Swiebodzin przegrał...

25.06.11, 09:55
Właśnie podano w TV, że Peruwiańczycy u siebie postawili pomnik Chrystusa Króla wyższy od tego w Swiebodzinie, nie mówiąc już o brazylijskim. Czyżby Chrystus Król woli Peruwiańczyków od Polaków, że tamtych natchnął pobudowaniem jeszcze większego posągu? I co z tymi, co w Polsce domagają się koronacji Chrystusa Króla na króla Polski? Czyż nie świadczy to zdarzenie, że Chrystus woli Peru (nie dziwię się jakoś), niż bycie królem w Polsce?
    • state.of.independence Re: Swiebodzin przegrał... 25.06.11, 10:18
      Nic się nie przejmuj. Dorobią wyższą koronę Chrystusowi Świebodzińskiemu i jakoś to będzie. Swoją drogą aż się dziwię, że projektant figury był tak mało przewidujący i nie dołożył z 10 metrów zapasu na wypadek jakby ktoś chciał pobić rekord. Z drugiej strony może liczył, że figura sama urośnie.
      • ingeborga.dapkunaite Re: Swiebodzin przegrał... 25.06.11, 10:29
        Nie przejmuję się, skąd. Ciekawa jestem, jak to zostanie przyjęte przez pewne środowiska i czy Peruwiańczyków obłożą jakąś anatemą, czy też będą nawoływać do wojny z Peru. A wogóle ja bym korony nie podwyższała, tylko w rączkę pomnika wetknęła laskę pasterską. Chyba byłoby to łatwiejsze i zawsze laskę można dowolnie - według potrzeb - powiększać tanim kosztem.
        • state.of.independence Re: Swiebodzin przegrał... 25.06.11, 10:50
          No właśnie tak patrzę i nie bardzo się ta laska będzie trzymać. Za to koronę można zdjąć i nałożyć większą. Ta się nie wydaje duża, a podwyższa pomnik o całe 3 metry. Przy ułańskiej fantazji to lekko te 10 metrów się dołoży. Tu jest ta korona.
          • ingeborga.dapkunaite Re: Swiebodzin przegrał... 25.06.11, 10:58
            No i jak to będzie wyglądać? No chyba że do korony doczepimy antenki jakieś.
            • state.of.independence Re: Swiebodzin przegrał... 25.06.11, 11:29
              O, i to jest myśl! Doczepi się do korony antenę radia, co to ma ryja, albo specjalną antenę do satelitarnego odbioru telekonferencji z Watykanu się na głowie Chrystusa postawi i już nie 10 a dobre 20 metrów zyskamy :-)
              • ingeborga.dapkunaite Re: Swiebodzin przegrał... 25.06.11, 11:32
                I jeszcze talerz wiadomej TV można zamocować na antenie. No wprawdzie talerz będzie wyglądał dziwnie ale od biedy można go traktować jako aureolę.
                • state.of.independence Re: Swiebodzin przegrał... 25.06.11, 11:35
                  Jak znam życie to forum jest na podsłuchu (Zuzka zainstalowała pluskwę i nie mogę jej znaleźć) i zanim się obejrzymy w świat pójdzie info jakie to anteny zainstalowano na głowie figury, dzięki czemu znowu jest najwyższa na świecie.

                  A tak przy okazji to o ile metrów Peruwiańczycy naszych wyprzedzili?
                  • ingeborga.dapkunaite Re: Swiebodzin przegrał... 25.06.11, 12:03
                    To trzeba chyba pomysł opatentować, bo rąbną i będą wmawiać, że to ich. A to - o ile metrów - przesłuchałam, bo akurat mi czajnik zagwizdał. Ale chyba to info gdzieś jeszcze powtórzą.
                    • state.of.independence Re: Swiebodzin przegrał... 25.06.11, 12:14
                      Byłam lepsza - znalazłam w necie. Będzie wyższy tylko o metr, więc założenie nieco większej korony, albo zainstalowanie talerza do odbioru wiadomej telewizji rozwiąże sprawę całkowicie. Wystarczy mała kosmetyka, aby wyjść na prowadzenie.
                      • ingeborga.dapkunaite Re: Swiebodzin przegrał... 25.06.11, 12:17
                        To peruwiańczycy mu duże sombrero założą - jako element kulturowy. Też nie będą gorsi, skoro już się porwali na taką budowlę.
                        • state.of.independence Re: Swiebodzin przegrał... 25.06.11, 12:25
                          Jak oni mu sombrero to my naszemu możemy czapkę krakowską z pawimi piórami i tego już chyba nikt nie przebije.
                          • ingeborga.dapkunaite Re: Swiebodzin przegrał... 25.06.11, 12:41
                            I w ten sposób znów z nas brechtać się będą, że chcemy przegonić Peruwiańczyków za wszelką cenę.
                            • state.of.independence Re: Swiebodzin przegrał... 25.06.11, 12:49
                              A tak serio to ja nie wiem, jak oni te pomniki mierzą. Brazylijski ma bez cokołu 30 metrów, z cokołem 37 metrów. Świebodziński ma z koroną 36 metrów, ze sztucznym kopcem ponad 52 metry. Peruwiański ma tylko 22 metry, ale będzie postawiony na 15-to metrowym cokole, co da 37 metrów.

