forum state,a terapia odwykowa.

09.06.11, 22:16
Nie zdradze tajemnicy prywatnej (poniewaz ogloszono to bylo publicznie),ale jedna z forumowiczek byla na odwyku . jej problemem jest forumomania i do pewnego momentu jej udawalo sie wytrzymac bez siedzenia na forum,ale dzis,jak widze,nie wytrzymala i zerwala sie.Tyle meki,tyle wyrzeczen i wszystko,przez state,szlak trafil.
Ja na miejscu tej forumowiczki,podal by state do sadu.Mozno bylo by zasadzic spore odszkodowanie.Za marne,symboliczne 50% moge byc swiadkiem oskarzenia.
    • joanna_on-line Re: forum state,a terapia odwykowa. 09.06.11, 22:22
      współczuje tej forumowiczce - sama kiedyś myslałam (z naciskiem na kiedyś), że mam podobny problem, ale ktos zyczliwy mi uswiadomił, że się myliłam ;)))

      cóż to jest 3 wpisy dziennie w porównaniu do trzydziestu kilku rekordzistki :D
      • igor_uk Re: forum state,a terapia odwykowa. 09.06.11, 22:34
        joanna,ja rowniez wspolczuje tej forumowiczce,ale nie powiem-ciesze sie,ze jej nie udalo sie.Bez niej bylo jakos pusto.
        • state.of.independence Re: forum state,a terapia odwykowa. 09.06.11, 22:37
          igor_uk napisał:

          > Bez niej bylo jakos pusto.

          Nie mów, że to Zuzka ;-)
          • igor_uk Re: forum state,a terapia odwykowa. 09.06.11, 22:47
            state,nie to nie zuzka.
            Moze oglosic konkurs -kim jest ta forumowiczka,ktorej nie udalo sie?
            O nagrodzie dla zwyciezcy mozno by pomyslec.
            • state.of.independence Re: forum state,a terapia odwykowa. 09.06.11, 23:00
              No ale jak to miało być tajemnicą, to po co taki konkurs? Może jakiś kącik pt. "Moja walka z nałogiem" tu zorganizujemy, gdzie każdy będzie mógł opowiedzieć o swoich osobistych doświadczeniach w tej materii, he he :-)
              • joanna_on-line Re: forum state,a terapia odwykowa. 09.06.11, 23:03
                state.of.independence napisała:

                > No ale jak to miało być tajemnicą, to po co taki konkurs? Może jakiś kącik pt.
                > "Moja walka z nałogiem" tu zorganizujemy, gdzie każdy będzie mógł opowiedzieć o
                > swoich osobistych doświadczeniach w tej materii, he he :-)
                >

                o rane przypomniałaś mi - na pewnym forum (nie na gw) był taki wątek o odwyku od netu... rewelacyjne teksty tam były, ale chyba nie mam prawa cytować... sama nie wiem, pomyslę ;)
                • state.of.independence Re: forum state,a terapia odwykowa. 09.06.11, 23:08
                  Mnie kiedyś znajomy zaprosił na forum o alkoholizmie i współuzależnieniu. Było to miejsce tak specyficzne, że uciekłam po dwóch tygodniach.

                  Osoby wychodzące z nałogu alkoholowego zaczynały zazwyczaj każdy wpis formułką w stylu "To już 234 dzień mojej trzeźwości. Dzięki Bogu czuję się z tym dobrze i jestem szczęśliwy/a".

