tinalatina
04.01.12, 22:19
Jak w temacie.
Studiuję, więc obracam się w dużej grupie osób. Są wśród nas osoby, które są akceptowane, ale niekoniecznie lubiane, a nie potrafię do końca rozszyfrować dlaczego? Jasne, są i tacy którzy mają wkurzające cechy bądź są przemądrzali, ale nie u wszystkich takich osób potrafię się tego doszukać.
Normalni ludzie, uczący się jak każdy- czasem do przodu, czasem w dupę, chodzący na imprezy, uprawiający sporty, potrafiący się czasem na wesoło schlać. Taki sobie normalny studencik z poczuciem humoru. A jednak są jakby mniej ważnym ogniwem towarzystwa niż inni. Nie zawsze zauważa się ich brak, nie zawsze pamięta żeby powiadomić o imprezie, niekoiecznie zależy nam na ich towarzystwie.
Skąd to ? :)