state.of.independence 06.07.11, 18:14 żeby mnie oświecić czy żółty i czerwony to ten sam kolor czy dwa różne. Ponieważ spraw jest bardzo poważna - z góry dziękuję za wszelkie opinie. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
igor_uk Re: Czy ktoś zna się na kolorach na tyle 06.07.11, 19:29 state,czyz by miales na ten temat dyskusje z Panami z drogowki? Jak tak,to z nimi nie wygrasz-oni wszysci sa daltonistami. Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: Czy ktoś zna się na kolorach na tyle 06.07.11, 19:44 Nie, nie drogówka. Coś innego. Mianowicie kupiłam wiosną nasionka miniaturowych ozdobnych słoneczników, które miały być czerwone i miały mieć najwyżej 60 cm wzrostu. Z nasionek wyrosły słoneczniki wysokie na jakieś 2 metry, do tego wszystkie kwitną na żółto. Wolałabym się wobec tego upewnić czy czerwony i żółty to jest to samo. Jak ktoś wie czy 60 cm i 200 cm to jest tyle samo to też może się wypowiedzieć... I tutaj by się Niegracz przydał, albo nawet sam Antoni M - bez nich nie rozwikłam tej zagadki :-( Odpowiedz Link Zgłoś
ingeborga.dapkunaite Re: Czy ktoś zna się na kolorach na tyle 06.07.11, 19:43 Nie ten sam. Choćby spójrz na tęczę. Zapamiętałam zdanko, nazywające po kolei kolory tęczy: "Każdyj Ochotnik Żełajet Znat' Gde Sidit Filin". Po polsku w tłumaczeniu: "Każdy myśliwy chce wiedzieć, gdzie siedzi sycz." Kolory tęczy: czerwony (krasnyj), pomarańczowy (oranżewyj), żółty (żełtyj), zielony (zielenyj), błękitny (gołuboj), niebieski (sinij), fioletowy (fioletowyj). Żółty i czerwony to zdecydowanie nie to samo. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: Czy ktoś zna się na kolorach na tyle 06.07.11, 19:46 ingeborga.dapkunaite napisała: > Żółty i czerwony to zdecydowanie nie to samo. :-) No to gdyby nie fakt, że wywaliłam już dawno opakowanie po nasionkach (opisałam problem powyżej Igorowi) i paragon to bym chyba do producenta nasion napisała domagając się zwrotu moich 2 czy 3 złotych. Odpowiedz Link Zgłoś
igor_uk Re: Czy ktoś zna się na kolorach na tyle 06.07.11, 19:53 Drogie Panie,sprawa nie jest taka prosta,jak by to moglo wydawac sie. Najwiecej zoltego koloru mamy w Chinach,a jak wiemy,tam rzadza komunisci,czyli czerwoni.Czyli-kolor zolty,to kolor czerwony. Co dotyczy tego,ze sloneczniki tak wilekie urosli. Moze to Twoja wina,state,moze cos masz w sobie,ze w twoich rekach wszystko rosnie do niebywalych rozmiarow. Jak by tam nie byla,sprawa jest naprawda skomplikowana.Przydal sie by jakijs zespol do zbadania tego zjawiska. Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: Czy ktoś zna się na kolorach na tyle 06.07.11, 20:04 Zespół do zbadania tego zjawiska jest potrzebny i to natychmiast. Bo słoneczniki urosły do 2 metrów (to znaczy łodygi), ale kwiaty wcale nie urosły i nawet do jedzenia niewiele tam będzie jak dojrzeją. I to jest jedyna rzecz która się zgadza - one nie miały być do jedzenia, ale miały być niskie i miały mieć czerwone kwiaty. Najpierw to myślałam, że tylko ten jeden trafił się żółty, ale teraz wszystkie się pootwierały i wyglądają identycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
