Dodaj do ulubionych

jaki sens mają religijne ograniczenia kulinarne?!

11.04.12, 02:44
poza tym, że upodlają członka danej religii/sekty?

pytam jako ateista - żeby nie było wątpliwości.
Obserwuj wątek
    • jehonala Re: jaki sens mają religijne ograniczenia kulinar 11.04.12, 16:30
      No nie wiem, może dodają religii jakiegoś... smaczku?
      • 8macek Re: jaki sens mają religijne ograniczenia kulinar 11.04.12, 17:00

        no właśnie ja chciałbym się dowiedzieć co to jest za "smaczek"?
        chciałbym wiedzieć (bo ciekawy jestem od urodzenia) co kieruje ludźmi (rzekomo inteligentnymi), którzy są gotowi się tak upodlić, że im ten "smaczek" smakuje?

        i jeszcze chciałbym podkreślić, że jako ateista nie mam żadnych ograniczeń kulinarnych, ale mam ograniczenia moralne i zdroworozsądkowe.
        uznałem, że muszę to podkreślić i dodać jako główną tezę w moim wątku aby też nie było żadnych wątpliwości!
        • jehonala Re: jaki sens mają religijne ograniczenia kulinar 11.04.12, 20:18
          Podejrzewam, że np. zakaz jedzenia mięsa w niektóre dni miał uwznioślić w oczach wiernych fakt, że tego mięsa najczęściej po prostu nie ma, a żeby lud się nie buntował, to dorobiono ideologię. I tak zostało, bo siłą religii jest najczęściej bezkrytyczne posłuszeństwo. Dzisiaj niejedzenie mięsa w niektóre dni mogłoby całkiem nieźle się przysłużyć wielu osobom, ale to taki bajdełej.
          No, można by jeszcze o tym, że ludzie lubią mieć poczucie przynależności i inne psychologiczne mądrości, ale jakoś dziwnie się czuję, pisząc poważnie na forum. :)

          • 8macek Re: jaki sens mają religijne ograniczenia kulinar 12.04.12, 17:08
            jehonala napisała:
            <<ale jakoś dziwnie się czuję, pisząc poważnie na forum>>

            ale nie krępuj się dobrze ci idzie :-)
            • jehonala Re: jaki sens mają religijne ograniczenia kulinar 13.04.12, 18:38
              Wiem, dużo czytam i rozmawiam ze specjalistami na ten temat.

              Ale tak mnie zaintrygowało to cierpienie spowodowane postem. CIERPIENIE?
              • 8macek Re: jaki sens mają religijne ograniczenia kulinar 13.04.12, 18:48
                tak mi się wydaje, że jak ktoś jest zdrowy na ciele i umyśle, normalnie funkcjonuje i NAGLE zmusza się go do głodówki to musi być taka głodówka cierpieniem dla takiego normalnego człowieka.
                nie wiem nigdy tak nie cierpiałem więc może się mylę?
                • jehonala Re: jaki sens mają religijne ograniczenia kulinar 13.04.12, 19:04
                  Nie wiem, nigdy się nie głodziłam. A nie, przepraszam, raz. W celach zdrowotnych, ale po jednym dniu bolała mnie głowa i byłam w morderczym nastroju, więc zjadłam kolację.
                  Chyba nie znam też nikogo, kto by religijnie głodował, ale jak ktoś lubi i nie namawia do tego samego, to niech mu tam.
                  • 8macek Re: jaki sens mają religijne ograniczenia kulinar 13.04.12, 19:33
                    <<ale jak ktoś lubi i nie namawia do tego samego, to niech mu tam. >>

                    otóż to!
                    ale przecież dobrze wiesz, że nie chodziło mi tu tylko o głodówkę, prawda?
                    • jehonala Re: jaki sens mają religijne ograniczenia kulinar 13.04.12, 19:39
                      Może takie odmawianie sobie okresowo mięsa, masła, ziemniaków czy sosu tabasco to taki sprawdzian - że umiem nad sobą panować, ha!
                      • 8macek Re: jaki sens mają religijne ograniczenia kulinar 13.04.12, 20:12

                        ale wracamy do punktu wyjścia bo już o tym wcześniej napisałaś.
                        jeśli komuś się to podoba i chce się w ten sposób sprawdzać (samokontrolować) to proszę bardzo, jego sprawa, ale nie ma prawa zmuszać kogokolwiek do takiego samego postępowania.