                  Po iluś tam wpisach na tę samą modłę i odgórnym zakazie rozmawiania o czymkolwiek innym niż wychodzenie z nałogu alkoholowego - nie miałam po prostu o czym tam pisać, jako osoba, która nigdy alkoholu nie nadużywała.
                • joanna_on-line Re: forum state,a terapia odwykowa. 09.06.11, 23:17
                  joanna_on-line napisała:
                  > > [/i]
                  > o rane przypomniałaś mi - na pewnym forum (nie na gw) był taki wątek o odwyku o
                  > d netu... rewelacyjne teksty tam były, ale chyba nie mam prawa cytować... sama
                  > nie wiem, pomyslę ;)
                  >
                  pomyślałam i wyszlo mi na to, że w końcu to było niejako publiczne forum, wiec zacytuję Wam jedna opowiastkę:


                  "Mam na imię Igor*) i jestem klasoholikiem.
                  Zaczęło się niewinnie, jakoś tak na początku tego roku. W n-k miałem zamiar odszukać swoich dawnych kolegów i koleżanki, powspominać miłe chwile itp. Nie powiem, było nawet przyjemnie. Pierwszy, drugi łyk klasoholu – miałem wrażenie, że przenoszę się do cudownych, szkolnych czasów. Nie byłem sam. Pojawili się znajomi. Razem rozpoczęliśmy wspólne klasoholizowanie. Miałem wrażenie, że rozpływam się w szczęściu, że jestem w jakimś cudownym miejscu bez trosk dnia codziennego i że to będzie trwać wiecznie. Nie mogłem doczekać się wieczora, żeby usiąść przy komputerze i znów przejść ten tajemniczy próg czasoprzestrzeni. Z czasem przestałem jednak odróżniać życie w n-k od rzeczywistości. Miałem nawet kilka nieprzyjemnych wpadek. Raz powiedziałem do bliskiej mi osoby, żeby się wylogowała, kiedy poprosiła, abym poszedł do sklepu po ziemniaki. Innym razem, do listonosza, który oczekiwał napiwku, powiedziałem, żeby spadał na inny wątek. Te wpadki jednak niczego mnie nie nauczyły. Zatraciłem się na całego. Zapomniałem o rodzinie, zawaliłem pracę, nie odchodziłem na krok od komputera. W tajemnicy kupiłem laptopa, którego zabrałem na wczasy do Egiptu (rodzina ledwo mnie tam wyciągnęła). Za połączenia internetowe zapłaciłem majątek.
                  Dopiero dziś rano. Dzwonek. Stała w drzwiach z walizką. Mówię jej, że teraz jestem na forum publicznym i może pogadamy później na privie. A w ogóle to mogłaby zmienić fotkę na profilu. Nagle zobaczyłem potężny błysk. Wyrwała bezpieczniki ze ściany. Cały mój świat nagle się zawalił i wreszcie zrozumiałem, że coś jest nie tak.
                  Dzięki, że mnie wysłuchaliście.
                  ps. Piszę z internet cafe"


                  *) dane umozliwiające identyfikację zostały zmienione ;-)
                  • state.of.independence Re: forum state,a terapia odwykowa. 09.06.11, 23:20
                    Popłakałam się ze śmiechu. Ja na szczęście aż tak nie mam.
                    • igor_uk Re: forum state,a terapia odwykowa. 09.06.11, 23:23
                      Biedny Igor!
              • igor_uk Re: forum state,a terapia odwykowa. 09.06.11, 23:09
                state,to zadna tajemnica.ta forumowiczjka sama pisala o tym na publicznym forum. Jak ktos chcial by szybko dowiedziec sie ,kim jest ta osoba,to wystarcze przejrzec wszystkie moi wpisy na roznych forumach GW i napewno obok ktoregos,bedzie odpowiedz .
                • state.of.independence Re: forum state,a terapia odwykowa. 09.06.11, 23:12
                  igor_uk napisał:

                  > Jak ktos chcial by szybko dowiedziec sie ,kim jest ta osoba,to wystarcze prz
                  > ejrzec wszystkie moi wpisy na roznych forumach GW

                  Co to to nie - to by ktos musiał kochać Cię miłością heroiczną i cierpiętniczą, żeby to czytać.
            • joanna_on-line Re: forum state,a terapia odwykowa. 09.06.11, 23:00
              igor_uk napisał:

