iryska2604
28.05.11, 16:21
Opłaty za religijne obrządki to bardzo niezręczny temat. Ludzie często zastanawiają się, ile pieniędzy dać, żeby było w porządku. A rozbieżności bywają duże, tym bardziej, że nie ma jednej taryfy dla wszystkich parafii. Dlatego aby uniknąć wpadek, ludzie często pytają w internecie innych o te sprawy, a fora internetowe roją się od wpisów z własnymi doświadczeniami. Bo zdarzają się nieprzyjemne sytuacje. Jedną z nich opisała łódzka gazeta. - Nie miałam żadnego doświadczenia, jeśli chodzi o obowiązujące stawki - opowiada łodzianka, która za pogrzeb ojca chciała zapłacić w kancelarii parafialnej w łódzkim kościele Najświętszego Zbawiciela "jedynie 100 zł". - Ksiądz roześmiał mi się prosto w twarz. Stwierdził, że chyba sobie żartuję, bo on płaci podatki, a pogrzeb kosztuje co najmniej 400 zł - opowiada na łamach "Dziennika Łódzkiego".
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------No własnie - słyszac co łaska człowiek z lekka głupieje bo dla kazdego moze to znaczyć zupełnie co innego.Są kieszenie i kieszenie a pochówek czy slub lub jakas inna ceremonia człowieka predzej czy później czeka.Wiec moze jakis cennik by sie przydał?A jesli ksiądz płaci podatki to jak sie z takiej "co łaski" rozlicza?
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,9666982,Co_laska__czyli_ile_pieniedzy_biora_ksieza_za_obrzedy.html