Tu jest jakieś wpisowe?

07.06.11, 20:55

Bo jak tak to się wpisuje.

https://www.sparmaus.at/images/articles/0/300/300/85DDB8A0.jpg


    • state.of.independence Re: Tu jest jakieś wpisowe? 07.06.11, 21:00
      W zasadzie nie ma wpisowego, ale tak myślę, że trunki się przydadzą. Chyba zrzutę trzeba będzie jakąś zrobić. W każdym razie ja mam grzyby marynowane na zagrychę.

      Myślałam, że ten pomysł nie wypali, a tymczasem zaczynają się tu ludzie złazić drzwiami i oknami. Zastanawiam się nawet nad tym, jak tu Zuzkę, Niegracza i Ae zaprosić. Przecież całkiem by się tutaj nadawali, he he :-)))
      • jot-es49 Re: Tu jest jakieś wpisowe? 07.06.11, 21:35
        Niech cię Ręka Boska broni!

        Lepiej Lechowi Wawelskiemu pod opiekę się ofiaruj, niżbyś wrogów naszych ściągać miała. Amen!
        • state.of.independence Re: Tu jest jakieś wpisowe? 07.06.11, 21:39
          No wiesz, wróg nie wróg, ale trzeba umieć nadstawić drugi policzek ;-ppp

          Swoją drogą, boję się, że forum szybko się wypali i zdechnie śmiercią naturalną (no chyba, że pościągamy tutaj fajnych ludzi z różnych miejsc). A z naszymi "wrogami" to mielibyśmy nieustanną zabawę. I nawet Zuzia by nie mogła się adminom skarżyć, że jej tutaj dokuczają :-D
    • state.of.independence A tak przy okazji 07.06.11, 21:58
      to proponuję muzykę na dobry początek. Podejrzewam, że niestety utwór jest w moim guście i nikogo poza tym, ale na swoje usprawiedliwienie mam, że od dobrych 20 lat kocham Jona Andersona (pomijam zupełnie fakt, że ja zazwyczaj kocham jakiś tuzin facetów na raz).
    • gat45 A ja mam tytułem wpisowego kilka baryłeczek 08.06.11, 08:03
      białego wina. Miejscowego, znad Loary. Tylko panowie muszą je tu przyturlać, bo ciężkie. Na zagrychę kozie sery w szerokim wyborze. Ile bagietek kupić ?
      • state.of.independence Z tymi bagietkami to zaczekaj 08.06.11, 08:54
        Wygląda na to, że towarzystwo jeszcze się schodzi. Ja tak myślę, że na setny wpis zrobimy sobie taką popijawę jakiej świat nie widział. Może ten setny wpis koło weekendu wypadnie? Pięśdziesiąty przegapiłam :-(
        • gat45 Re: Z tymi bagietkami to zaczekaj 08.06.11, 09:28
          Proponuję, żeby impreza odbyła się pod hasłem 6 promili (??? jak to się właściwie pisze ?). Do wyboru, na starcie albo docelowo, przy lądowaniu.
          • state.of.independence Re: Z tymi bagietkami to zaczekaj 08.06.11, 10:54
            Ty się nie rozpędzaj z tymi promilami. Chyba 0,6 promila, a nie 6 promili? Nie wiem czy byśmy te 6 promili przeżyli. No chyba, że to taka przenośnia. A jak się to pisze? A tak!
            • gat45 Ale kompromitaNcja ! :((( 08.06.11, 11:28
              Szło mi oczywiście o Promil Generalski. Tak dla nawiązania. A na dodatek to była podpucha, bo ja nie piję takich z gradusami. Nie chce mi się, nie lubię. Wyjątek robię dla szampana i starego burgunda w ilości pi razy oko flaszka każdego na rok. Polecam się jako kierowca powrotny, w moim otoczeniu jestem wprost rozrywana pod tym kątem.

              Informacja dla naszego kagebesznika : kiedyś w Magadanie czciłam urodziny gospodarzy i zmuszano mnie do przyjęcia do organizmu jakichkolwiek gradusów, żeby nie było, że solenizantowi źle życzę. A solenizant był tatarczuk, z takimi lepiej nie zaczynać. Podsunięto mi wino dla dam, gruzińskie półsłodkie. Beurk. Spełniłam więc toast 150-tką wódki z chrzanem. Nie za jednym zamachem, ale zawsze wypiłam całość w trzech rzutach. Patrzyli na mnie wyczekująco, że może paryżanka niepijąca zacznie kankana na stole uskuteczniać. Ale ja nic, nawet nie poczułam. Stwierdzili, że szkoda we mnie lać, bo żadnego pożytku z tego nie ma i pozwolili dalej pić wodę mineralną.
              • state.of.independence Re: Ale kompromitaNcja ! :((( 08.06.11, 12:59
                Bogiem a prawdą, to we mnie też szkoda lać (marnują się te promile), bo zasadniczo głowę mam mocną. Tylko cóż mi z tego, skoro za alkoholem nie przepadam? No jak jest okazja to i pół flaszki wypiję, ale jak okazji nie ma - wcale jej pierwsza nie szukam.
    • joanna_on-line Re: Tu jest jakieś wpisowe? 09.06.11, 19:44
      wygląda na to, że trunków nam nie zabraknie - jakby coś, to liczymy na panów :-)

      a ja zapodam kilka toastów z dedykacją dla panów ;)))


      PS. post na toast - co by szybciej do tej setki dobić :D
      • joanna_on-line toast I 09.06.11, 19:45
        Idzie sobie osioł przez pustynię...spragniony i wyczerpany ujrzał dwie beczki. W jednej była woda a w drugim wino. Po długim namyśle napił się wody...
        Wypijmy za to byśmy nie byli osłami i pili wino.
      • joanna_on-line Toast II 09.06.11, 19:47
        Szła żaba przez jezdnię, a że nie uważała, straciła tylne łapki pod kołami samochodu. Doczołgała się do chodnika i myśli sobie: - Całkiem ładne były te nogi, muszę po nie wrócić.
        Ledwie zdążyła wejść z powrotem na jezdnię, jak następny samochód pozbawił ją głowy.
        Wypijmy za to, by nie tracić głowy dla ładnych nóg!
      • joanna_on-line Toast III 09.06.11, 19:48
        Kobieta jest potrzebna mężczyźnie jak okrętowi kotwica.
        Wypijmy więc za krążownik "Aurora", który miał tych kotwic cztery!
      • joanna_on-line Toast IV 09.06.11, 19:49
        dę kiedyś przez park, księżyc świeci, a na ławeczce całują się chłopak z dziewczyną.
        Idę innym razem... księżyc... gwiazdy, a na tej samej ławeczce chłopak z inną dziewczyną.
        Idę znów tą drogą: noc, księżyc, gwiazdy... i ten sam chłopak na tej samej ławce, całuje się z
        trzecią dziewczyną.
        Wypijmy za stałość mężczyzn i zmienność kobiet!
      • joanna_on-line Toast V 09.06.11, 19:50
        W głębokiej niczym noc puszczy żył sobie eremita. Chodził sobie na spacerki w samym kapeluszu otoczony przyrodą. Pewnego dnia w lesie pojawiła się dama. Eremita zasłonił "to i owo" kapeluszem. Dama spytała go o drogę a on podniósł ręce i wskazywał kierunek.
        Wypijmy za siłę, która nie pozwoliła spaść kapeluszowi!
      • joanna_on-line Toast uniwersalny :-) 09.06.11, 19:51
        Drzewa się sadzi a one rosną. Jak urosną to je ścinamy, a z drewna robione są dla nas trumny.
        Wypijmy za drzewa, jeszcze nie posadzone, z których zrobione będą dla nas trumny!
        • state.of.independence Re: Toast uniwersalny :-) 09.06.11, 19:57
          Przepraszam, czy to z drzewami to jakaś aluzja do brzozy smoleńskiej?

