igor_uk
09.06.11, 22:16
Nie zdradze tajemnicy prywatnej (poniewaz ogloszono to bylo publicznie),ale jedna z forumowiczek byla na odwyku . jej problemem jest forumomania i do pewnego momentu jej udawalo sie wytrzymac bez siedzenia na forum,ale dzis,jak widze,nie wytrzymala i zerwala sie.Tyle meki,tyle wyrzeczen i wszystko,przez state,szlak trafil.
Ja na miejscu tej forumowiczki,podal by state do sadu.Mozno bylo by zasadzic spore odszkodowanie.Za marne,symboliczne 50% moge byc swiadkiem oskarzenia.