Agent Tomek i jego konferencja

15.09.11, 19:06
Ogłosił, że urządza konferencję, po czym na tejże poczytał ludziom na głos gazetę i sobie poszedł. Podejrzewam, że każdy z nas by tak potrafił. Co to ma być? Szopka? Czy robienie z ludzi głupków? Bo chyba analfabetów w kraju już nie ma (pomijam niemowlaki, bo one po konferencjach nie raczkują). O, i tu mam pomysł - niech następnym razem agent Tomek uda się do żłobka i poczyta na głos gazetę niemowlakom, układanym do popołudniowej drzemki. Odciąży dziewczyny, czytające dzieciom bajki. Pożytek będzie większy.
kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255,10295823,Tajemnicza_prasowka_agenta_Tomka.html
    • state.of.independence Re: Agent Tomek i jego konferencja 15.09.11, 19:34
      I cóż mam na to powiedzieć? W gruncie rzeczy tym zagraniem nakręcił koniunkturę na własną osobę, bo teraz każdy dziennikarz będzie pytał o co chodziło i co to miało znaczyć. Jeśli temat pożyje chociaż kilka dni - nooo, może to facet uznać za swój "sukces".
      • tojabogdan może agent tomek chciał się pochwalić, 15.09.11, 21:34
        że umie czytać.
        Podejrzewam, że agentami polskiego wywiadu zostają wyłącznie niedozowinięci umysłowo, bo żaden nawet mniej niż przeciętny nie skaże się na rychłą dekonspirację i pośmiewisko.
        Ten obłęd z ujawnianiem list agentów, tylko dlatego, że służyli poprzedniej władzy, to demontaż, autodestrukcja i dywersja.
        Pomyśleć, że w niektórych krajach, nie ujawnia się nazwisk agentów przez sto lat i więcej. Znany jest jedynie szef wywiadu i koniec, kropka. Reszta jest głębokim milczeniem i to na zawsze.
        We Frnacji nie ujawnia się agentów od czasów Józefa Fouché, czyli od blisko dwustu lat, chociaż tenże zmieniał fronty i w końcu skazany na banicję osiadł we Włoszech.
        Nasz agent Tomekjest na ustach wszystkich, chce robić karierę polityczną.
        • ingeborga.dapkunaite Re: może agent tomek chciał się pochwalić, 17.09.11, 13:03
          No to już wiadomo, że posiadł sztukę czytania, i to na głos. Bardzo pożyteczne, tylko politycznie z tego co wynika? Że wszystkie projekty ustaw przeczyta? Ważniejsze by było, by przeczytał ze zrozumieniem, w co jakoś wątpię. Ciekawe, jakby mu jakimś cudem udało się dostać do parlamentu, czy obetnie tę grzywę niedomytych włosów, którymi macha.
          • state.of.independence Re: może agent tomek chciał się pochwalić, 17.09.11, 16:43
            Właściwie to nie musi obcinać tych kudłów. Wystarczyłoby, żeby je porządnie umył i uczesał.
            • ingeborga.dapkunaite Re: może agent tomek chciał się pochwalić, 18.09.11, 09:50
              Nie widziałam go porządnie czesanego i z czystymi kudełkami. Chyba specjalnie je po umyciu smalcem smaruje, bo nie może znieść czystych.
              • state.of.independence Re: może agent tomek chciał się pochwalić, 18.09.11, 11:20
                Mnie się wydaje, że on w ogóle się nie myje, ale to tak z wyglądu oceniam. Nie znam faceta osobiście, więc nie wąchałam i nie potrafię stwierdzić, czy mam rację.
                • ingeborga.dapkunaite Re: może agent tomek chciał się pochwalić, 18.09.11, 17:50
                  Nie miałam do czynienia z agentem Tomkiem na żywca, więc nie wiem. Ale co to - agenci się nie myją? I taki śmierdzący podrywa panie i na niego lecą? ;-)
                  • state.of.independence Re: może agent tomek chciał się pochwalić, 18.09.11, 19:46
                    Właściwie to porządny agent powinien się myć, głównie po to, żeby agent obcego wywiadu go nie zwęszył. Być może ten pan dlatego jest już byłym agentem, że zbyt silne ślady zapachowe za sobą zostawiał ;-)
                  • echte.russische.spion Re: może agent tomek chciał się pochwalić, 18.09.11, 21:38
                    Spotkałem go żywego (jak się rozstawaliśmy to nadal żył - słowo!) w sklepie z glazurą. Na takich, na moim podwórku, mówiliśmy miglanc. Ale nie śmierdzi, to tylko taki fason do podrywki. Ponoć MILF'y na to lecą.
                    • ingeborga.dapkunaite Re: może agent tomek chciał się pochwalić, 18.09.11, 22:19
                      Chyba już nie lecą. Bo ostatnio przerzucił się na podrywanie babć pod drepczącą pałatką Solidurnych. A co on robił w sklepie z glazurą?
                      • echte.russische.spion Re: może agent tomek chciał się pochwalić, 18.09.11, 22:21
                        ingeborga.dapkunaite napisała:

                        > Chyba już nie lecą. Bo ostatnio przerzucił się na podrywanie babć pod drepczącą
                        > pałatką Solidurnych. A co on robił w sklepie z glazurą?

                        Może szukał glazury? Bo gazet na głos nie czytał...
                        • ingeborga.dapkunaite Re: może agent tomek chciał się pochwalić, 18.09.11, 22:24
                          Coś Ty! Agent będzie jakiejś głupiej glazury szukać i do takiej prozy życia zniżać się? Zapewne to była jakaś supertajna superakcja. Przypomnij sobie, co takiego robił. Może zgadniemy, o co biega? A że gazet tam nie czytał na głos - żal. Ludzie napewno by się ucieszyli. ;-D
                          • echte.russische.spion Re: może agent tomek chciał się pochwalić, 18.09.11, 22:27
                            No kurczę, wszystko co widziałem to że oglądał glazurę... Może on tam pod płytkami jakieś podsłuchy i podglądy instalował?

                            Całe szczęście, że ja swoją odbierałem z innego magazynu. Ale i tak każdą płytkę jeszcze dokładnie obejrzę!
                            • ingeborga.dapkunaite Re: może agent tomek chciał się pochwalić, 18.09.11, 22:28
                              O właśnie! Obejrzyj koniecznie! Może to być szeroko zakrojona akcja podsłuchowo-podglądowa, zainicjowana przez wiemy kogo. I agent Tomek ją realizował. Mam nadzieję, że Ciebie nie dostrzegł, bo wiesz, jak to bywa z niewygodnymi świadkami. ;-D
                              • echte.russische.spion Re: może agent tomek chciał się pochwalić, 19.09.11, 06:34
                                Mnie nie dostrzegł, bo my - prawdziwe ruskie szpiony - umiemy być niewidzialni. A w sprawdzeniu płytek pomogą towarzysze z FSB. Oni łapania pluskiew uczyli się w tajdze, gdzie w chatach jest tego mnóstwo.
                            • state.of.independence Re: może agent tomek chciał się pochwalić, 18.09.11, 22:45
                              echte.russische.spion napisał:

                              > Ale i tak każdą płytkę jeszcze dokładnie obejrzę!

                              Obejrzyj nawet dziesięć razy. On tam z pewnością jakieś pluskwy zakładał. Tam pewnie są ich jajeczka, a potem wylęgnie się coś takiego z mikro-chipem pod chitynowym pancerzykiem:

                              https://preview.canstockphoto.com/canstock4075380.png
    • echte.russische.spion Re: Agent Tomek i jego konferencja 16.09.11, 16:34
      ingeborga.dapkunaite napisała:

      > Ogłosił, że urządza konferencję, po czym na tejże poczytał ludziom na głos gaze
      > tę i sobie poszedł.

