili mnie moi kumple- przystojni i inteligentni ludzie (juz 30-stolatkowie), jednak do tej pory bez kobiet... Nie moge zrozumiec tego ze do tej pory nie udlo im sie poznac z nikim ciekawym, kiedy wkolo jest taki wybor! I to dziewczyn, ktore sa naprawde skore do rozmowy czy nawet zabawy (interpretacja zalezy od Ciebie- przyp.red.) :D. W czasie jednego z knajpianych wypadow potanczylem i porozmawialem z kilkoma i udowodnilem wszystkim ze nie jest to zaden problem, tylko trzeba sie przelamac! I oczywiscie miec cos inteligentnego do powiedzenia!!
Skad zatem ten problem, ze oni sobie nie radza? Dziewczyny, szczegolnie to jest pytnie do Was? Jak to jest? Czemu jedni potrafia a inni nie?
Zdrow
ML
Obserwuj wątek
    • zakletawmarmur Re: Flirciary i chlopaki niezdary! :) 18.05.11, 17:24
      W Polsce- Krakowie jest tyle SLI
      > CZNYCH dziewczyn- wszedzie gdzie sie czlowiek obroci! Az nie mogelm wyjsc z pod
      > ziwu!! :)

      Fakt, dużo studentek, najniższy w PL wskaźnik otyłości...
      Zresztą przystoinych facetów też jest sporo:-)
      Uwielbiam Kraków. Jak dla mnie to takie "mini Włochy". Tzn. zawsze czuje się tam atrakcyjniej bo faceci na każdym kroku okazują Ci zainteresowanie:-) Pewnie dlatego, że przyjeżdza tam sporo obcokrajowców...
      • mambalamba Re: Flirciary i chlopaki niezdary! :) 19.05.11, 10:13
        witam "zakleta" kawal czasu od twojej ostatniej aktywnosci na moim watku :) Milo Cie slyszec!
        Hola, hola! co masz na myli? To tam gdzie mieszkasz faceci nie okzuja Ci zainteresowania??!! Z drugiej strony co z tymi obcokrjowcami?! Nie rozumiem tego... Mam taka koleznke dla ktorej licza tylko Hiszpanie, i tak ci Hiszpanie robia z nia co chca (bo kto nie skorzysta z tego co mu sie podaje na tacy:)) a ona jest wiecznie nieszczesliwa...
        Nie lubie tej calej otoczki narodowosciowej, rasowej etc... Wyznje zasde kto sie urodzil dupkiem ten umrze jako dupek, bez wzgledu na to gdzie przyszedl na swiat...
        • zakletawmarmur Re: Flirciary i chlopaki niezdary! :) 19.05.11, 16:03
          > Hola, hola! co masz na myli? To tam gdzie mieszkasz faceci nie okzuja Ci zainte
          > resowania??!!

          Nie tak ekspresyjnie jak wieczorem w Krakowie:-)

          > resowania??!! Z drugiej strony co z tymi obcokrjowcami?! Nie rozumiem tego...

          Tak, na problemy z samooceną wyjazd za granicę np. do Włoch jest najlepszy. Zawsze to powtarzam... Tam nie ma możliwości, żeby przejść 50 metrów i nie dostać zaproszenia na kawę, usłyszeć kilku komplementów.

          M
          > am taka koleznke dla ktorej licza tylko Hiszpanie, i tak ci Hiszpanie robia z n
          > ia co chca (bo kto nie skorzysta z tego co mu sie podaje na tacy:)) a ona jest
          > wiecznie nieszczesliwa...

          Tak, jasne:-) Polacy to są lepsi... Nie wiem jak Hiszpanie ale Włosi uwielbiają Polki i to jest mit, że chodzi im tylko o ONS. Znałam kilka Polek, mieszkających tam na stałe, które mogłyby kolekcjonować pierścionki zaręczynowe:-) Właściwie to nie znam Polki, która robiłaby tam za "darmowe wspomaganie seksualne" a w PL znam taki bardzo, bardzo dużo:-)
          Fakt, z Włochami nie opłaca się żenić ale poflirtować, poromansować, przeżyć przygodę, dowartościować się tak i owszem.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka