No i co wy na to?

10.06.11, 10:50
Znalezione w internecie na stronie Kavkazzentr:
https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2757254,2,1,06bnj12ghr314zda.html
Prawda czy prowokacja?
    • jot-es49 Re: No i co wy na to? 10.06.11, 10:53
      Poprawny link
    • state.of.independence Re: No i co wy na to? 10.06.11, 11:00
      Ja tam myślę, że to przenajświętsza prawda ;-)

      Ale gdybym się w tak ważnej sprawie omyliła to niejaka dziewica konsystorska, której wczoraj przyznałam Orde Sześciu Promili, oświeci (czy może oświęci?) nas w tej sprawie. Ona ma niezły zapasik wody święconej od ojca Tadeusza. Mam nadzieję, że ta woda z kolei ma jakieś ukryte procenty.
      • jot-es49 Re: No i co wy na to? 10.06.11, 11:09
        I myślisz, że to jego oryginalne pismo?
        Qźva! Toż byłyby to jaja jeszcze większe od kaczych!
        • state.of.independence Re: No i co wy na to? 10.06.11, 11:12
          No przecież masz pod spodem jego własnoręczny podpis! Tu już nie ma żadnych wątpliwości. Moim zdaniem robi teraz wszystko, żeby sprawa nie wypłynęła na wierzch.
          • jot-es49 Re: No i co wy na to? 10.06.11, 11:23
            Dlatego właśnie szybko to sobie skopiowałem aby nie zniknęło.
            Nie wiadomo jakie i czyje macki je również wymacały.

            Może jednak lepiej tego nie upubliczniać - nie wiem kto sprawniejszy będzie: CIA, FSB czy może ABW.

            Ja tam z domu wychodzę przed 6 rano i wracam po 22 - tak na wszelki wypadek.
            No ale jeśli długo mnie nie będzie na forum - znaczy, że mnie już 3,14zda!
            • state.of.independence Re: No i co wy na to? 10.06.11, 11:41
              Jotesik, nie strasz, proszę! Na wszelki wypadek zamykaj drzwi na trzy spusty i nie wychodź na ulicę bez przynajmniej sześcioosobowej obstawy. Zaczynam się niepokoić, że takie wymacywanie i wyciąganie na wierzch drażliwych dokumentów skończy się tragicznie. Jeszcze Cię ubiją tuda albo siuda i co my wtedy bez Ciebie zrobimy?
              • jot-es49 Re: No i co wy na to? 10.06.11, 11:45
                No tak!
                Ale pomyśl ile radości to sprawi wszystkim niegraczom, zuzkom, orgom, poczwórnymkotomjednym i wielu, wielu innym...
                Już mnie cieszy ich radość! W końcu będą mogli mi na mogiłkę nasikać - bo do tej pory to ja ich olewałem!
                • state.of.independence Re: No i co wy na to? 10.06.11, 11:57
                  Jednak jestem pesymistką - nawet nie pofatygują się sikać na Twoją mogiłę. Oni na KwS piszą po to, żeby na chleb zarobić, a nie żeby po cmentarzu z pełny pęcherzem potem latać.

