Ludzi należy oceniać całościowo.

03.06.11, 12:35
Najczęstszym błędem brzemiennym w skutki jest ocena wizualna połączona z domniemaniem, że skoro ktoś wygląda ładnie to ma naturę adekwatną do wyglądu, czyli jest przyzwoitym, dobrym człowiekiem. Niestety ludzie, którzy ładnie wyglądają, rzadko dobry charakter mają...
Poproszę o wypowiedzi i może jakieś przykłady, mnie proszę pominąć, gdyż z góry Wam powiem, że jestem w tym względzie chlubnym wyjątkiem, tzn. wygląd idzie w parze z charakterem.
    • darima_ka Re: Ludzi należy oceniać całościowo. 03.06.11, 20:45
      Często spotykamy się z opinią ,że jeśli ktoś jest ładny , to na pewno jest próżny ,
      i w wielu przypadkach to się potwierdza ,ale nie można generalizować .
      Klasycznym przykładem w/g mnie może być Doda .
      • kristopherh Re: Ludzi należy oceniać całościowo. 03.06.11, 20:58
        W wiekszosci ci ladni sa prozni, egoisci...bla..bla...bla...
        • iryska2604 Re: Ludzi należy oceniać całościowo. 03.06.11, 21:04
          Czasem jest w wyglądzie człowieka coś co odpycha,pierwsze wrażenie czasem jest trafne.I wcale to nie zalezy od tego czy człowiek jest ładny,brzydki czy nijaki.Zeby ocenic człowieka trzeba go poznac, wyglad o niczym nie swiadczy.Tak mi sie wydaje...
        • cieplanata Re: Ludzi należy oceniać całościowo. 05.06.11, 19:24
          kristopherh napisał:
          > W wiekszosci ci ladni sa prozni, egoisci...bla..bla...bla...


          e tam ja pientkna jestem jak nie wiem co a zupełnie nikomu o tym nie mówie i jestem skromna strasznie :D
          • darima_ka Re: Ludzi należy oceniać całościowo. 05.06.11, 21:30
            To zupełnie tak jak ja :D :D
      • darima_ka Muszę dodać ,że 03.06.11, 21:51
        Oczywiście widzę Dodę jako klasyczny przykład próżności .
        • justy-nka58 Re: Muszę dodać ,że 06.06.11, 09:17
          W kolejce byłam pierwsza za rozumem i tego mam najwięcej nastepnie trochę stałam za urodą na resztę nie starczyło czasu i miejsca widocznie Tadeusz sie rozpychał i wszędzie zdążył i wszystkiego sobie nabrał.
Pełna wersja