ingeborga.dapkunaite Re: Czy ktoś zna się na kolorach na tyle 06.07.11, 20:04 Mało to co na opakowaniach piszą. Widocznie jako ozdobne sprzedawali słoneczniki pastewne albo raczej chińskie. A o opakowaniach. Moja znajoma opowiedziała mi jak będąc w młodym wieku, co by nie wzbudzać sensacji (nie w rodzinie, bo tą ma normalną) tabletki antykoncepcyjne, przepisane przez lekarza, przełożyła do pudełeczka po "Tik-Takach". Zostawiła je na biurku, gdzieś poszła, wróciła i... znikły. Opakowanie odnalazła na biurku młodszego o dwa lata braciszka - puste. Szczęśliwie jakoś mu nie zaszkodziły. Tak więc nie ufam otwartym opakowaniom. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: Czy ktoś zna się na kolorach na tyle 06.07.11, 20:15 Nie no, kupowałam słoneczniki (a raczej nasionka) w opakowaniu fabrycznie zamkniętym. Poza tym to nie są słoneczniki pastewne, bo jakby były pastewne to bym z nich miała dużo wyżerki i to by mnie pocieszyło. A tu chyba tylko dla chomika będą się nasionka z nich nadawały (jeden kwiatek mi już prawie dojrzał). Niestety chomika nie posiadam :-( Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence ogólnie to miały być mniej więcej takie 06.07.11, 20:18 jak ten na pierwszym planie (i coś takiego było na opakowaniu) a wszystkie co do jednego są żółte jak te dwa w tle. Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: ogólnie to miały być mniej więcej takie 06.07.11, 20:23 Ooooo, takie chciałam, a nie jakieś żółte :-( Odpowiedz Link Zgłoś
ingeborga.dapkunaite Re: ogólnie to miały być mniej więcej takie 06.07.11, 21:48 A może się zmutowały lub kocice im temperaturę mierzyły i niechcący pomogły wyrosnąć. ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: ogólnie to miały być mniej więcej takie 06.07.11, 22:04 Już bym się o to wyrośnięcie nawet nie złościła, gdyby kwiatki były czerwone, wedle informacji na opakowaniu. A poza tym ile ich mogło zmutować? Jeden czy dwa, a nie kilkanaście. Pomidory też miały mieć 35-40 cm (odmiana koktajlowa) a wyrosły dwa razy większe. A jeszcze w tym roku nie nawoziłam, tylko wytłukłam wszystkie robaki na liściach. Odpowiedz Link Zgłoś
ingeborga.dapkunaite Re: ogólnie to miały być mniej więcej takie 07.07.11, 20:05 Mutanty jakieś albo mikroklimat. Co bardziej pasuje - to wybieraj. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: ogólnie to miały być mniej więcej takie 07.07.11, 20:35 Nie no, wszystko mutować mi nie może. Nawet takie drobne bratki, podobne do tych zwykłych polnych, wyrosły większe. Ale słoneczniki to pościnam chyba do wazonu - wcale mi się takie żółte nie podobają, a wody potrzebują tyle, że sąsiadom posadzonym do tej samej skrzynki wszystko wypijają. Żeby to chociaż palmy daktylowe były :-? Odpowiedz Link Zgłoś
ingeborga.dapkunaite Re: ogólnie to miały być mniej więcej takie 07.07.11, 22:04 No to trzeba było palmy zasadzić. W necie można kupić i daktylowe i jakieś inne. Uparłaś się na słoneczniki. ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: ogólnie to miały być mniej więcej takie 07.07.11, 22:31 A wiesz ile wody dziennie na taką palmę potrzeba? Na słoneczniki się wcale nie upierałam, tylko już kilka razy siałam w skrzynkach i jak do tej pory były takie jak na opakowaniu. Nawet czerwone mi jakieś 2-3 lata temu na czerwono zakwitły. Tylko teraz ktoś pomieszał chyba nasiona i zapakował w torebkę inną odmianę :-( Odpowiedz Link Zgłoś