                              Więc niech się znawcy figur Chrystusa zdecydują, czu mierzą od stóp do głowy, czy dodają też wszystkie cokoły i inne podstawki. Tak czy siak mi nijak nie wychodzi, żeby peruwiański Chrystus nawet z tym cokołem był wyższy od brazylijskiego, no chyba, że co do centymetrów będą rachować.
                              • ingeborga.dapkunaite Re: Swiebodzin przegrał... 25.06.11, 14:20
                                A porun ich wie, jak. Jakoś po swojemu. Jak niegracz wynalazł swoją fizykę (jedynie słuszną, prawą i obowiązującą), to mierzyć też mogą jakoś inaczej, niż cały świat. Wygląda mi na to, że na te pomniki się chyba pobiją i spowodują konflikt z Peru. Czy coś stamtąd importujemy? Bo kakao mamy z Holandii (byłam w miejscowości, gdzie powstaje, bo tam przy okazji mają skansen wiatraków). Pachnie w całym miasteczku czekoladą ale nie nachalnie - tak przyjemnie. Mieli nawet muzeum kakao ale w weekendy było niestety nieczynne, bo to takie przyfabryczne. Na szyldzie było, że można spróbować kakao z różnych linii produkcyjnych, poczęstować się ciasteczkami kakaowymi i zobaczyć, na czym polega proces produkcji kakao. I na wyjściu dostaje się prezent. omyślam się, że paczuszkę kakao albo tych ciasteczek. Koszt całego przedsięwzięcia - 4 euro. Można byłoby sobie pozwolić. Chyba trzcinę cukrową też skąd indziej importujemy. Sombrera? Kocyki z lamy? Ktoś coś wie, jak gospodarczo jesteśmy uzależnieni od Peru?
                                • state.of.independence Re: Swiebodzin przegrał... 25.06.11, 15:02
                                  Aaaa, jak to Niegracz mierzył to już mnie nic nie dziwił. Pewnie nie tylko nową fizykę, ale i nową geometrię wymyślił. Ciekawe czemu jeszcze w szkole tego nie uczą?
                                  • ingeborga.dapkunaite Re: Swiebodzin przegrał... 25.06.11, 15:09
                                    Bo to nie dla takiej gawiedzi, jak ja, czy Ty. To dla (specjalnie kapitaliki) WYBRANYCH! Ja nie jestem wybrana, z Tobą, to musisz zdecydować ale nasza kochana Zuzia napewno jest wybraną do nauczania wiedzy tajemnej i jedynie prawej i do szerzenia jej na lewo i prawo.
                                    • state.of.independence Re: Swiebodzin przegrał... 25.06.11, 15:12
                                      Wybrany to jest Niegracz. Ja nie wiem skąd on tę swoją fizykę wytrzasnął. Nawalony był, czy się kleju nawąchał, że mu się to przyśniło? A może Chrystus Świebodziński mu się objawił i wręczył komplet kamiennych tablic z nową fizyką?
                                      • ingeborga.dapkunaite Re: Swiebodzin przegrał... 25.06.11, 15:17
                                        To musiał przy okazji mu dobrze po głowie tymi kamiennymi tablicami walić. Też bym może coś takiego wynalazła, jakby mnie tablicami kamiennymi po łebku potraktowano. Ale liczę na to, że dobry Bóg wie, co czyni i mnie ta przyjemność z półki wątpliwych ominie. Na użytek Pana Boga - nie warto mnie do czegoś takiego wybierać, bo za durna jestem, by to zrozumieć i rozpowszechniać. State, czy Ty chcesz, bym zaczęła żałować Niegracza za to, że po łbie dostał tablicami?!
                                        • state.of.independence Re: Swiebodzin przegrał... 25.06.11, 15:21
                                          No właściwie, tak dostał nimi po łbie to można go żałować. Mnie też by odpierniczać zaczęło, jakby mi ktoś czymś większym niż płyta chodnikowa przywalił. A słyszałam, że taka postkomunistyczna płyta waży około 30 kg, ale nie wiem czy to prawda. Nie wygląda aż na tyle.
                                • joanna_on-line Re: Swiebodzin przegrał... 25.06.11, 15:32
                                  ingeborga.dapkunaite napisała:
                                  Wygląda mi na to, że na te pomniki się chyba pobiją i spowodują konflikt z Peru. Czy coś stamtąd importujemy? (...)