      Typowe szkolenie polityczne. Jak byłem w wojsku, w końcu lat 70, to się dokładnie tak odbywało.


      Podejrzewam, że każdy z nas by tak potrafił. Co to ma być?
      > Szopka? Czy robienie z ludzi głupków? Bo chyba analfabetów w kraju już nie ma (
      > pomijam niemowlaki, bo one po konferencjach nie raczkują). O, i tu mam pomysł -
      > niech następnym razem agent Tomek uda się do żłobka i poczyta na głos gazetę n
      > iemowlakom, układanym do popołudniowej drzemki. Odciąży dziewczyny, czytające d
      > zieciom bajki. Pożytek będzie większy.
      > kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255,10295823,Tajemnicza_prasowka_agenta_Tomka.html
      • ingeborga.dapkunaite Re: Agent Tomek i jego konferencja 17.09.11, 13:05
        Ale on przeczytał artykuł już nawet nieaktualny - z poprzedniego tygodnia. Co miał na myśli - nikt nie wie, bo odmówił komentarzy dla dziennikarzy i sobie poszedł dumny i blady z czynu. I pozostawił stadko ludzi, którzy wybrali się na jego konferencję w stanie totalnego zdumienia.
        • echte.russische.spion Re: Agent Tomek i jego konferencja 17.09.11, 14:41
          ingeborga.dapkunaite napisała:

          > Ale on przeczytał artykuł już nawet nieaktualny - z poprzedniego tygodnia. Co m
          > iał na myśli - nikt nie wie, bo odmówił komentarzy dla dziennikarzy i sobie pos
          > zedł dumny i blady z czynu. I pozostawił stadko ludzi, którzy wybrali się na je
          > go konferencję w stanie totalnego zdumienia.

          Toteż mówię, że typowe zajęcia z wychowania politycznego. Wtedy czytali nam Trybunę Ludu, Żołnierza Wolności albo Czerwony Sztandar. I też nie było ważne czy wydane aktualne, albo czy lektor rozumie co czyta.
          • ingeborga.dapkunaite Re: Agent Tomek i jego konferencja 18.09.11, 09:51
            Sądzisz, że chce zostać politrukiem i już ćwiczy?
            • echte.russische.spion Re: Agent Tomek i jego konferencja 18.09.11, 15:53
              Politrukiem został już dawno. teraz tylko podnosi kwalifikacje.
              • ingeborga.dapkunaite Re: Agent Tomek i jego konferencja 18.09.11, 17:51
                Aaaaa, to trenuje na widzach?! To przecież na jego konferencję nikt nie przyjdzie więcej, bo sam sobie gazetę poczyta i nie musi oglądać faceta z niedomytą rozwichrzoną szopą włosia.
                • echte.russische.spion Re: Agent Tomek i jego konferencja 18.09.11, 21:32
                  Po wygranych wyborach na takie pogadanki będzie się dowozić autokarami. Albo organizować w zakładach pracy, ze sprawdzaniem listy obecności. Nie można przecież pozwolić, aby Naród Polski nie mógł się zapoznać z myślami Prezesa.
                  • state.of.independence Re: Agent Tomek i jego konferencja 18.09.11, 21:54
                    Ja, jako przedstawicielka Narodu Polskiego, tak już się zapoznałam z myślami Prezesa, że jak dla mnie to wystarczy już tych myśli. Dowodzą jedynie, że procesy myślowe u niego mocno szwankują, o ile w ogóle są obecne. Może sobie chłopina odpuścić wszelkie dalsze myślenie - i tak nic z tego nie będzie.
                    • ingeborga.dapkunaite Re: Agent Tomek i jego konferencja 18.09.11, 22:21
                      Popieram State i dodam - zapoznałam się też z genialnymi myślami otoczenia Prezesa i znam całokształt, a jako wykształciuch - powinnam przy tym pozostać. Jako element szkodliwy winnam znać ogół myśli prezesa, natomiast trzeba mnie odgrodzić od szczegółów, bo jeszcze niewiadomo co w związku z tymi myślami prezesa wydumam i mało - z ludźmi tymi przemyśleniami podzielę się.
                    • echte.russische.spion Re: Agent Tomek i jego konferencja 18.09.11, 22:22
                      Masz niewłaściwe podejście. Słów Prezesa nie trzeba rozumieć, w nie trzeba wierzyć.
                      • ingeborga.dapkunaite Re: Agent Tomek i jego konferencja 18.09.11, 22:25
                        Ja mam wiarę malutką i w zaniku. To nie dla mnie takie akrobacje. :-)
                        • echte.russische.spion Re: Agent Tomek i jego konferencja 18.09.11, 22:28
                          Ja wcale nie mam wiary. Mam tylko zadanie do wykonania, jak to zwykle u ruskich szpionów.
                          • ingeborga.dapkunaite Re: Agent Tomek i jego konferencja 18.09.11, 22:30
                            To jako szpion usuń nam z widoku tego agenta Tomka. Naprawdę nie wiem, na co w jego wyglądzie, czy umysłowym rozwoju można lecieć. Mnie by niosło w całkowicie odwrotną stronę.
                            • state.of.independence Re: Agent Tomek i jego konferencja 18.09.11, 22:48
                              ingeborga.dapkunaite napisała:

                              > To jako szpion usuń nam z widoku tego agenta Tomka.

                              Jakby był jakiś problem to wal śmiało, ile to będzie kosztować. Kupić, nie kupić, ale potargować można.
                              • ingeborga.dapkunaite Re: Agent Tomek i jego konferencja 18.09.11, 22:51
                                No nie tak do końca go usunąć ale z widoku. Nie wiem, na Syberię z nim, czy do Katmandu, byle nie łaził, potrząsając brudną grzywą i nie dziwaczył.
                                • state.of.independence Re: Agent Tomek i jego konferencja 18.09.11, 23:05
                                  O! To już zapytać o cenę całkowitego usunięcia nie wolno? Jak będzie za drogo to rzeczywiście pozostanie usunięcie na Syberię czy gdzieś do Pcimia Dolnego. Chyba zresztą tylko ten Pcim Dolny jest na moją kieszeń :-(
                                  • ingeborga.dapkunaite Re: Agent Tomek i jego konferencja 18.09.11, 23:12
                                    Z tym usunięciem na stałe to niebezpiecznie jest, bo kto wie, co przyszłość niesie i jak agenta Tomka ktoś napadnie i mu przemodeluje mordkę, to potem może być na Ciebie, że nawołujesz. A Pcim jest dobry, bardzo dobry. Nawet bym parę groszy dołożyła. Swoją drogą, jak mu w tych kudłach nic się nie zalęgło? A może zalęgło i temu tak grzywą trząsa?
                                    • state.of.independence Re: Agent Tomek i jego konferencja 18.09.11, 23:14
                                      Już wiem! Zalęgło się i on tymi pluskwami na wszystkie strony trzęsie! A że tam między pluskwy i jakieś wszy mogły się zamieszać, to tylko dodatkowa atrakcja :-P
                                  • echte.russische.spion Re: Agent Tomek i jego konferencja 19.09.11, 06:38
                                    Nie mogę go usunąć bo nie było rozkazu.

                                    A pieniądze? Ruskij szpion dienieg nie prinimajet, u niego diengi jest' - kak u nastojaszczego dżentelmiena.
                                    • state.of.independence Re: Agent Tomek i jego konferencja 19.09.11, 17:06
                                      echte.russische.spion napisał:

                                      > Ruskij szpion dienieg nie prinimajet, u niego diengi jest'

                                      A to się ze mną podziel, jak masz :-D Tym samym wycofuję ofertę zapłacenia za tę usługę.
                                      • echte.russische.spion Re: Agent Tomek i jego konferencja 19.09.11, 17:58
                                        state.of.independence napisała:

                                        > echte.russische.spion napisał:
                                        >
                                        > > Ruskij szpion dienieg nie prinimajet, u niego diengi jest'
                                        >
                                        > A to się ze mną podziel, jak masz :-D Tym samym wycofuję ofertę zapłacenia za
                                        > tę usługę.