                        przypomniało mi się takie zdarzenie i myślę, że będzie to dobry przykład, że nie można nikogo ograniczać kulinarnie ze względów religijnych.
                        otóż kiedyś miałem ulubioną knajpę do której chodziłem namiętnie na tradycyjnego tatara bo był po prostu rewelacyjny (nie tylko tatar bo inne jadło również, sam i razem z moimi znajomymi zostawiliśmy tam kupę kasy - to tak nota bene). pewnego dnia poszedłem do mojej ulubionej knajpy i tatara nie dostałem bo się okazało, że zmienił się właściciel knajpy i się okazało, że to jest piątek a w piątek knajpa nie serwuje potraw mięsnych i alkoholu...
                        szef kuchni, który się nie zmienił (nota bene mistrz i wirtuoz w swoim fachu) bardzo mnie przepraszał i zapewniał, że jutro (tj. w sobotę) jako stały klient dostanę tatarka i sete na koszt firmy. odmówiłem i podziękowałem szefowi za propozycję, poprosiłem aby przekazał właścicielowi najgorsze wyrazy współczucia i to była moja ostatnia ( i moich znajomych też) wizyta w tej knajpie.

                        • jehonala Re: jaki sens mają religijne ograniczenia kulinar 13.04.12, 20:42
                          No ale to w takim razie czyżby zatem chodzi o poszczenie indywidualne (ja, ja, ja!) czy towarzyskie (ja i wy też!)?
                          • 8macek Re: jaki sens mają religijne ograniczenia kulinar 13.04.12, 20:54

                            chodzi o to, że nikt nie ma prawa ograniczać drugiego człowieka (pomijam normy prawne i moralne bo to oczywiste) i to również ma się odnosić do zachowań kulinarnych. i nikt kto się tym ograniczeniom nie podporządkowuje nie ma prawa być z tego powodu szykanowany.
                            prościej już nie umiem się uzewnętrznić w tej kwestii.
                            • jehonala Re: jaki sens mają religijne ograniczenia kulinar 13.04.12, 20:58
                              Amen ;)
                              • 8macek Re: jaki sens mają religijne ograniczenia kulinar 13.04.12, 21:40
                                no własnie o to chodzi, że nie jestem przekonany do amen.
                                bo wyobraź sobie taką sytuację: jest tzw. stołówka zakładowa i jest tzw. wielki tydzień i jest pan czesiek, który ma wykupione (z własnego portfela) kupony na śniadania i obiady w tej stołówce i zamiast swojego ulubionego schabowego z kapustą, ozorków w sosie chrzanowym, golonki z chrzanem, kiełbasy smażonej z cebulką, kurczaka z rożna, zimnych nóżek, żurku z białą kiełbasą, jajecznicy na bekonie i innych standardowych posiłków polskiego zdrowego na ciele i umyśle mężczyzny; serwuje się panu cześkowi przez cały tzw. wielki tydzień: śledzia w oleju, śledzia w śmietanie, śledzia w occie, pastę serowo-jajeczną, rybę po grecku, śledzia po japońsku, twarożek ze szczypiorkiem, naleśniki z serem, kluski leniwe z cukrem, frytki z mintajem, sałatkę warzywną i surówkę coleslow...
                                a niewykorzystane kupony przepadają...
                                to pytam krótko i zajebiście:
                                jest pan czesiek upokorzony i dyskryminowany czy nie jest?

                                • jehonala Re: jaki sens mają religijne ograniczenia kulinar 13.04.12, 21:51
                                  Jest.
                                  Ale to sytuacja hipotetyczna czy rzeczywistość?
                                  • 8macek Re: jaki sens mają religijne ograniczenia kulinar 13.04.12, 22:11