                  I to jest prosty mechanizm: jakaś Zuzka albo inny Niegracz zakłada bzdurny wątek. Wpisują się osoby, które mają przeciwne zdanie. Autor po kolei każdą z tych osób obraża i prowokuje do kłótni. Jednym puszczają nerwy i zaczyna się pyskówka, inni (jak np. Absurdello) po raz setny, ze stoicką cierpliwością tłumaczą i pokazują swoje argumenty. W każdym razie niezależnie od tego co zrobi rozmówca - dalek jest mieszany z błotem i obrażany. W efekcie nagle robi się w wątku 100-200 wpisów... i właściwie dzienna norma wykonana.
                  • jot-es49 Re: No i co wy na to? 10.06.11, 12:00
                    Wiem o tym doskonale!
                    Dlatego też często, choć świerzbi mnie klawiatura, nie odzywam się.
                    • state.of.independence Re: No i co wy na to? 10.06.11, 12:13
                      Mnie też czasem klawiatura świerzbi, ale dyskutować z nimi to jak rzucać grochem o ścianę. Ja bym chciała dożyć takiego dnia, w którym wszyscy z KwS pouciekają i biedna Zuzka z Niegraczem nie będą mieli jak na chleb zarobić. Bo jakoś nie wyobrażam sobie ich pracowitości i samodzielnego skrobania 100 postów dziennie.
    • jot-es49 State! 10.06.11, 11:57
      Zajrzyj na priva!
      • state.of.independence Cholewcia! 10.06.11, 12:09
        Przeczytałam i jestem pod wrażeniem przedstawionych mi dowodów. To jest jakaś grubsza sprawa :-(
        • jot-es49 Re: Cholewcia! 10.06.11, 12:26
          W pierwszym, durnym porywie, chciałem uczynić z tego grubszą sprawę.
          Przekonać, że kto mieczem wojuje...
          Ale serce mam miękkie...
          • state.of.independence Re: Cholewcia! 10.06.11, 12:34
            Ja właśnie się zastanawiam co uczciwy i rzetelny Polak powinien zrobić wobec zaistniałych faktów. Z jednej strony uważam, że należałoby spełnić swój patriotyczny obowiązek. Z drugiej jednak obawiam się, że z tą machiną nie wygramy. Wygląda mi na to, że Polska jest po kawałku wyprzedawana Stanom Zjednoczonym, jeśli dobrze zrozumiałam całą sytuację.
            • jot-es49 Re: Cholewcia! 10.06.11, 12:37
              Nie tylko po kawałku!
              Ona jest już sprzedana tylko jeszcze sama o tym nie wie!
              Jak się dowie będzie za późno!!!
              Zresztą sami się o to prosimy!!!
              • state.of.independence Re: Cholewcia! 10.06.11, 12:49
                No tak, to już rozumiem po co to odwracanie kota ogonem i mydlenie nam oczu ruskim zamachem. Tylko po to, żeby durna gawiedź nie zauważyła, jak nas hamerykańcom sprzedają.
    • joanna_on-line Re: No i co wy na to? 10.06.11, 12:44
      jot-es49 napisał:

      > Znalezione w internecie na stronie Kavkazzentr:
      > https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2757254,2,1,06bnj12ghr314zda.html
      > Prawda czy prowokacja?
      >
      hehe jotesie - spece z Kavkazcenter nawet nie pofatygowali się, żeby pogooglować i sprawdzić jak nazywa się odpowiednia ulica w W-wie - kiepsko to widze - Warszawiaków to nie przekona ;/




      PS. siedziba PIS mieści/ła sie przy ulicy Nowogrodzkiej ;)))
      • state.of.independence Re: No i co wy na to? 10.06.11, 12:50
        Może to tylko niewinna literówka? Zdarza się każdemu :-)
        • jot-es49 Re: No i co wy na to? 10.06.11, 12:58
          Ja tam więcej literówek widzę!
          A w adresie może celowo - coby go KGB nie namierzyło?
          • state.of.independence Re: No i co wy na to? 10.06.11, 13:02
            Eeee, ja tam myślę, że to nie jest celowo. Jaki jest polski Pana Prezesa i jego popleczników to my wszyscy wiemy. A podobno każdy z nas tak pisze poszczególne słowa jak je wymawia i słyszy. Jak ktoś mi nie wierzy to niech się zacznie uczyć języków obcych.
      • jot-es49 Re: No i co wy na to? 10.06.11, 12:56
        Oj Joanno czyżbyś sugerowała, że to prochy prezesa na jego ortografię wpływ miały?

        Jeśli tak to 90% uczestników forów jest ustawicznie naćpanych!
Pełna wersja