state.of.independence
15.06.11, 17:43
Mnie to jakieś fatum od paru miesięcy prześladuje! Ledwie z domu wyszłam na spacer po lesie (cholera - w sandałach!) to mi się patyk wbił w stopę. Na razie próbuję tamować krwotok, ale jakbym zniknęła dziś z forum to dlatego, że się nie udało i wylądowałam u chirurga.
Nieee, chyba nie jest aż tak źle. Pół sandała krwi z małej rany. Obandażuję i zobaczę czy mogę chodzić. Tylko spokojnie i bez paniki, State, tylko spokojnie. Jakbym zemdlała to lejcie na mnie zimną wodę.