Kochanka idealna;-)

22.07.11, 10:54
Ciekawe nazewnictwo, a recepta na takową gdzie? Dawać w punktach;-)
    • schi_z_o_o Re: Kochanka idealna;-) 22.07.11, 11:43
      ty też sobie kup psa....
    • maly.jasio wielkie mi co 22.07.11, 12:10
      nezja napisała:

      > Ciekawe nazewnictwo, a recepta na takową gdzie? Dawać w punktach;-)

      wielkie mi co:

      chetna
      namietna
      dyskretna
      (niezazdrosna o zone i nie opowiadajaca o partnerze swoim kolezankom.
      niezbyt gadatliwa

      a z pozostalymi przywarami mozna juz jakos wytrzymac.



      • khinga Re: wielkie mi co 22.07.11, 12:16
        maly.jasio napisał:


        > i nie opowiadajaca o partnerze swoim kolezankom.

        to chyba jakiś żart? Musimy oplotkować upojne, bądź nie, noce i dnie:))
        • maly.jasio Re: wielkie mi co 22.07.11, 12:26
          khinga napisała:

          > maly.jasio napisał:
          >
          >
          > > i nie opowiadajaca o partnerze swoim kolezankom.


          gdybym opowiadal o kochankach moim nawet najlepszym kolegom
          to juz dawno by sie roznioslo
          i walizki mialbym (przez zone) wystawione za drzwi.
          • khinga Re: wielkie mi co 22.07.11, 12:55
            maly.jasio napisał:


            > gdybym opowiadal o kochankach moim nawet najlepszym kolegom
            > to juz dawno by sie roznioslo
            > i walizki mialbym (przez zone) wystawione za drzwi.

            Gratuluję ZAUFANYCH kolegów.
            • maly.jasio Re: wielkie mi co 22.07.11, 13:41
              khinga napisała:

              > Gratuluję ZAUFANYCH kolegów.


              nie tylko u kobiet zazdrosc bywa silniejsza, niz rozum.

            • kochanka_idealna Re: wielkie mi co 22.07.11, 13:49
              khinga napisała:

              > maly.jasio napisał:
              >
              >
              > > gdybym opowiadal o kochankach moim nawet najlepszym kolegom
              > > to juz dawno by sie roznioslo
              > > i walizki mialbym (przez zone) wystawione za drzwi.
              >


              > Gratuluję ZAUFANYCH kolegów.
              >

              khinga - tylko kretyn opowida kolegom o swoich pozamalzenskich romansach
              • khinga Re: wielkie mi co 22.07.11, 13:56

                Niekoniecznie. A kretynem nie jest.
                Jak widać rózne są typy.
                • maly.jasio Re: wielkie mi co 22.07.11, 13:59
                  khinga napisała:

                  >
                  > Niekoniecznie. A kretynem nie jest.
                  > Jak widać rózne są typy.

                  no rozne.
                  PS. a z ta Twoja wizytowkowa otwartoscia, to tez bym watpil :)
                  na blizsze dane czekam juz z 5 lat.
                  • khinga Re: wielkie mi co 22.07.11, 14:17
                    maly.jasio napisał:

                    > no rozne.
                    > PS. a z ta Twoja wizytowkowa otwartoscia, to tez bym watpil :)

                    mysl co sobie tam chcesz:)

                    > na blizsze dane czekam juz z 5 lat.

                    taak..? Nic mi o tym nie wiadomo..
                    • maly.jasio Re: wielkie mi co 22.07.11, 20:48
                      khinga napisała:

                      > > na blizsze dane czekam juz z 5 lat.
                      >
                      > taak..? Nic mi o tym nie wiadomo..


                      no to teraz Ci wiadomo.
                      ze z Trojmiasta, to wiem z wizytowki
                      "co nie co" - wiem tez od "zyczliwych"
                      ale moze wprost na priv ?
                      a przypominam
                      prosilem o to ladnych pare lat "nazad".

                      • khinga Re: wielkie mi co 23.07.11, 00:29
                        maly.jasio napisał:


                        > no to teraz Ci wiadomo.
                        > ze z Trojmiasta, to wiem z wizytowki
                        > "co nie co" - wiem tez od "zyczliwych"
                        > ale moze wprost na priv ?
                        > a przypominam
                        > prosilem o to ladnych pare lat "nazad".

                        Pewnie w innym 'przebraniu'.

                        Nieźle, dopytywałeś o mnie;)
                        • maly.jasio Re: wielkie mi co 23.07.11, 10:03
                          khinga napisała:

                          > Pewnie w innym 'przebraniu'.
                          >
                          > Nieźle, dopytywałeś o mnie;)

                          Naturalnie.
                          przebranie bylo ze wzgledu na zone
                          (ona tez pisuje)
                          nie ze wzgledu na Ciebie.

