state.of.independence 10.09.11, 19:41 Dyskusja w sklepie przy stoisku mięsnym (autentyczne, sprzed jakichś 30 minut) Siwowłosy pan: Poproszę cycki z kurczaka. Ekspedientka: Komplet? Siwowłosy pan: No przecież te kurczaki to chyba nie amazonki? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ingeborga.dapkunaite Re: Z ostatniej chwili :-) 10.09.11, 21:25 Dobre, dobre. :-) I jajka prosto od krowy. (też kiedyś zasłyszany autentyk). Mina sprzedawczyni i moja, bo byłam następna w kolejce - bezcenne. Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: Z ostatniej chwili :-) 10.09.11, 21:36 Eee, tutaj to nikogo nie dziwi. Wszyscy obecni ryknęli śmiechem, a że kolejka była krótka to nawet swojego miejsca nie trzeba było pilnować w trakcie owego radosnego zataczania się po sklepie. Ja osobiście omal ze śmiechu na wędliny za szybą nie naplułam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ingeborga.dapkunaite Re: Z ostatniej chwili :-) 10.09.11, 21:40 Jakbyś radośnie opluła wędliny, to musiałabyś je chyba kupić i nie wiem, co byś robiła z ich ładną stertką. Kocice by się ucieszyły ze święta. Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: Z ostatniej chwili :-) 10.09.11, 21:48 No to chyba właśnie po to teraz takie wysokie i oszklone lady w sklepach mięsnych, żeby klienci na wędliny nie pluli. A za komuny bywały w sklepach mięsnych napisy: Towar macany nalezy do macanta :-) To tak na wszelki wypadek, jakby ktoś wędlinę dotykał. Odpowiedz Link Zgłoś
tojabogdan Re: Z ostatniej chwili :-) 10.09.11, 21:30 niezłe, ale myślałem, że napiszesz o naszej wygranej na mistrzostwach Europy w siatkówkę, z Niemcami, którzy chełpili się, że są faworytem mistrzostw, a perwersyjne jest to, że ich obecny trener przedtem naszych lata trenował. Schadenfreude, to typowo niemieckie pojęcie, odczuwałem słuchając niemieckich komentatorów tego meczu. Pozdrowienia na cycków kurczęcich state.of.independence napisała: > Dyskusja w sklepie przy stoisku mięsnym (autentyczne, sprzed jakichś 30 minut) > > Siwowłosy pan: Poproszę cycki z kurczaka. > Ekspedientka: Komplet? > Siwowłosy pan: No przecież te kurczaki to chyba nie amazonki? > Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: Z ostatniej chwili :-) 10.09.11, 21:38 Ja nic nie wiem o żadnej siatkówce i żadnej wygranej. Dla mnie to piłkę sobie można przerzucać przez siatkę, wrzucać do kosza, kopać do bramki, a emocji wielkich to we mnie nie budzi. Odpowiedz Link Zgłoś
jot-es49 Re: Z ostatniej chwili :-) 13.09.11, 19:28 No to ja się w tej chwili wszystkich prawdziwym mężczyznom narażę... Jak patrzę na stado baranów uganiających się za jedną piłką to gotów byłbym rozdać każdemu po jednej co najmniej na własny użytek... No i ci ich fani, dla zmyłki kibicami nazywani - "Nic się nie stało Polacy, nic się nie stało" - idioci. A co się miało stać, poza tym, że wielu z piłkarzy stać na bardzo wiele, a niektórzy bramkarze w akcie depresji do PiS wstępują... Co innego na gimnastykę artystyczną, na jazdę figurową na lodzie czy inne - takie bardziej indywidualne sporty popatrzeć, a nawet na taki gest Kozakiewicza... Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: Z ostatniej chwili :-) 13.09.11, 19:44 jot-es49 napisał: > No to ja się w tej chwili wszystkich prawdziwym mężczyznom narażę... A gdzie w dzisiejszych czasach prawdziwego mężczyznę można znaleźć? Toż to wymierający gatunek :-P Odpowiedz Link Zgłoś
jot-es49 Re: Z ostatniej chwili :-) 13.09.11, 19:58 Oj są tacy, są! Przynajmniej we własnym mniemaniu! Męskość sobie przedłużają jakimś "mercem", kolczyk w nosie albo w uchu i mówią o sobie: Men szczy zna... Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: Z ostatniej chwili :-) 13.09.11, 20:11 Że men szczy (przynajmniej kilka razy na dobę), to ja wiem nawet jak tego na głos nikt nie mówi. Ludzka rzecz z tym szczaniem. Jeden kolczyk w uchu, czy też w innym miejscu, to jeszcze pół biedy. Niektórzy to całkiem "naćwiekowani" chodzą: Odpowiedz Link Zgłoś