Annaberg - Góra św. Anny - zlot

17.07.11, 22:49
czy ktoś się wybiera ?

alfsoft.net/swanna/news.php?readmore=34
czy ktos tam był ? wybiera się ? ...nie byłem, a podobno jest superowo...
    • goha66 Re: Annaberg - Góra św. Anny - zlot 18.07.11, 09:54
      no i czegoś kurna nie zadzwonił w weekend?? ... spotkanie w GL było i okazja poznania kilkunastu ludzióf :P
      • onemaykis Re: Annaberg - Góra św. Anny - zlot 18.07.11, 19:31
        goha66 napisała:

        > no i czegoś kurna nie zadzwonił w weekend?? ... spotkanie w GL było i okazja po
        > znania kilkunastu ludzióf :P
        ....hmmm - d..a jestem ;-) Usprawiedliwia mnie tylko to, że jeździłem z córką (po raz pierwszy wspólnie na Harym :-). Następnego razu nie odpuszczę ( 696 909 069)
    • yacey Re: Annaberg - Góra św. Anny - zlot 18.07.11, 11:24
      Superowo, pielgrzymka, motocykle, te trzy słowa jakoś mi nie idą wspólnie w jednym kierunku :)

      • onemaykis Re: Annaberg - Góra św. Anny - zlot 18.07.11, 19:36
        yacey napisał:

        > Superowo, pielgrzymka, motocykle, te trzy słowa jakoś mi nie idą wspólnie w jed
        > nym kierunku :)
        >
        Nie przesadzaj. Ja też "nie z tych". Przecież na mszę Cię nikt nie ciagnie, a wspólne bycie w grupie kilkuset kolegów na motocyklach "w tak pieknych okolicznościach przyrody" zawsze jest fajnym przeżyciem. Poza tym .... jak na razie to nie mam dostępu do BZ :-(....wiec lepszy rydz niż nic
        • yacey Re: Annaberg - Góra św. Anny - zlot 18.07.11, 22:04
          Gdyby tak kilkaset koleżanek na motocyklach miało być, to może by i było fajne przeżycie :)
          Wariant z kolegami odpada :)
        • goha66 Re: Annaberg - Góra św. Anny - zlot 19.07.11, 08:00
          onemaykis napisał:

          > wspólne bycie w grupie kilkuset kolegów na motocyklach "w tak pieknych okolicznościach przyrody" zawsze jest fajnym przeżyciem

          ... a pozwolisz, że się z Tobą nie zgodzę w związku z tym, że użyłeś wyrazu "zawsze" ... czasami jest fajne, ale generalnie duże spędy są niezbyt bezpieczne. im wieksza grupa motocykli (prowadzonych przez ludzi o których zachowaniu nic nie wiesz) tym większe ryzyko, że coś się nawywija. zdarzyć sie mogą osobnicy, którzy w kolumnie polecą na koło, będą "zmeczeni" (czytaj skacowani i niewyspani), a nawet tacy co to jadą i sms-a piszą (sama takiego kiedyś wypatrzyłam). jak do tego dołożysz kiepską organizację (i np. konieczność zawrócenia kolumny na wąskiej drodze w ścisku) to wychodzi (mnie przynajmniej), że lepiej jechać sobie tam gdzie koła poniosą i w ciagu tych kilku godzin zamiast 30 km przy prędkości 5/h zrobć powiedzmy 250 km przy okazji coś zwiedzając. oczywiscie to moje zdanie, z którym nie musisz się zgadać. pozdr :).
        • 1_leo Re: Annaberg - Góra św. Anny - zlot 21.07.11, 17:52
          onemaykis napisał:
          ,... a wspólne bycie w grupie kilkuset kolegów na motocyklach "w tak pieknych okoliczno
          > ściach przyrody" zawsze jest fajnym przeżyciem.
          Moim zdaniem... nie zawsze, ale to tylko moje zdanie.

          >..... Poza tym .... jak na razie to nie mam dostępu do BZ :-(....wiec lepszy rydz niż nic

          Ale żeś się przymówił :) Udana próba więc może, może.... Tylko uważaj na rydze, bo niektóre chyba szkodzą:>:>:>
Pełna wersja