              > Moze oglosic konkurs -kim jest ta forumowiczka,ktorej nie udalo sie?
              > O nagrodzie dla zwyciezcy mozno by pomyslec.


              wszyscy mogą brać udział? ;)))
              • igor_uk Re: forum state,a terapia odwykowa. 09.06.11, 23:06
                oczewiscie ,ze nie wszysci. Napewno nie moze brac udzialu osoba,o ktorj mowa.
                Ja moge.I czuje ,ze mam zwyciestwo w kiszenie.
                • state.of.independence Re: forum state,a terapia odwykowa. 09.06.11, 23:10
                  Czekaj, ale coś tu kombinujesz. Skoro tylko Ty wiesz kim jest ta osoba (a może tylko coś zmyślasz) to jak zweryfikować odpowiedzi forumowiczów?
                  • igor_uk Re: forum state,a terapia odwykowa. 09.06.11, 23:18
                    state,na podtwierdznie swoich slow,wkleje odpowiedni link.
                    • state.of.independence Re: forum state,a terapia odwykowa. 09.06.11, 23:21
                      Gdybym była Zuzką to bym powiedziała wprost: link jest zmataczony przez Ruskich!
                      • igor_uk Re: forum state,a terapia odwykowa. 09.06.11, 23:34
                        Wszystko przez ruskich.
                        A chcecie obejrzec fragment "Siedemnaście mgnień wiosny"w kolorach?
                • joanna_on-line Re: forum state,a terapia odwykowa. 09.06.11, 23:13
                  igor_uk napisał:

                  > oczewiscie ,ze nie wszysci. Napewno nie moze brac udzialu osoba,o ktorj mowa.
                  > Ja moge.I czuje ,ze mam zwyciestwo w kiszenie.


                  absolutnie - jesteś wykluczony jako organizator konkursu!

                  lepiej mysl o fundowaniu nagrody :-)
                  • state.of.independence to ja już lepiej 09.06.11, 23:18
                    zaproponuję konkurs pt. "Skąd się wziął mój nick". Wbrew pozorom pytanie jest proste.
                  • igor_uk Re: forum state,a terapia odwykowa. 09.06.11, 23:20
                    joanna,jako organizator konkursa,mam prawo sam ustalac zasady.A co dotyczy nagrody,to tak mysle,ze buziaczek od forumowiczki,ktorej nie udalo sie,moglo by byc tym,co by mnie zadowolilo (na poczatek).
                    • joanna_on-line Re: forum state,a terapia odwykowa. 09.06.11, 23:31
                      igor_uk napisał:

                      > joanna,jako organizator konkursa,mam prawo sam ustalac zasady.A co dotyczy nagrody,to tak mysle,ze buziaczek od forumowiczki,ktorej nie udalo sie,moglo by byc tym,co by mnie zadowolilo (na poczatek).


                      początek??? marzyciel!!!
    • state.of.independence Re: forum state,a terapia odwykowa. 09.06.11, 22:31
      igor_uk napisał:

      > Mozno bylo by zasadzic spore odszkodowanie.Za marne,symboliczne 50% moge > byc swiadkiem oskarzenia.

      Igor, a chcesz te grzybki marynowane, czy nie chcesz? Bo jak chcesz to mi nie wyskakuj z żadnym ciąganiem mnie po sądach.
      • igor_uk Re: forum state,a terapia odwykowa. 09.06.11, 22:35
        state,przeciez moge byc i swiadkiem obrony-jestem ,jak zawsze,otwarty na propozycji.
        • state.of.independence Re: forum state,a terapia odwykowa. 09.06.11, 22:40
          Najlepiej Igorku jak sobie pomysł z ciąganiem kogokolwiek po sądach wybijesz z głowy (jeśli chcesz choć jednego grzybka zobaczyć). Albo lepiej podaj do sądu wszystkich właścicieli sklepów z alkoholem i papierosami - przez nich ludzie w jeszcze gorszy nałóg wpadają!
Pełna wersja