tadeusz_ski.51
10.07.11, 10:33
ludziom kierunek ich aktywności? Co z tego wyjdzie? Marazm, przymus, zniechęcenie, drastyczny spadek wydajności i efektywności pracy, frustracja i wreszcie opór, czyli coś, co mieliśmy w socjalizmie.
Ludzi trzeba przekonać, że dane działania są zgodne z ich interesami i umożliwić samorealizację, tak aby praca wydawała się im przyjemnością a wykonywane czynności były ważną robotą dla dobra własnego i całej ludzkości. Niech mają przekonanie, że realizując cele własne, przyczyniają się jednocześnie do realizacji celów wyższych, że ich praca to niemal misja! Jak się tak ludzi "nakręci", zdolni są do dania z siebie maksimum.... Ale trzeba też zadbać o to, aby w praktyce uzyskiwali korzyści i widzieli sens swych działań. Ciągłe obiecanki nie będą atrakcyjne, jeśli ludzie wielokrotnie stwierdzą, że to ściema, że ich podpuszczano, poczują się oszukani, wystawieni do wiatru i odpłacają oszukańcom pięknym za nadobne, czyli ich olewają, wyśmiewają a te obiecanki puszczają mimo uszu, bo wiedzą...