                                        Posmotritie dorogije gaspada kakaja ona nieostorożna...

                                        Ty jak gadasz z ruskim szpionem to go nie pytaj o pieniądze tylko sprawdź czy jeszcze masz zegarek!

                                        • state.of.independence Re: Agent Tomek i jego konferencja 19.09.11, 20:27
                                          Zegarka nie mam. Ale dlatego, że nie lubię jak mi coś na nadgarstku dynda. W telefonie komórkowym mam aktualny czas, he he :-)
                                          • ingeborga.dapkunaite Re: Agent Tomek i jego konferencja 19.09.11, 20:30
                                            To tak, jak ja. :-) Też nie lubię zegarka na nadgarstku i dodatkowo - zameczki mnie zawsze cisną i zaczynam się drapać pod nimi. Jeśli luźno zapnę - to zaczyna jeździć po ręce, co też nie jest przyjemne. Wolę zegarek w mojej przestarzałej komórce.
                                            • state.of.independence Re: Agent Tomek i jego konferencja 19.09.11, 20:41
                                              Zauważ, że w dzisiejszych czasach bardzo mało osób nosi zegarek na nadgarstku. Przestało to być koniecznością, w szczególności - odkąd są komórki za złotówkę. Inna sprawa, jeśli kogoś stać na zegarek z bardzo dobrych materiałów, które nie powodują podrażnień skóry, albo jeśli ten zegarek jest uzupełnieniem czyjegoś nienagannego wizerunku.
                                              • ingeborga.dapkunaite Re: Agent Tomek i jego konferencja 19.09.11, 21:09
                                                Nawet przy nienagannym wizerunku i wbiciu się w bardzo oficjalne lub bardzo wyjściowe ciuchy wolę założyć ładną bransoletkę, niż zegarek.
                                                • state.of.independence Re: Agent Tomek i jego konferencja 19.09.11, 21:17
                                                  Ja na szczęście bardzo rzadko muszę być ubrana oficjalnie, więc się nawet nie silę na zakładanie sobie kajdanków takich czy owakich ;-)
                                            • echte.russische.spion Re: Agent Tomek i jego konferencja 20.09.11, 11:00
                                              No to ja nie wiem co mam robić. Mamy w FSB stare programy szkoleniowe, jeszcze po Feliksie Edmundowiczu. Uczyli nas jak się imperialistów* wyzwala od zegarków, ale nie umiem wyzwalać od komórek. Chyba, że to taka komórka na podwórku, ale wyzwalania od takiej nie trzeba uczyć - to każdy ruski szpion umie od kołyski.

                                              *imperialista - każdy kto ma zegarek.
                                              • ingeborga.dapkunaite Re: Agent Tomek i jego konferencja 20.09.11, 18:49
                                                Nie posiadam ani komórki, ani sraczyka na podwórku, ino taką - noszoną w torebce, co to SMS-y nadaje się lub dzwoni. I jeszcze u mnie robi za budzik. W czasach Żelaznego Felka tego nie było, więc ucieszyła mnie wiadomość, że napewno ruscy szpioni nie wyzwolą mnie z choć i ciut przestarzałej ale komórki. :-)
    • ingeborga.dapkunaite Kto do licha.... 19.09.11, 20:15
      ... uznał tego - pożal się Boże - agenta za najprzystojniejszego?! I co to znaczy, że "działał nakierowany na dobro Polski"? Jak mam to rozumieć? A jakby go nie nakierowali (cokolwiek to znaczy), to jakby działał? A zresztą obejrzyjcie podobiznę (może nie przyśni się jako koszmar senny).
      deser.pl/deser/56,84842,10313845,Wybory_2011__Najprzystojniejsi_kandydaci_do_Sejmu.html
      • state.of.independence Re: Kto do licha.... 19.09.11, 20:32
        ingeborga.dapkunaite napisała:

        > ... uznał tego - pożal się Boże - agenta za najprzystojniejszego?!