          A poza tym czy mogę się zabawić w Zuzkę? Bo Zuzka od razu by krzyknęła, żeby nie zaśmiecać forum ;-)
          • joanna_on-line Re: Toast uniwersalny :-) 09.06.11, 20:23
            state.of.independence napisała:

            ... czy mogę się zabawić w Zuzkę? Bo Zuzka od razu by krzyknęła, żeby nie zaśmiecać forum ;-)

            tylko na swoją własną odpowiedzialność. jeśli chcesz, aby po Tobie także zabrzmiał ten utwór*) ;)))

            *)
            • state.of.independence Re: Toast uniwersalny :-) 09.06.11, 20:33
              Marsz pogrzebowy to jeszcze zdążysz mi puścić, poczekaj jeszcze ze 40 lat :-P

              Swoją drogą zapełniłam przed chwilą pustkę w lodówce i mam nadzieję, że pustkę po Zuzce też to w jakiś sposób zapełni :-)
              • joanna_on-line Re: Toast uniwersalny :-) 09.06.11, 20:36
                hehe - nie martw się - ona wróci jako ta zjawa z zaświatów
                • state.of.independence Re: Toast uniwersalny :-) 09.06.11, 20:39
                  Wróci z nową siłą, uzbrojona w pancerz surowości, z miną nawiedzoną i prawicą uniesioną ku górze krzycząc "Forumowe świnie, dlaczego zabiliście Prezydenta i 95 innych osób?"
      • gat45 toast gruziński (wiadomo - Stalin, Beria..) 09.06.11, 20:05
        Pewnego dnia Wielka Królowa Asyrii wezwała przed swe oblicze Wielkiego Wezyra i rzekła : Wielki Wezyrze ! Dla dobra państwa, oczywiście, chciałabym spędzić noc z Aleksandrem Wielkim.
        Wielki Wezyr skłonił się czołobitnie i pobiegł nie mieszkając do wielkiego Aktora. - Wielki Aktorze ! – rzekł. Nasza Wielka Królowa, dla dobra państwa oczywiście, chce spędzić noc z Aleksandrem Wielkim. Idź i graj !
        Wielki Aktor urósł, wyprostował się, zawiązał na wszelki wypadek węzeł gordyjski i wziął miecz, żeby było go czym przeciąć jakby co do czego – poszedł i zagrał.
        Jakiś czas później Wielka Królowa Asyrii wezwała znowu przed swe oblicze Wielkiego Wezyra i rzekła : Wielki Wezyrze ! Dla dobra państwa, oczywiście, chciałabym spędzić noc z Napoleonem Bonaparte. Wielki Wezyr skłonił się zwyczajowo i pobiegł do wielkiego Aktora. - Wielki Aktorze ! – rzekł. Nasza Wielka Królowa, dla dobra państwa oczywiście, chce spędzić noc z Napoleonem Bonaparte. Idź i graj !
        Wielki Aktor zmalał w oczach, zakręcił loczek na czole, wsadził dłoń pod połę surduta – poszedł i zagrał.
        Minęło znowu trochę czasu. Wielka Królowa Asyrii wezwała Wielkiego Wezyra i rzekła : - Wielki Wezyrze ! Dla dobra państwa, oczywiście, chciałabym spędzić noc z naszym Wielkim Aktorem.
        Wielki Wezyr jak na skrzydłach poleciał do Wielkiego Aktora. – Wielki Aktorze ! – rzekł. Nasza Wielka Królowa, dla dobra państwa oczywiście, chce spędzić noc z TOBĄ ! Idź – nie musisz już grać !
        - O, co to, to nie – odparł Wielki Aktor. - Jeżeli o mnie chodzi, jestem homoseksualistą.

