Nie wiem jak u kogo,

01.09.11, 12:54
ale gdy jestem głodny, u mnie nic nie słychać? Moje kiszki pewnie nie mają talentu muzycznego i nic nie grają. Może to i dobrze? Bo gdyby tak, jak u niektórych, zagrały mi marsza, to trza by maszerować, a po co i na kogo? Na Niemca? Bo na Ruskich to ja się nie piszę! Wychowano mnie w duchu przyjaźni z narodem radzieckim, więc nie będę napadał na przyjaciół! A na Niemca, czemu nie? Bo mówi staropolskie przysłowie "jak świat światem, nigdy Szwab nie był Polakowi bratem". Ale mówię od razu i bez ściemy, że zaraz za granicą poddałbym się bez walki, niech mnie Szwaby utrzymują, co mi tam? Ta nasza tak zwana "klasa polityczna", znacznie skuteczniej niż komuna, potrafiła oduczyć mnie patriotyzmu!
    • drugitiktak Re: Nie wiem jak u kogo, 02.09.11, 11:21
      gdy człowiek głodny najlepiej zrobi jak marszowym krokiem uda się do kuchni, a w kuchni zwrot w prawo lub lewo w stronę lodówki , nie nie trzeba myśleć w czasie jedzenia o 'naszych przyjaciołach' , bo można dostać niestrawności .......i dopiero wtedy kiszki się odezwą !!
      • tadeusz_ski.51 Nie chcesz się poddać 02.09.11, 13:05
        Niemcom? No nie żartuj? Ja to mógłbym mieć zastrzeżenia, bo Niemki nie są fajne, ale mężczyźni Niemcy (w założeniu blondyn o niebieskich oczach) są całkiem, całkiem.
Pełna wersja