Kilka słów usprawiedliwienia

21.10.11, 09:28
Witam!
Zaglądam tu, ale nie piszę, bo nie mam o czym, znaczy dokładnie nie mam o czym pisać, co jest związane z motocyklem (no można by, jeszcze o dziewczynach, ale głupio gadać z babami o babach :). Los kopnął mnie w d…, znaczy całkiem w coś innego, co zmusiło mnie do rozstania z motocyklem, no i dlatego zniknąłem. To tyle jeśli chodzi o usprawiedliwienie.
Może jak już ogarnę nową rzeczywistość powrócę jeszcze :)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i być może do zobaczenia gdzieś…kiedyś.
    • avocado67 Re: Kilka słów usprawiedliwienia 21.10.11, 10:56
      Jacek, ależ stanowczo możesz z nami gadać o babach :) Przecież to forum Motocykl i dziewczyna, a nie sam motocykl :)
      • arsinoe73 Re: Kilka słów usprawiedliwienia 21.10.11, 11:04
        Mój Drogi!!
        Czyżbyś nie wiedział, że nie ma nic przyjemniejszego niż poobgadywać inne baby z facetem???? :D:D:D:D:D
        Jeśli myślisz, że pozwolimy Ci tak całkiem zniknąć , to się Mój Drogi grubo mylisz , pamiętaj, że wiemy gdzie Cię znaleźć! :>
        Co się zaś tyczy owego kopniaka, to ja wciąż wierzę , że będzie lepiej , i w ogóle zaraz się wzruszę czy jakoś tak.
        Oj tam, oj tam.
        cmok
    • goha66 Re: Kilka słów usprawiedliwienia 21.10.11, 14:01
      yacey napisał:

      > Może jak już ogarnę nową rzeczywistość powrócę jeszcze :)

      ... nie mam wątpliwości, że tak będzie i będę czekała na tę chwilę :).
      ... mawiają, że motocyklizm to stan umysłu, a nie garażu - jeśli to prawda, to nie sposób "wyleczyć się" w 100% z oglądania za motocyklami, ze specyficznego dreszczyku emocji gdy poczuje się zapach przepalonej mieszanki, a nawet (nie wiadomo dlaczego) z chęci kontaktowania się z takimi osobnikami jakie skupia to forum... szczególnie, że nas tak naprawdę wcale nie (tylko) te motocykle łączą i nie (tylko) z ich powodu mamy ochotę ze sobą gadać czy się spotykać.
      ... nie uważam też, że nie masz o czym pisać - jesteś doświadczonym motocyklistom i Twoja wiedza oraz doświadczenie jest cennym nabytkiem tego forum (tym bardziej, że zaglądają tu początkujące osoby, które - o dziwo w porównaniu z różnymi innymi forami - słuchają takich rad ... i uczą się).
      ... mam nadzieję, że uporasz się z nową rzeczywistością i pogodzisz z pewnymi ograniczeniami ... skoro ja potrafiłam - to i Ty dasz radę.
      nie zawiedź mnie proszę i wracaj do nas szybko :). pozdrawiam bardzo, bardzo ciepło :)
    • 1_leo Re: Kilka słów usprawiedliwienia 21.10.11, 15:10
      yacey napisał:
      > Pozdrawiam wszystkich serdecznie i być może do zobaczenia gdzieś…kiedyś.

      Żadne "być może". Czekam na wspólne pyfko i ma to być niedługo, bom jest spragniony.
      Yacey, trzymaj się, czekamy :):):)
      • termit16 Re: Kilka słów usprawiedliwienia 22.10.11, 20:31
        Ależ Yacey, na tym forum nie każdy jest posiadaczem motocykla. No chyba, że nie odpowiada Ci nasze towarzystwo? :-)
        • yacey Re: Kilka słów usprawiedliwienia 23.10.11, 10:49
          Drogi Termicie, nie zrozumieliśmy się. Ja motocykl mam, a nawet dwa. Nie chcę wdawać się w szczegóły, po prostu wysiadło zdrowie. A co do drugiej części Twej wypowiedzi, to rozumiem iż to taki żarcik.

          Pozdrawiam :)
    • marzkaf Re: Kilka słów usprawiedliwienia 23.10.11, 16:21
      Yacey`u!
      Jak ja Cię dobrze rozumiem, choć u mnie inne względy trochę...
      A czasami nawet i gadać się nie chce-tak zwyczajnie i po prostu bez żadnej "podszewki"...ale Ty wiesz, że zawsze możesz :) inni zresztą też i bardzo się cieszę, że nie zaprzestają pomimo mojego wycofania....(mam nadzieję, że mi przejdzie).
      Ale, ale.... nie o mnie tu.
      A chciałam tylko napisać, że jestem z Tobą :)
Pełna wersja