                          wiec ?
                          • khinga Re: wielkie mi co 25.07.11, 16:37
                            maly.jasio napisał:

                            > Naturalnie.
                            > przebranie bylo ze wzgledu na zone
                            > (ona tez pisuje)
                            > nie ze wzgledu na Ciebie.
                            >
                            > wiec ?

                            Czułam pismo nosem. 'Facecie'.
                            I znów musze sie powtórzyć. Na co i po co mi kochanek na odległość.
                            • maly.jasio Re: wielkie mi co 26.07.11, 11:20
                              khinga napisała:


                              >
                              > Czułam pismo nosem.
                              > I znów musze sie powtórzyć. Na co i po co mi kochanek na odległość.

                              Ciagle nie rozumiem, dla czego stosunki damsko-meskie

                              musza opierac sie na "kochankowaniu sie" ?
                              jest jeszcze zwykla ludzka zbieznosc mysli, filozofii zyciowych itd...
                              • khinga Re: wielkie mi co 26.07.11, 12:04
                                maly.jasio napisał:


                                > Ciagle nie rozumiem, dla czego stosunki damsko-meskie


                                a to nie Ty, znaczy FF, proponował stosunki damsko-męskie??
                                • maly.jasio Re: wielkie mi co 26.07.11, 13:38
                                  khinga napisała:
                                  w zyciu ciezkim grzeczem jest sie ograniczac.

                                  gdy warunki naturalne (odleglosc) to ograniczenie narzuca
                                  to cialo powinno sie (temu) podporzadkowac.
                                  jednakze "duch" nie zna takich ograniczen.
                                  • khinga Re: wielkie mi co 26.07.11, 13:49
                                    maly.jasio napisał:


                                    > gdy warunki naturalne (odleglosc) to ograniczenie narzuca
                                    > to cialo powinno sie (temu) podporzadkowac.

                                    Ja mam inną teorię.
                                    • maly.jasio Re: wielkie mi co 26.07.11, 13:58
                                      khinga napisała:

                                      > Ja mam inną teorię.

                                      slucham , jaka ?
                                      PS. Jako "cialo pedagogiczne" mam anielska cierpliwosc do roznych teorii :)
                                      • khinga Re: wielkie mi co 26.07.11, 14:03
                                        maly.jasio napisał:

                                        > slucham , jaka ?

                                        Ciało nie powinno się podporządkować. Jeśli ono pragnie to, jak to nazwałes, warunki naturalne, są do pokonania.
                                        • maly.jasio Re: wielkie mi co 26.07.11, 14:07
                                          khinga napisała:

                                          > Ciało nie powinno się podporządkować. Jeśli ono pragnie to, jak to nazwałes, warunki naturalne, są do pokonania.

                                          generalnie , naturalnie, ze tak.
                                          poniewaz jednak bylas zapodalas, ze romans na odleglosc
                                          (w domysle: - ze mna) Cie nie interesuje,
                                          pospieszylem tylko z wyjasnieniem, ze nie o romans mi chodzi.
                              • urko70 Re: wielkie mi co 26.07.11, 12:40
                                To potem.... ;)
                                • khinga Re: wielkie mi co 26.07.11, 13:04
                                  To też nazywa ..filozofia życia, hehe:) 2w1:)
                                  • urko70 Re: wielkie mi co 26.07.11, 13:15
                                    khinga napisała:

                                    > To też nazywa ..filozofia życia, hehe:) 2w1:)

                                    A tak dokładniej to co Pani masz na mysli....?
                                    • khinga Re: wielkie mi co 26.07.11, 13:44
                                      urko70 napisał:

                                      > A tak dokładniej to co Pani masz na mysli....?

                                      A czy stosunki damsko-męskie to też nie jest..filozofia życia?;)
                                      • urko70 Re: wielkie mi co 26.07.11, 14:57
                                        khinga napisała:

                                        > urko70 napisał:
                                        >
                                        > > A tak dokładniej to co Pani masz na mysli....?
                                        >
                                        > A czy stosunki damsko-męskie to też nie jest..filozofia życia?;)

                                        Stosunki to stosunki ale owszem można im rózne funkcje czy też nazwy przypisywać. ;)
      • girl_32 Re: wielkie mi co 22.07.11, 16:28
        maly.jasio napisał:


        > wielkie mi co:
        >
        > chetna
        > namietna
        > dyskretna
        > (niezazdrosna o zone i nie opowiadajaca o partnerze swoim kolezankom.
        > niezbyt gadatliwa
        >
        > a z pozostalymi przywarami mozna juz jakos wytrzymac.
        >
        >
        >
        Ooooo....!!! To dokładnie taka jak ja ;)
      • urko70 Re: wielkie mi co 25.07.11, 11:21
        maly.jasio napisał:

        > wielkie mi co:
        >
        > chetna
        > namietna
        > dyskretna
        > (niezazdrosna o zone i nie opowiadajaca o partnerze swoim kolezankom.
        > niezbyt gadatliwa
        >
        > a z pozostalymi przywarami mozna juz jakos wytrzymac.

