tadeusz_ski.51
07.07.11, 16:36
ale tylko tych dla nas krytycznych. Jakoś dotychczas nie spotkałem osoby, która by protestowała w związku ze stereotypem dla niej pozytywnym? Uogólnień można nie stosować, krytykować i potępiać je w czambuł, niemniej jest faktem, że one są i co więcej, mają rację bytu. Stereotypy nie biorą się z niczego, mają swoje podstawy, powody, racje i cele. Jeśli stereotyp trafnie charakteryzuje pewną wspólną cechę występującą u większości ludzi z danej grupy (narodu) to przyjmuje się do powszechnego użytku i nie ma na to rady. Wobec takiego stereotypu, grupa którą on określa jest praktycznie bezradna. Typowy przykład: Polak - katolik. Podstawowym argumentem ludzi używających tego stereotypu będzie fakt, że zdecydowana większość Polaków to katolicy. Proszę bardzo, niech ktoś próbuje z tym walczyć? Dla przedstawicieli innych nacji Polak nie katolik będzie kimś na wzór wyjątku od reguły... No i tyle!