                                  coś na pewno, ale co dokładnie? nie wiem - w każdym razie bilans mieliśmy całkiem ładnie dodatni - znacznie więcej eksportujemy, niz importujemy ;)))
                                  i o dziwo udział eksportu do Peru stanowił w 2008 ponad 6% całosci naszego eksportu - to sporo, sama jestem zaskoczona

                                  https://www.perupol.pl/Ambasada_Peru_w_Polsce/Stosunki_Dwustronne_files/2004.png
                                  • state.of.independence Re: Swiebodzin przegrał... 25.06.11, 15:41
                                    Uuuu, to musimy być grzeczni. A niech już im tam będzie, że ich Chrystus wyższy. W końcu nie będziemy zarzynać naszej i tak ledwo zipiącej gospodarki.
                                    • ingeborga.dapkunaite Poczekajmy na Murzynów... 25.06.11, 15:48
                                      Ponoć gromadzą środki, by przebić wszystkich. :-)
                                      • state.of.independence Re: Poczekajmy na Murzynów... 25.06.11, 15:54
                                        Ale tam też pewnie za dużo rzeczy eksportujemy, a importujemy od nich tylko banany :-(
                                        • ingeborga.dapkunaite Re: Poczekajmy na Murzynów... 25.06.11, 15:55
                                          I uchodźców typu taki jakiś, co to sobie za cel postawił pozarażać Polki AIDS. I nawet to mu się udawało.
                                  • ingeborga.dapkunaite Re: Swiebodzin przegrał... 25.06.11, 15:43
                                    Kurcze, a to ciekawe, co importujemy? Przecież nie kocyki z lamy, czy jakieś odpustowe rzeczy. I co takiego do Peru wywozimy? Ziemniaki, buraki cukrowe, jajka??? Jakoś pomysłu nie mam, bo daleko. Może "wyngiel"? Ale chyba własny mają.
                                    • joanna_on-line Peru - Polska 25.06.11, 15:51
                                      no i popatrzcie jak to się zmieniło... niecałe dwa lata i bilans nam leci na łeb ;/ - chociaż jak sie wczytać, to wynika że dane peruwiańskie moga byc bardziej wiarygodne

                                      co do struktury eksport-import - też ogólniki:
                                      eksport Polski do Peru do końca października 2010 r. wyniósł 29,5 mln USD, natomiast import 28,5 mln USD. Do najważniejszych produktów eksportowanych do Peru należą towary rolno – spożywcze, różne maszyny i urządzenia oraz artykuły medyczne. Import obejmuje natomiast artykuły rolno – spożywcze i surowce mineralne.
                                      • ingeborga.dapkunaite Re: Peru - Polska 25.06.11, 15:58
                                        Niewiele to mówi, istotnie. Próbowałam znaleźć szczegóły i wszędzie są ogólniki. Ciekawe, jaką medyczną aparaturę mamy im eksportować, jak większość tego typu rzeczy pochodzi z Chin. A jak jest produkowane w innym kraju, to jest drogie i my chyba czegoś takiego nie produkujemy. A może robimy za pośrednika?
                                        • state.of.independence Re: Peru - Polska 25.06.11, 16:01
                                          Pewnie robimy za pośrednika, bo większość aparatury medycznej sprzedawanej w Polsce (tej porządnej) jest produkowana w innych krajach UE. Rozglądałam się po polskich firmach za pracą w jakimś dziale badawczo-rozwojowym i dupa blada, za przeproszeniem. Tylko działy handlowe istnieją w polskich filiach zagranicznych firm, nawet się u nas tych urządzeń nie montuje.
                              • tojabogdan i w końcu okaże się, że za wszystkim stał 25.06.11, 14:24
                                w końcu okaże się, że za wszystkim stał, wiadomo kto i dlaczego jeździł do Peru.
                                s.v3.tvp.pl/images/f/7/f/uid_f7f5306be54cc7790c7cd89020b76fef1258352717952_width_700_play_0_pos_3_gs_0.jpg
                                Czyli to można uznać już za zdradę, antycypującą
                                • ingeborga.dapkunaite Re: i w końcu okaże się, że za wszystkim stał 25.06.11, 14:33
                                  Myślisz, że podkusił Peruwiańczyków? A to niecnota. ;-D
                                  • tojabogdan licho wie, (trzeba licha albolecha spytać) 25.06.11, 15:05
                                    ale nie wykluczone, że tak właśnie było.
                                    jeśli chodzi o to, kto najbardziej kocha Bozie i kogo Bozia najbardziej kocha, to nie mamy konkurencji w świecie. Nasz Licheń bije wszystko i wszystkich na głowę, nawet, jeśli innie mają niby większe kościoły. Ale to poza cywilizowanym światem, a więc możemy to ignorować. Np. taki tam
                                    pl.wikipedia.org/wiki/Bazylika_Matki_Boskiej_Kr%C3%B3lowej_Pokoju_w_Jamusukro,
                                    ale w Afryce. My nic nie mamy do Murzynów, ale każdy winnien znać swoje miejsce.
                                    A naszemu świebodzińskiemu Jezusowi można dorobić guza. W końcu każdy ma do tego prawo. I tego guza można tak długo podwyższać, dopóki nie przerośnie wszystkich innych naśladowców.




