Déjà-vu, czyli wszystko już było

20.08.11, 22:43
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,PiS-rosnie-w-sile-Idziemy-po-zwyciestwo,wid,13704758,wiadomosc.html
Młodsi nie pamiętają, ale już był w naszym kraju przywódca, niejaki Edward G., który posługiwał się podobnym językiem, też zaklinał rzeczywistość mówiąc o tym, że rośnie w siłę. A ludzie mieli żyć dostatniej.
Jarosław K. też stale zaklina rzeczywistość i udaje się mu, głównie swym nieodpartym czarem osobistym, uwieść miliony.
    • state.of.independence Re: Déjà-vu, czyli wszystko już było 21.08.11, 13:17
      tojabogdan napisał:

      > udaje się mu [...] uwieść miliony

      Te miliony to chyba babć z kółka różańcowego, spod krzyża i z tym podobnych miejsc. No, czasem trafiają się między nimi jakieś małoletnie Zuzki z tak zwanej "Oazy".
      • tojabogdan miliony uwiedzionych 21.08.11, 14:30
        może i babć moherowych i kóz oazowych, ale liczą się liczby.
        • tojabogdan Re: miliony uwiedzionych 21.08.11, 15:00
          wiem też, dlaczego tak pusto jest na Twoim forum,
          nie z powodu urlopów, jak sugerowałaś, ale z powodu corocznej pielgrzymki kobiet i dziewcząt do Piekar Sląskich.
          • state.of.independence Re: miliony uwiedzionych 21.08.11, 18:19
            Ja tam nic nie wiem o żadnyh pielgrzymkach, ale jeśli ktoś poszedł na pielgrzymkę to na pewno Igor. On po nocach medaliki z rozbitej Tutki robił i teraz je sprzedaje... O kuźwa, oni wszyscy zrobili nas w bambuko - handlują teraz tymi medalikami, a na forum ani słówka nie pisnęli!
Pełna wersja