shanel85
24.06.11, 19:09
Witam. Piszę do was w dość nietypowym problemie a raczej smutku. Niedawno rozstałam się z miłością mojego życia i próbuję jakoś poskładać sobie życie. Jak się nawet dzisiaj okazało znajomi tylko mówią „trzeba się spotkać” a jak przyjdzie co do czego to są kimś lub czymś zajęci. Może wśród was jest też ktoś tak samotny i mieszka w Tychach bądź w okolicach i ma ochotę pogadać, wyskoczyć na jakiś spacer, do pubu, klubu. Najlepsze kumpele są zajęte własnymi facetami bądź mężami także spotkać się z nimi w weekend i nie tylko graniczy z cudem. Szukam choć może to głupie bo przez Internet jakiś koleżanek, nie mam siły na spotkania z nowymi „przyszłymi” kolegami.
Napiszę coś o sobie mam 26 lat mieszkam w Tychach, na co dzień pracuje. Lubię chodzić do kina praktycznie na wszystko oprócz horrorów :p chyba za słabe nerwy. Jestem dość odważną osobą także lubię poznawać nowych ludzi, chodzić do pubu na jakieś piwko ale z umiarem jeśli chodzi o %. Uwielbiam tańczyć, słucham muzyki klubowej tj. trance, house, bardzo tez lubię R&B nie pogardzę również wszystkimi innymi skocznymi kawałkami z innych gatunków. Oczywiście jak każda kobieta uwielbiam zakupy choć zakupoholiczką nie jestem.
Jeśli ktoś na tym forum jest też taki samotny to zapraszam. W końcu kto nie ryzykuje nie traci.