                                    ingeborga.dapkunaite napisała:

                                    > Myślisz, że podkusił Peruwiańczyków? A to niecnota. ;-D
                                    • joanna_on-line Re: licho wie, (trzeba licha albolecha spytać) 25.06.11, 15:38
                                      Nasz Licheń bije wszystko i wszystkich na głowę, nawet, jeśli innie mają niby większe kościoły.

                                      co racja, to racja - takiego bezguścia z całą pewnościa na całym bożym swiecie nie uświadczy brrrrr... moja artystyczna dusza przeżywała katusze podczas oglądania owego obiektu i nawet miłe towarzystwo nie było w stanie zniwelować wywołanego efektu :(
                                      • ingeborga.dapkunaite Re: licho wie, (trzeba licha albolecha spytać) 25.06.11, 15:47
                                        Ja może tak artystyczna dusza nie jestem ale mnie takie pomysły wkurzają, bo mało, że bezguście ale i marnotrawstwo kasy i pracy ludzkiej. Kiedyś budowano na świecie perełki architektoniczne, które warto i obejrzeć i zachwycić się. A teraz? To jest chyba beton? A jak zacznie się sypać i posągowi nos odpadnie, to co zrobią? Albo łapka na jakichś pielgrzymów spadnie?
                                        • state.of.independence Re: licho wie, (trzeba licha albolecha spytać) 25.06.11, 15:58
                                          ingeborga.dapkunaite napisała:

                                          > A jak zacznie się sypać i posągowi nos odpadnie, to co zrobią? Albo łapka na
                                          > jakichś pielgrzymów spadnie?

                                          Spoko, doklei się nowy nochal i nową łapę. Nie takie rzeczy się robiło.
                                          • ingeborga.dapkunaite Re: licho wie, (trzeba licha albolecha spytać) 25.06.11, 16:01
                                            A pilegrzymi? To, że ewentualnie zginą pod nosem - zostanie uznane za karę, czy za łaskę?
                                            • state.of.independence Re: licho wie, (trzeba licha albolecha spytać) 25.06.11, 16:03
                                              A kto tam wie? Podciągnie się to pod kategorię "dopust Boży", wytłumaczy z ambony, że to nieprawdziwi Polacy i nieprawdziwi patryjoci byli.
                                              • ingeborga.dapkunaite Re: licho wie, (trzeba licha albolecha spytać) 25.06.11, 16:09
                                                Albo odwrotnie, że prawdziwi (jakby z Torunia byli z wiadomego stowarzyszenia) i tak prawi, że w szeregu do nieba poszli. Czy tam czwórkami.
                                                • tojabogdan Swiebodzin uratowany! 25.06.11, 16:20
                                                  static.polityka.pl/_resource/res/path/e1/3a/e13aaa9c-f22f-492e-8f05-ffd5a7a0b65e_665x665
                                                  • ingeborga.dapkunaite Re: Swiebodzin uratowany! 25.06.11, 16:28
                                                    A Peruwiańczycy dołążą w odwecie sombrero!
Pełna wersja