mieć czy nie mieć czyli ABS w motocyklu

18.07.11, 10:18
witajcie :)

właściwie w temacie zawarte jest prawie wszystko o co chciałam spytać (nigdy nie prowadziłam motocykla, który ABS ma). jeśli możecie napiszcie małe co nieco o tym jakie są różnice w hamowaniu. pozdr. :)
P.S.
obowiązkowe ABSy dla wszystkich póki co przesunieto w czasie
moto.onet.pl/1647269,1,nowe-obowiazkowe-wyposazenie-motocykli,artykul.html?node=41837
    • yacey Re: mieć czy nie mieć czyli ABS w motocyklu 18.07.11, 11:05
      Mam ABS. Różnice takie same jak w samochodzie z ABS i bez takowego :), czyli jak hamujesz normalnie nie zauważysz żadnej. Przy hamowaniu awaryjnym typowe dla ABS'u pulsowanie. Mnie to w niczym nie przeszkadza. Ponoć w terenie ABS nie bardzo się sprawdza i chyba dlatego w motocyklach enduro stosowany jest jego wyłącznik. Ja nie wiem jak to wygląda w praktyce, bo w terenie moją debilką się nie bardzo da jechać a wyłącznika nie ma.
      Mieć czy nie mieć ?. Technika się rozwija i tyle, kiedyś też tylko te "lepsiejsze" auta miały ABS, dziś to podstawowe wyposażenie.
      • avocado67 Re: mieć czy nie mieć czyli ABS w motocyklu 18.07.11, 19:46
        Jechałam na motocyklu z ABS-em, ale ponieważ to był Roomyankowy GS (olbrzymie bydlę), jechałam tak spietrana i tak ostrożnie, że pewnie nie miał szansy zadziałać ;) A mówiąc serio, jechało się naprawdę fajnie i komfortowo, ale sytuacji, gdzie gdyby nie było ABS, to byłaby gleba, na własnej skórze nie przeżyłam. Widziałam natomiast na szkoleniu z jazdy, jak instruktor pokazywał hamowanie awaryjnie na moto z ABS i bez ABS i różnica była ogromna.
    • olo2222 Re: mieć czy nie mieć czyli ABS w motocyklu 19.07.11, 16:39
      Ogólny bilans wychodzi na plus.A tak z ciekawości,jak ktoś zaczyna przygodę motocyklową z ABSem w tle i trafi na motocykl bez układu to jak się zachowa w podbramkowej sytuacji ?
Pełna wersja