tojabogdan 29.06.11, 19:02 czy pani kierowniczka (state) już wybyła na tę konferencję, czy coś w tym rodzaju. Do Krakowa, bodajże. Jeśli tak, to możemy sobie zrobić prywatkę i nieco poprzestawiać meble. Jak wróci, nie pozna tego forum. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
gat45 Re: czy pani kierowniczka (state) już wybyła 29.06.11, 19:10 Najpierw trzeba będzie zdecydować, czy wszystkie stoły są wielofunkcyjne, czy może podzielić je trzeba na stoły do jedzenia na, do leżenia pod i do tańczenia na. Kolejność niezupełnie taka. Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: czy pani kierowniczka (state) już wybyła 29.06.11, 21:16 No bez przesdy - zostawcie te stoły w spokoju. Po moim trupie je poprzestawiacie! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
tojabogdan Re: czy pani kierowniczka (state) już wybyła 29.06.11, 21:42 state.of.independence napisała: Po moim trupie je poprzestawiaci już tacy nekrofilni tu już nie jesteśmy, przepraszam, myślałem, że Cie nie ma, pozwoliłem sobie przedwcześnie Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: czy pani kierowniczka (state) już wybyła 29.06.11, 21:50 tojabogdan napisał: > myślałem, że Cie nie ma, pozwoliłem sobie przedwcześnie Owszem, że przedwcześnie. Po pierwsze jestem, po drugie - czuję się dziś tak fatalnie, że chyba testament zrobię. Ale forum w spadku Ingebordze zapiszę na wypadek mojej śmierci. Odpowiedz Link Zgłoś
tojabogdan Re: czy pani kierowniczka (state) już wybyła 29.06.11, 22:06 state.of.independence napisała: ...czuję się dziś tak fa talnie, że chyba testament zrobię. Ale forum w spadku Ingebordze zapiszę na wypadek mojej śmierci. to nie trzeba było oglądać Antoniego M., albo, o ile nie oglądałaś, trzeba było to zobaczyć, postawiłoby Cię to na nogi. Na poważnie, przykro mi. Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: czy pani kierowniczka (state) już wybyła 29.06.11, 22:18 tojabogdan napisał: > to nie trzeba było oglądać Antoniego M., albo, o ile nie oglądałaś, trzeba było > to zobaczyć, postawiłoby Cię to na nogi. Nie oglądałam. Padłam na łóżko i zasnęłam na kilka godzin. > Na poważnie, przykro mi. Pozostawiam bez komentarza z mojej strony. Głupiemu to powiedz, nie mnie. Odpowiedz Link Zgłoś