        Ja bym nie wytrzymał z kochanką:
        - z brudnymi i nie czesanymi włosami
        - niezadbanymi dłońmi
        - niezadbaną skórą
        - źle ubraną
        - nieładnie pachnącą
        - z nadwagą
        - z ciągłym marudzeniem / narzekaniem

        :)
        • black-sandra Re: wielkie mi co 25.07.11, 12:23
          urko70 napisał:

          > Ja bym nie wytrzymał z kochanką:
          > - z brudnymi i nie czesanymi włosami
          > - niezadbanymi dłońmi
          > - niezadbaną skórą
          > - źle ubraną
          > - nieładnie pachnącą
          > - z nadwagą
          > - z ciągłym marudzeniem / narzekaniem
          >
          > :)

          Kochanka idealna to jednak ciężka haruwa jest , już bym wolała być chyba idealną żoną :D
          • urko70 Re: wielkie mi co 25.07.11, 12:54
            black-sandra napisała:

            > urko70 napisał:
            >
            > > Ja bym nie wytrzymał z kochanką:
            > > - z brudnymi i nie czesanymi włosami
            > > - niezadbanymi dłońmi
            > > - niezadbaną skórą
            > > - źle ubraną
            > > - nieładnie pachnącą
            > > - z nadwagą
            > > - z ciągłym marudzeniem / narzekaniem
            > >
            > > :)
            >
            > Kochanka idealna to jednak ciężka haruwa jest , już bym wolała być chyba idealn
            > ą żoną :D

            Idealna żona powinna posiadać znacznie więcej cech.
            :)
            • black-sandra Re: wielkie mi co 25.07.11, 14:08
              urko70 napisał:

              > Idealna żona powinna posiadać znacznie więcej cech.
              > :)

              No przecież o tym właśnie mówię - będąc tylko kochanką musiałabym resztę swoich zalet ukrywać , co w moim przypadku jest to ciężkią harówką :D
              • urko70 Re: wielkie mi co 25.07.11, 14:38
                black-sandra napisała:

                > urko70 napisał:
                >
                > > Idealna żona powinna posiadać znacznie więcej cech.
                > > :)
                >
                > No przecież o tym właśnie mówię - będąc tylko kochanką musiałabym resztę swoich
                > zalet ukrywać , co w moim przypadku jest to ciężkią harówką :D

                Hmmm,
                chcesz mi powiedizeć, że jesteś tym drugim ideałem we wszechświecie?
                • black-sandra Re: wielkie mi co 25.07.11, 14:41
                  urko70 napisał: kią harówką

                  > Hmmm,
                  > chcesz mi powiedizeć, że jesteś tym drugim ideałem we wszechświecie?

                  Chcesz mi powiedzieć , że ten pierwszy trafił się Tobie ?
                  • urko70 Re: wielkie mi co 25.07.11, 14:46
                    black-sandra napisała:

                    > Chcesz mi powiedzieć , że ten pierwszy trafił się Tobie ?

                    Ten pierwszy to ja oczywiście.
                    (ja nie wiem czego Was tam teraz uczą w tych szkołach...)
                    • black-sandra Re: wielkie mi co 25.07.11, 14:47
                      urko70 napisał:

                      > Ten pierwszy to ja oczywiście.
                      > (ja nie wiem czego Was tam teraz uczą w tych szkołach...)

                      hahaha znaczy Ty jako żona idealna ? :D
                      • nezja Re: wielkie mi co 25.07.11, 15:08
                        fajnie się Was czyta:-)))):-))))))))))
                      • urko70 Re: wielkie mi co 25.07.11, 15:09
                        black-sandra napisała:

                        > urko70 napisał:
                        >
                        > > Ten pierwszy to ja oczywiście.
                        > > (ja nie wiem czego Was tam teraz uczą w tych szkołach...)
                        >
                        > hahaha znaczy Ty jako żona idealna ? :D

                        Ja nie pisałem o żonie. :)
                        • black-sandra Re: wielkie mi co 25.07.11, 17:02
                          urko70 napisał:

                          > Ja nie pisałem o żonie. :)

                          Taa trele morele teraz bedziesz kota ogonem odwracał :)
                          • girl_32 Re: wielkie mi co 25.07.11, 17:07
                            Idealna żona powinna potrafić 70 rzeczy:P
                            • girl_32 Re: wielkie mi co 25.07.11, 17:07
                              girl_32 napisała:

                              > Idealna żona powinna potrafić 70 rzeczy:P
                              >
                              GOTOWAĆ I 69 ;) :P
                              • black-sandra Re: wielkie mi co 25.07.11, 17:12
                                girl_32 napisała:

                                > GOTOWAĆ I 69 ;) :P

                                Co z tych rzeczy Ci nie wychodzi? :)
                                • girl_32 Re: wielkie mi co 25.07.11, 17:14
                                  71 ;)
                          • urko70 Re: wielkie mi co 26.07.11, 09:42
                            black-sandra napisała:

                            > Taa trele morele teraz bedziesz kota ogonem odwracał :)

                            Kota nie. ;)
                            • urko70 Re: wielkie mi co 26.07.11, 09:44
                              urko70 napisał:

                              > black-sandra napisała:
                              >
                              > > Taa trele morele teraz bedziesz kota ogonem odwracał :)
                              >
                              > Kota nie. ;)

                              I ogonem również nie. :)
                              • black-sandra Re: wielkie mi co 26.07.11, 19:54
                                Kota nie , ogona też nie , no ale cos tam odwróciłeś bo jakoś się nam watek nagle rozjechał :D
                                • urko70 Re: wielkie mi co 27.07.11, 10:08
                                  black-sandra napisała:

                                  > Kota nie , ogona też nie , no ale cos tam odwróciłeś bo jakoś się nam watek nag
                                  > le rozjechał :D

                                  No cóż, czasem tak bywa, że samo się ładnie układa, a czasem... rozkleja i dupa blada.
                                  Nie odwracałem, skromnie napisałem między wierszami że pierwszy ideał to ja. ;)

                                  Hmmm, teraz tak mnie naszło: skąd to powiedzenie "dupa blada" (?)
                                  • black-sandra Re: wielkie mi co 27.07.11, 10:52
                                    urko70 napisał:

                                    > black-sandra napisała:
                                    >
                                    > > Kota nie , ogona też nie , no ale cos tam odwróciłeś bo jakoś się nam wat
                                    > ek nag
                                    > > le rozjechał :D
                                    >
                                    > No cóż, czasem tak bywa, że samo się ładnie układa, a czasem... rozkleja i dupa
                                    > blada.
                                    > Nie odwracałem, skromnie napisałem między wierszami że pierwszy ideał to ja. ;)

                                    Jakoś mi ciężko uwierzyć Urko , że Ty taki skromny jesteś :)

                                    > Hmmm, teraz tak mnie naszło: skąd to powiedzenie "dupa blada" (?)

                                    Z praktyki pewnie , bo dupa z reguły jest blada :)
                                    • urko70 Re: wielkie mi co 27.07.11, 14:13
                                      black-sandra napisała:

                                      > Jakoś mi ciężko uwierzyć Urko , że Ty taki skromny jesteś :)

                                      Skromność, jest jedną z wielu moich zalet.

                                      > > Hmmm, teraz tak mnie naszło: skąd to powiedzenie "dupa blada" (?)
                                      >
                                      > Z praktyki pewnie , bo dupa z reguły jest blada :)

                                      Niby tak ale czemu stała się ona synonimem niepowodzenia.
                                      • black-sandra Re: wielkie mi co 27.07.11, 15:00
                                        urko70 napisał:

                                        > Skromność, jest jedną z wielu moich zalet.

                                        To tylko słowa są :)

                                        > > > Hmmm, teraz tak mnie naszło: skąd to powiedzenie "dupa blada" (?)

                                        > Niby tak ale czemu stała się ona synonimem niepowodzenia.

                                        Nie mam pojęcia ale znalazłam cos takiego :

                                        - Poszedłem wczoraj do niej by się zabawić, ale przyszły jakieś zgredy i dupa blada z planów.
                                        - Następnym razem niech ona przyjdzie do Ciebie, zamoczysz ogóra, będzie dymanko. :D
                                        • urko70 Re: wielkie mi co 27.07.11, 15:10
                                          black-sandra napisała:

                                          > To tylko słowa są :)

                                          Jak to na forum. :)

                                          > > Niby tak ale czemu stała się ona synonimem niepowodzenia.
                                          >
                                          > Nie mam pojęcia ale znalazłam cos takiego :
                                          >
                                          > - Poszedłem wczoraj do niej by się zabawić, ale przyszły jakieś zgredy i dupa b
                                          > lada z planów.
                                          > - Następnym razem niech ona przyjdzie do Ciebie, zamoczysz ogóra, będzie dymank
                                          > o. :D

                                          No własnie... niepowodzenie.
                                          • black-sandra Re: wielkie mi co 27.07.11, 15:27
                                            urko70 napisał:

                                            > Jak to na forum. :)

                                            To tutaj nikt prawdy nie pisze ? - ojj ja naiwna :(

                                            > No właśnie... niepowodzenie.

