state.of.independence
20.09.11, 17:58
w miejscu publicznie dostępnym. Zapłaciłam 20 złotych za równe 2 godziny przyjemności, a okazało się, że orgazmu nie dostałam i wyszłam stamtąd lekko rozczarowana. Mocno tę przyjemność przereklamowali w mediach i dałam się uwieść dobrze zrobionej reklamie.