goha66
13.07.11, 09:19
witajcie :)
... chciałabym dziś poruszyć temat odpowiedzialności kierującego motocyklem za pasażera. co prawda zdecydowana większość (zwłaszcza żeńskiej części) forum skłania się ku twierdzeniu M. Osikowicza, że ...”motocykle są jednoosobowe”... i pasażerów nie zabiera, ale to (mam nadzieję) nie znaczy, że nie możemy tematu przerobić. postawię od razu kilka pytań: pytać pasażera czy wcześniej jeździł (a właściwie był wożony) na 2 oo? czy bez względu na odp. na 1 pytanie pouczyć o tym jak ma się zachowywać podczas jazdy i gdy stoimy w oczekiwaniu na zmianę świateł itp. (jeśli tak to jakie podstawowe inf. przekazać). czy odmówić zabrania pasażera, którego ubiór jest nieodpowiedni do jazdy (albo on sam jest zapromilowany mniej lub bardziej) ...
wydaje mi się, że to ważny (ale traktowany drugorzędnie) temat. w końcu co prawda większość pasażerów jest dorosła i odpowiada za swoje decyzje, ale to również nasze bezpieczeństwo, komfort psychiczny (lub jego brak gdy coś się stanie) oraz odpowiedzialność przed prawem. pozdr.