                                            Ano , niepowodzenie :)
                                            • urko70 Re: wielkie mi co 27.07.11, 15:42
                                              black-sandra napisała:

                                              > urko70 napisał:
                                              >
                                              > > Jak to na forum. :)
                                              >
                                              > To tutaj nikt prawdy nie pisze ? - ojj ja naiwna :(

                                              A od kiedy to słowa są synonimem nieprawdy?

                                              > > No właśnie... niepowodzenie.
                                              >
                                              > Ano , niepowodzenie :)

                                              I wracamy... czemu dupa blada to niepowodzenie(?) Mi np blada dupa w znaczeniu bardzo wyraźnie ślady po bikini w którym ciało było opalane bardzo się podoba.
                                              • black-sandra Re: wielkie mi co 27.07.11, 16:39
                                                urko70 napisał:



                                                > A od kiedy to słowa są synonimem nieprawdy?

                                                Moze to tkwi w mojej podświadomości , ja niedowiarek jezdem i tak to sobie tłumaczę :)

                                                > I wracamy... czemu dupa blada to niepowodzenie(?) Mi np blada dupa w znaczeniu
                                                > bardzo wyraźnie ślady po bikini w którym ciało było opalane bardzo się podoba.

                                                No właśnie , skoro może nam się podobać dupa blada to raczej nie moze to być niepowodzenie , mieć przed oczyma taką blada dupcię - to sama radość :D
                                                Co nie zmienia oczywiście tego , że jednak ta blada dupa oznacza niepowodzenie ale zastanawiać się nad tym nie mam zamiaru czemu :)
                                                • urko70 Re: wielkie mi co 28.07.11, 09:29
                                                  black-sandra napisała:

                                                  > Moze to tkwi w mojej podświadomości , ja niedowiarek jezdem i tak to sobie tłum
                                                  > aczę :)

                                                  Czyli jak nie weźmiesz do ręki to nie uwierzysz?

                                                  A mi wszystkie naleśniki wychodzą.
                                                  • black-sandra Re: wielkie mi co 28.07.11, 20:28
                                                    urko70 napisał:



                                                    > Czyli jak nie weźmiesz do ręki to nie uwierzysz?

                                                    Tak zgadza się , właśnie tak , muszę się przekonać nawet gdybym się miała sparzyć :)

                                                    > A mi wszystkie naleśniki wychodzą.

                                                    Może dlatego , że sam jesteś udany , co ? :)
                                                  • urko70 Re: wielkie mi co 29.07.11, 08:54
                                                    black-sandra napisała:

                                                    > Tak zgadza się , właśnie tak , muszę się przekonać nawet gdybym się miała sparz
                                                    > yć :)

                                                    Bez przesady z tą temperaturą.... ;)

                                                    > Może dlatego , że sam jesteś udany , co ? :)

                                                    Ja udany?????? :)
                                                    To tylko kwestia sprawnych rąk! :)
                                                  • black-sandra Re: wielkie mi co 29.07.11, 12:05
                                                    urko70 napisał: :

                                                    > Bez przesady z tą temperaturą.... ;)

                                                    Ale to prawda jest :)

                                                    > Ja udany?????? :)
                                                    > To tylko kwestia sprawnych rąk! :)

                                                    NO jak nieudany ? Jeszcze niedawno twierdziłeś , że ideałem jesteś :D
                                                  • urko70 Re: wielkie mi co 29.07.11, 12:08
                                                    black-sandra napisała:

                                                    > > Bez przesady z tą temperaturą.... ;)
                                                    >
                                                    > Ale to prawda jest :)

                                                    Fiu fiu.... to niezłe doświadczenie musisz mieć... :):):)

                                                    > > Ja udany?????? :)
                                                    > > To tylko kwestia sprawnych rąk! :)
                                                    >
                                                    > NO jak nieudany ? Jeszcze niedawno twierdziłeś , że ideałem jesteś :D

                                                    Oczywiście... problem w tym, że ludziska guuupie i nie poznają się na mnie.
                                                  • black-sandra Re: wielkie mi co 29.07.11, 12:29
                                                    urko70 napisał:

                                                    > Fiu fiu.... to niezłe doświadczenie musisz mieć... :):):)

                                                    Tak to prawda i dzieki nim wiem , co lubie czego nie i czego nigdy pod żadnym pozorem się nie chycę :)


                                                    > Oczywiście... problem w tym, że ludziska guuupie i nie poznają się na mnie.

