Są kobiety, których się nie podrywa

25.08.11, 09:38
I wcale nie ma tu znaczenia uroda, czy jej styl bycia, bo kobitka niczego sobie, do tańca i różańca, ale spojrzysz i wiesz, że to "egzemplarz" nie do rwania! Wiesz z góry i nawet nie próbujesz, mimo, że kobieta być może, chciała by być podrywana? Czasem nawet "wysyła przychylne sygnały" ale ty je opacznie interpretujesz i nie podejmujesz działania. Co to jest? Z czego to wynika? Chemia? Feromony czy jeszcze coś innego?
    • tadeusz_ski.51 Ale bywa też odwrotnie, 25.08.11, 09:39
      spojrzysz na kobietę i wiesz - "tą muszę poderwać!". To są kobiety typu "Renia", człowiek nie może odpuścić....
      • drugitiktak Re: Ale bywa też odwrotnie, 25.08.11, 10:03
        ...bo przed pierwszą czujesz wielki respekt , a druga aż się prosi i ułatwia jak może podrywanie. --
      • rena-ta49 Re: Ale bywa też odwrotnie, 25.08.11, 15:05
        Hahaha a gdzie Ty spojrzałeś na mnie?
        Jeeeeeeeeeee chyba sen miałeś ,albo marzysz na jawie :)
        Na nick można spojrzeć i juz się wie ? https://emoty.blox.pl/resource/laie_67.gif
      • darima_ka Re: Ale bywa też odwrotnie, 25.08.11, 19:10
        No widzisz Ty podrywasz czepiasz się Jej ,
        a Ona Cie olewa , to warto ?:D
    • darima_ka Re: Są kobiety, których się nie podrywa 25.08.11, 19:09
      Dokładnie mamy do czynienia z Feromonami :D
Pełna wersja