Perypetie poszodowanej w wypadku cd

19.10.11, 20:23
Cześć dalsza moich perypetii pt i co z kaskiem. Wklejam odpowiedź od ubezpieczyciela :
Szanowna Pani,
Proszę o uzupełnienie dokumentacji o informacje dotyczące uszkodzonego mienia:
Kiedy został zakupiony kask i rękawice?
Za jaką kwotę zakupiono kask i rękawice?
Czy zakupiono w stanie nowym, czy używanym?
Jakie jest roszczenie za uszkodzone mienie?
W przypadku uszkodzeń kasku, warunkiem wypłaty wartości rzeczywistej mienia, jest zwrot kasku ubezpieczycielowi.
W przypadku braku zwrotu, naliczony zostanie ubytek wartości.

Najbardziej podoba mi się naliczanie ubytku od wartości kasku którym walnęłam o ziemie. Kask im oczywiście odsyłam i poczekam na rozwój sytuacji.
    • alut-ka71 Re: Perypetie poszodowanej w wypadku cd 20.10.11, 09:28
      Co kraj, to obyczaj. Mnie wypłacili za kask i ciuchy 100% wartości bez "naliczania ubytku". Z pewnością pomogły paragony, które miałam. Chomik jestem i wszystko przechowuję i tym razem okazało się to bardzo użyteczne.
      Trzymam kciuki za pomyślne zakończenie!
      • monique76 Re: Perypetie poszodowanej w wypadku cd 20.10.11, 13:47
        NIe wiem jak jest z ciuchami, ale za kask musza zwrócić tyle kasy, żeby poszkodowany mógł kupić nowy kask.. Szepa - nie daj sobie wcisnąć kitu od firmy ubezpieczeniowej;)
    • szepa11 Re: Perypetie poszodowanej w wypadku cd 20.10.11, 18:04
      Ja tam walcze jak lwica w odpowiedzi poprosilam o adres gdzie ma kas wyslac i tutaj cytujac sama siebie " naliczanie ubytku w przypadku kasku który raz uderzył jest dopuszczaniem do tego aby kask nadal był użytkowany co jest równoznaczne ze śmiercią użytkownika"
      Generalnie to ja jestem spokojna osoba ale do czasu ;)
Pełna wersja