                                                    To jakiś marny z Ciebie ideał skoro ludzie nie widza tego w Tobie :)
                                                    Ja nie mam z tym problemu wcale :D
                                                  • urko70 Re: wielkie mi co 29.07.11, 12:50
                                                    black-sandra napisała:

                                                    > Tak to prawda i dzieki nim wiem , co lubie czego nie i czego nigdy pod żadnym
                                                    > pozorem się nie chycę :)

                                                    W razie czego chytaj przez rękawice spawalnicze.

                                                    > To jakiś marny z Ciebie ideał skoro ludzie nie widza tego w Tobie :)

                                                    Bo to złe ludziska :)

                                                    > Ja nie mam z tym problemu wcale :D

                                                    Jak kto nie jest ideałem to i problemów z tym nie ma. ;P
                                                  • black-sandra Re: wielkie mi co 29.07.11, 14:42
                                                    urko70 napisał:
                                                    >
                                                    > > To jakiś marny z Ciebie ideał skoro ludzie nie widza tego w Tobie :)
                                                    >
                                                    Na razie se dałam spokój ze sprawdzaniem ale w razie co posłucham Twojej rady :)

                                                    > Jak kto nie jest ideałem to i problemów z tym nie ma. ;P

                                                    Nieprawda - człowiek idealny potrafi się idealnie dopasować do każdej sytuacji :D
                                                  • urko70 Re: wielkie mi co 29.07.11, 14:52
                                                    black-sandra napisała:

                                                    > Nieprawda - człowiek idealny potrafi się idealnie dopasować do każdej sytuacji
                                                    > :D

                                                    No to z czym pijemy whisky?
                                                  • black-sandra Re: wielkie mi co 29.07.11, 14:59
                                                    urko70 napisał:


                                                    > No to z czym pijemy whisky?

                                                    Wiesz musze leciec bo mam zupe na gazie i mi sie przypali :D
                                                  • urko70 Re: wielkie mi co 29.07.11, 15:12
                                                    black-sandra napisała:

                                                    > Wiesz musze leciec bo mam zupe na gazie i mi sie przypali :D

                                                    To zatrzepocz i ... leć.
                                                  • black-sandra Re: wielkie mi co 29.07.11, 15:36
                                                    urko70 napisał:

                                                    > To zatrzepocz i ... leć.

                                                    Ufff ciężko było ale sytuacja juz opanowana jezd :D
                                                  • urko70 Re: wielkie mi co 29.07.11, 15:50
                                                    black-sandra napisała:

                                                    > urko70 napisał:
                                                    >
                                                    > > To zatrzepocz i ... leć.
                                                    >
                                                    > Ufff ciężko było ale sytuacja juz opanowana jezd :D

                                                    A i owszem, skonsumuję.
                                          • nezja Re: wielkie mi co 27.07.11, 15:42
                                            .Wyobraz siobie ciekawą konwersacje ,a tu przejdzie gosc z bladym tyłkiem...gwarantuje ze zanim sie otrzasniesz to powrocic do rozmowy bedzie trudno bo w głowie i tak pozostanie obraz tej bladej dupci;-D hahaha.Inna sytuacja , idziesz z kobietą do łozka.Kobieta pieknie opalona a tam gdzie słonce nie dochodzi "blada dupcia....sory ale taki partner seksualny jest aseksualny ...no i po ptokach czyt. "blada dupa " zrobiła swoje;-D
                                            Ja sobie tak to tłumacze;-D Ktos kto to wymyslił ,musiał tego doswiadczyc heheh ,biedak;-D
                                            • urko70 Re: wielkie mi co 27.07.11, 15:58
                                              nezja napisała:

                                              > .Wyobraz siobie ciekawą konwersacje ,a tu przejdzie gosc z bladym tyłkiem...gw
                                              > arantuje ze zanim sie otrzasniesz to powrocic do rozmowy bedzie trudno bo w gł
                                              > owie i tak pozostanie obraz tej bladej dupci;-D hahaha.

                                              Zgoda ale czyż konwersacja nie mogłby być wzbogacona o nowe wątki nt bladodupctwa?


                                              > Inna sytuacja , idziesz
                                              > z kobietą do łozka.Kobieta pieknie opalona a tam gdzie słonce nie dochodzi "bla
                                              > da dupcia....sory ale taki partner seksualny jest aseksualny ...no i po ptokach
                                              > czyt. "blada dupa " zrobiła swoje;-D
                                              > Ja sobie tak to tłumacze;-D Ktos kto to wymyslił ,musiał tego doswiadczyc heheh
                                              > ,biedak;-D

                                              No właśnie pisałem, że mi się ten efekt podoba. Czemu (?) nie wiem tak mam, zdaje się że chodzi o to, że to takie 2w1 jest goła ale ślady bo atrakcyjnie wyciętej bieliźnie są.
                                              • nezja Re: wielkie mi co 27.07.11, 16:21
                                                Nie w kazdym towarzystwie;-)Mysle ,ze to powstało w latach kiedy przy damach taki temat i w ogole sytuacja była wielkim niesmakiem i ogólnym zbulwersowaniem:-) Taki "przecinek" doskonały byłby w jakis negocjacjach "na ostrzu noża" rozładowałby nie jedna takową sytuacje w dzisiejszych czasach;p