        NIECH ŻYJE SZTUKA !!!!
      • state.of.independence Toast astronomiczny 09.06.11, 20:30
        Dwóch facetów nabzdryngoliło się w trzy d..., a że zrobiła się już noc, to poszli w tym stanie obserwować niebo i nawet z butelki zrobili sobie lunetę. Jeden z nich patrzy przez tę butelkę na Księżyc i w końcu zdezorientowany mówi do drugiego:
        - Powiedz mi stary, on jest zielony czy czerwony?
        - A o czym mówisz?
        - No o Księżycu...
        - O Księżycu? - facet zafrasowany gapi się na niebo. - Aaaaa, o Księżycu... Ale o którym z nich?
        • joanna_on-line wypijmy za to, żeby nie miał kto... 09.06.11, 20:35
          kraść nam Księżyca! ;)
          • state.of.independence ja bym była ostrożna 09.06.11, 20:40
            Brzmi jak nawoływanie do zbrodni ;-)
            • joanna_on-line Re: ja bym była ostrożna 09.06.11, 20:48
              pfff... jakiej zbrodni?

              nie dość, że za Ciebie wygłosiłam toast (bo jakby Ci się zapomniało), to jeszcze takie insynuacje... toż to był toast za uczciwość!!!

              ale podoba mi sie Twój tok myslenia :D
              • state.of.independence Re: ja bym była ostrożna 09.06.11, 20:50
                Najgorsze jest to, że u mnie od myślenia bardzooo krótka droga do czynu :-D
                • igor_uk A gdzie moj karniak? 09.06.11, 21:02
                  Spoznilem sie i za kare nalezy sie mnie szklanka czegos mocniejszego.
                  • state.of.independence za karę... 09.06.11, 21:10
                    to mi powiedz wreszcie co z tym "purchase". Oprzytomniałam na tyle, żeby sobie o przedimku przypomnieć i teraz mam tak: Polish Ministry of Science and Higher Education grant 'A purchase of device for luminescence kinetics investigation', ale ciągle nie wiem czy dobrze.

                    A wyczaiłam super ofertę i muszę się uwijać, bo termin składania papierów mija za kilka dni.
                    • igor_uk Re: za karę... 09.06.11, 21:12
                      state,o cholera-zapomnialem.moze byc,ale wiecej na przywacie.
                      • state.of.independence Re: za karę... 09.06.11, 21:17
                        Igor, to już ten wiek osiągnąłeś? Aż tak źle? U mnie w pracy mówimy na to SKS ( od słów: starość k...a, starość).
                        • igor_uk Re: za karę... 09.06.11, 21:27
                          state,ale i u mlodych wiatr w glowie.Ja wlasnie to mam.
                          • state.of.independence Re: za karę... 09.06.11, 21:31
                            No ja właśnie widzę, że u Ciebie tak 90% głowy składa się z wiatru. Wystarczy forum "Świat" poczytać, żeby odnieść wrażenie, że robisz tam za jakiś huragan, he he :-)
                            • igor_uk Re: za karę... 09.06.11, 22:09
                              state,forum Swiat traktuje mniej wiecej tak,jak i KwS -bawie sie.
                              • state.of.independence Re: za karę... 09.06.11, 22:18
                                Ale tak się bawić, żeby gigantycznej sklerozy dostać i o wszystkim (to znaczy o mnie) zapomnieć? Chyba z rozpaczy zjem sama te grzybki :-(
    • dziewica_konsystorska Re: Tu jest jakieś wpisowe? 09.06.11, 22:17
      Bóg zapłać!

      https://art.blox.pl/resource/tescowoda.jpg

      Na roraty lecę, szczęść Boże Panu Jarosławowi i Ojcu Rydzykowi! Wpadnę poleżeć krzyżem.
      -
      ***telefon do RM:
      - Jak to dobrze, że jesteś ojcze Rydzyku, jak to dobrze,
      że Ciebie ta mama urodziła, niepokalana***
      • state.of.independence Re: Tu jest jakieś wpisowe? 09.06.11, 22:21
        He he he :-D

        A ta woda święcona to chyba opcja dla abstynentów? Ale my ogólnie rzecz biorąa grzeszni ludzie jesteśmy, więc chyba cały zapasik na obmycie nas z grzechów pójdzie. Nawet się obawiam, że zabraknie :-(
Pełna wersja