        No przecież w trzeciej linijce stoi jak wół, że redaktorki Deser.pl. Mnie się nie chce szukać personaliów tych pań.
        • ingeborga.dapkunaite Re: Kto do licha.... 19.09.11, 21:07
          To kto mnie oświeci, co one takiego w nim widzą, czego ja nie dostrzegam? I tak i tak przyglądałam się i nic. Jakaś nie taka jestem, czy co, że na jego urodę i inne zalety nie lecę?
          • state.of.independence Re: Kto do licha.... 19.09.11, 21:20
            A nie możesz napisać do tych redaktorek, żeby Cię oświeciły? Skąd mnie wiedzieć, co one w nim widzą? Może po prostu, jako bogaty szpion, agent Tomek im zapłacił za znalezienie się na tej liście?
            • ingeborga.dapkunaite Re: Kto do licha.... 19.09.11, 21:27
              Coś nigdzie nie ma, by był bogaty. Jakby był bogaty, to nie wygłupiałby się łażeniem z wędrującym namiotem (swoją drogą, jak śniegu napada, to trudno go będzie dźwigać), czytaniem gazet na konferencjach, czy co tam jeszcze. A tak - bieda mu z oczu wyziera i chyba liczy, że jak dorwie się do władzę trzymających, to dorobi sobie.
              • tojabogdan podobno dobry jest "w tych rzeczach" 19.09.11, 21:40
                czyli w zmywaniu, sprzątaniu i gotowaniu,
                stąd ta atrakcyjność, dla niektórych kobiet
                • state.of.independence Re: podobno dobry jest "w tych rzeczach" 19.09.11, 21:45
                  O, witamy pana doktora! Słuchaj Bogdan, jak dobrze znasz się na szczaniu? I do tego kocim? Przepraszam, że zmieniam temat, ale mi kicia mocz małymi porcjami oddaje (tak na 2-3 razy zanim pęcherz opróżni), do tego niemiłosiernie wierci się w tej kuwecie jak kot z pęcherzem i coś tam popiskuje pod nosem, jakby ją bolało. Pewnie zapalenie pęcherza moczowego, albo jakieś kamyczki. Mam nadzieję, że objawy nie pasują do niewydolności nerek? Bo niewydolność nerek u kota to by była katastrofa :-(
          • echte.russische.spion Re: Kto do licha.... 20.09.11, 11:01
            Mój kolega ze szkoły ruskich szpionów mawiał, że dobry bajer jest lepszy od matury. Może agent Tomek umie bajerować?
            • ingeborga.dapkunaite Re: Kto do licha.... 20.09.11, 18:50
              No i co po bajerze, jak bajerant niedomyty i śmierdzący. Worek papierowy mu na łeb zakładać, coby pluskwy nie przeszły, czy co? ;-D
              • state.of.independence Re: Kto do licha.... 20.09.11, 19:01
                Na łyso go zgolić, tak jak za czasów mojego dzieciństwa goliło się zawszone dzieci, nie patrząc czy chłopak, czy dziewczyna.
    • dziewica_konsystorska Re: Agent Tomek i jego konferencja 22.10.11, 09:00
      Przystojny, ale do Ojca Dyrektora gdzie mu tam! Bach!
      • state.of.independence Re: Agent Tomek i jego konferencja 22.10.11, 19:07
        Eeee tam, dorośnie do odpowiedniego wieku, przytyje, wyłysieje to w sam raz jak Ojciec Dyrektor będzie wyglądał. Ma jeszcze chłopak czas.
Pełna wersja