                                                W przypadku kobiety moge sie zgodzic, ale dla mnie facet jest aseksualny, wtedy.Kocham sniadą cere ...kurcze,chyba czas poszukac sobie jakiego araba albo murzyna hehe...i naturyste;-D
                                                • urko70 Re: wielkie mi co 28.07.11, 09:34
                                                  nezja napisała:

                                                  > W przypadku kobiety moge sie zgodzic, ale dla mnie facet jest aseksualny,

                                                  Mam tak samo. ;)
                                                  • nezja Re: wielkie mi co 28.07.11, 13:05
                                                    urko70 napisał:

                                                    > nezja napisała:
                                                    >
                                                    > > W przypadku kobiety moge sie zgodzic, ale dla mnie facet jest aseksualny,
                                                    >
                                                    >
                                                    > Mam tak samo. ;)


                                                    hahaha, dobry jestes ...miałam tylko ten konkretny przykład na mysli, cwaniaczku:-)
                                                  • urko70 Re: wielkie mi co 28.07.11, 14:01
                                                    nezja napisała:

                                                    > hahaha, dobry jestes ...

                                                    Miło spotkać mądrą kobietę :).
                                                  • nezja Re: wielkie mi co 28.07.11, 14:08
                                                    urko70 napisał:

                                                    > nezja napisała:
                                                    >
                                                    > > hahaha, dobry jestes ...
                                                    >
                                                    > Miło spotkać mądrą kobietę :).

                                                    Wystarczy podkarmić i juz w oczach ,mą mądrośc dostrzega;p;-))))))
                                                  • urko70 Re: wielkie mi co 28.07.11, 14:10
                                                    nezja napisała:

                                                    > Wystarczy podkarmić i juz w oczach ,mą mądrośc dostrzega;p;-))))))

                                                    I stąd potrzeba dobrego gotowania.
                                                    ;)
                                                  • nezja Re: wielkie mi co 28.07.11, 14:44
                                                    urko70 napisał:

                                                    > nezja napisała:
                                                    >
                                                    > > Wystarczy podkarmić i juz w oczach ,mą mądrośc dostrzega;p;-))))))
                                                    >
                                                    > I stąd potrzeba dobrego gotowania.
                                                    > ;)

                                                    Nie wiem czy zauwazyłes ale ja uwielbiem sie pastwic wiec ...do konca dnia zostawie juz Ciebie " o suchym pysku";-))));pp
                                                  • urko70 Re: wielkie mi co 28.07.11, 14:53
                                                    nezja napisała:

                                                    > Nie wiem czy zauwazyłes ale ja uwielbiem sie pastwic wiec ...do konca dnia zost
                                                    > awie juz Ciebie " o suchym pysku";-))));pp

                                                    Oj dziś już nie dałbym rady nic pożreć....
    • kochanka_idealna Re: Kochanka idealna;-) 22.07.11, 13:35
      nezja napisała:

      > Ciekawe nazewnictwo, a recepta na takową gdzie? Dawać w punktach;-)


      1 jesli jestes kobieta - zapytaj kochanka swego
      2 jesli jestes facetem - odpowiedz sobie sam
      • maly.jasio do idealu Ci nieco brakuje 23.07.11, 10:23
        kochanka_idealna napisała:
        > 1 jesli jestes kobieta - zapytaj kochanka swego
        > 2 jesli jestes facetem - odpowiedz sobie sam


        bo zwalasz brudna robote na innych
    • t-rex33 Re: Kochanka idealna;-) 22.07.11, 19:21
      jeszcze takiej nie poznałem, ale nie tracę nadziei i nie ustaję w poszukiwaniach
      • karolina0904 Re: Kochanka idealna;-) 26.07.11, 17:35
        po co odrazu kochanka mnie się wydaje osobiście że teraz ludzie po czasie nudzą się sobą a co za tym idzie szukaja nowych rozrywek,
        ciekawostek często zdradzają a może lepiej wspólnie podjąc decyzję o czyms nowym ciekawym np. o swingu w związku
        czytałam nie dawno naprawde ciekawy reportaż o swingu w związkach monrewv.info/news0062.php , może warto
        czasami dać luz drugiej osobie...
        • easydobranocka Re: Kochanka idealna;-) 29.07.11, 14:11
          Witam.Niestety nie ma kochanki idealnej dajmy sobie na luz .Może poznamy kogooś kto nas zachwyci nas swoim poczuciem humoru,optymizmem.Czy będzie on (ona) idealnym partnerem.Okaże się po spotkaniu w rzeczywistości przy kawie i ciastku.Przezecież nie ma ideałów,każdy z nas ma wady i zalety.Idealnych kobiet niestety nie spotkałem w rzeczywistości.
          • khinga Re: Kochanka idealna;-) 29.07.11, 14:15
            easydobranocka napisał:

            > Witam.Niestety nie ma kochanki idealnej dajmy sobie na luz .Może poznamy kogooś
            > kto nas zachwyci nas swoim poczuciem humoru,optymizmem.Czy będzie on (ona) id
            > ealnym partnerem.Okaże się po spotkaniu w rzeczywistości przy kawie i ciastku.P
            > rzezecież nie ma ideałów,każdy z nas ma wady i zalety.Idealnych kobiet niestet
            > y nie spotkałem w rzeczywistości.

            Zawsze umawiasz się na kawę i ciastko?;))
            • urko70 Re: Kochanka idealna;-) 29.07.11, 14:32
              khinga napisała:

              > Zawsze umawiasz się na kawę i ciastko?;))

              Z ciast najbardziej lubię swojską kiełbasę, śledzia i finladnię.
              • khinga Re: Kochanka idealna;-) 29.07.11, 14:33
                urko70 napisał:


                > Z ciast najbardziej lubię swojską kiełbasę, śledzia i finladnię.

                Pamiętam:)))

                ..i swojski chleb:)
                • urko70 Re: Kochanka idealna;-) 29.07.11, 14:41
                  khinga napisała:

                  > ..i swojski chleb:)

                  O! Znalazła się pamiętliwa! :)
                  • khinga Re: Kochanka idealna;-) 29.07.11, 14:57
                    urko70 napisał:

                    > O! Znalazła się pamiętliwa! :)

                    Nie zaprzeczam:)
                    • khinga Re: Kochanka idealna;-) 29.07.11, 14:59

                      ...bo m.in. również lubię to zestawienie:)
                      I nie powiem, mam ochotę na nie:)
                      • urko70 Re: Kochanka idealna;-) 29.07.11, 15:13
                        khinga napisała:

                        > I nie powiem, mam ochotę na nie:)

                        Ale wiesz, że aby coś mocniej smakowało to ... trzeba się choć troszke przegłodzić?
                        • khinga Re: Kochanka idealna;-) 29.07.11, 15:23
                          urko70 napisał:


                          > Ale wiesz, że aby coś mocniej smakowało to ... trzeba się choć troszke przegłod
                          > zić?

                          Wyposzczona jestem strasznie.. stąd ta ochota:)
                          • urko70 Re: Kochanka idealna;-) 29.07.11, 15:53
                            khinga napisała:

                            > Wyposzczona jestem strasznie.. stąd ta ochota:)

                            Grunt by lekko strawne było i energii nie odbierało.
                            • khinga Re: Kochanka idealna;-) 29.07.11, 16:09
                              urko70 napisał:


                              > Grunt by lekko strawne było i energii nie odbierało.

                              :)
                              • urko70 Re: Kochanka idealna;-) 31.07.11, 20:16
                                khinga napisała:

                                > urko70 napisał:
                                >
                                >
                                > > Grunt by lekko strawne było i energii nie odbierało.
                                >
                                > :)

                                Ostatnio bardzo pokochałem z wzajemnością suhi, syci, pobudza, wasabi stawia na nogi..
                                • khinga Re: Kochanka idealna;-) 31.07.11, 22:23
                                  urko70 napisał:

                                  > Ostatnio bardzo pokochałem z wzajemnością suhi, syci, pobudza, wasabi stawia na
                                  > nogi..

                                  Wasabi o tak...ostre i przyjemne dla zmysłów. Natomiast sushi, bez wyrazu.
                                  Ale indyjskie i tajskie...z przyjemnością.
                                  • urko70 Re: Kochanka idealna;-) 01.08.11, 09:22
                                    khinga napisała:

                                    > urko70 napisał:
                                    >
                                    > > Ostatnio bardzo pokochałem z wzajemnością suhi, syci, pobudza, wasabi sta
                                    > wia na
                                    > > nogi..
                                    >
                                    > Wasabi o tak...ostre i przyjemne dla zmysłów. Natomiast sushi, bez wyrazu.
                                    > Ale indyjskie i tajskie...z przyjemnością.

                                    I po to wlasnie kladę wasabi na samo suhi.
          • black-sandra Re: Kochanka idealna;-) 29.07.11, 14:44
            easydobranocka napisał:

            .Idealnych kobiet niestety nie spotkałem w rzeczywistości.

            Bo jeszcze nie poznałeś mnie - kobiety idealnej :D
Pełna wersja