                                    oczywiście wymyślona, ale czy trudno ci wyobrazić sobie, że ma ona miejsce w tysiącach stołówek na terenie polski?
                                    nie spotkałaś się nigdy z wyłącznie jarskim menu w stołówce tylko dlatego, że w danym dniu wypadła "środa popielcowa", "wielki piątek" czy inne cudowne święta? i wtedy oprócz śledzia, mintaja, naleśników z serem i pierogów leniwych niczego innego po prostu nie dostaniesz?
                                    • jehonala Re: jaki sens mają religijne ograniczenia kulinar 13.04.12, 22:18
                                      Nie bywam. No jeśli tak jest, to oczywiście, że to pachnie źle. A tak app to niedawno mi się pomyślało w innym kontekście, że to musi być strasznie fajna religia, która żeby wyegzekwować od wiernych przestrzeganie nakazów, ogniem i mieczem walczy o to, wpływa na przepisy i terroryzuje wszystkich.
                                      • 8macek Re: jaki sens mają religijne ograniczenia kulinar 13.04.12, 22:24

                                        wszystkie religie właśnie na tym się opierają, czasem tylko terroryzowanie ogniem i mieczem zastąpione jest bardziej wyrafinowanym i skuteczniejszym terrorem psychicznym.
                                        teraz mogę powiedzieć AMEN!
                                        :-)
    • buka007 Re: jaki sens mają religijne ograniczenia kulinar 11.04.12, 18:18
      ja nie rozumiem pytania :-)
      • 8macek Re: jaki sens mają religijne ograniczenia kulinar 11.04.12, 18:48
        a czego konkretnie nie rozumiesz? chętnie pomogę w zrozumieniu.
        :-)
        pytaj namiętnie i szczegółowo!
        właśnie po to jest kuchenka eklektyczna aby pytać o fszysko i na fszysko uzyskać otpowieć :->
        • buka007 Re: jaki sens mają religijne ograniczenia kulinar 11.04.12, 19:38
          Mackiewiczu, no na przyklad nie rozumiem do kogo kierujesz pytanie? do członków danej religii upadlających się ograniczeniami kulinarnymi, czy do innych ateistow?
          Jako kto stawiasz tezę, że upodlają i na jakiej podstawie? Czyt to twoja refleksja, czy ogolne panujące przekonanie?



          • 8macek Re: jaki sens mają religijne ograniczenia kulinar 12.04.12, 17:19

            pytanie kieruję do fszyskich!
            to moja (niech ci będzie) refleksja bo moim zdaniem upodleniem, upokorzeniem jest np. post narzucony z powodów religijnych (przecież nikt normalny, zdrowy na umyśle nie sprawia sobie cierpienia) rozumiesz już trochę?
    • shachar Re: jaki sens mają religijne ograniczenia kulinar 14.04.12, 03:41
      coś wy Mackiewicz w tym wątku bredzicie jak w malignie :-)
      Pewnieście młodzi, bo widzę u Was pewne zacietrzewienie na tematy okołokościółkowe.
      Do głowy by mi nie przyszło zrezygnować ze swojej ulubionej knajpy w ramach pryncypiów, że jak mi raz nie podali, to choćby nie wiem co, to ja teraz tak im narobię, że nie pójdę. A nie lepiej iść do człowieka, znaczy właściela i go zjebać za brak tatara i poklepać po plecach ,że następnym razem to ma być? A na koniec przybić piątkę że jak katolik z agnostykiem, czy innym diabłem. I byłby tatar, co nie byłby? Tylko trzeba po ludzku.

      A ten. Mam tu znajomych co i czczą ramadan i inne niejedzenie świni. Albo tacy nasi postnicy.
      Syns w tym, moim zdaniem jest taki, żeby bardziej po poscie, czyli samoograniczeniu się, być wdzięcznym za to co się ma, i to dla mnie ma sens. Mówię tu o poszczących i ramadanowcach:-) bo o świniowstręcie to jest podobno inna historia. Jedni mówią, ze w starozytności świnia była najgorzej konserwującym się mięsem, tak więc powodowała wiele chorób typu sraczka, albo co gorsze, tako też działalo popijanie mięsa mlekiem. A moze trochę się pomylono z nietolerancją laktozy u dorosłych i zwalono wszystko na źwierzęta.
      A może chodziło o tradycyjny świński wygląd i że świnia wszystko zeżre? Starozakonni nie jedzą krewetek, bo one łażą po dnie i żrą shit tam nazbierany. Tylko ciekawe dlaczego jedzą karpie.
      • 8macek Re: jaki sens mają religijne ograniczenia kulinar 14.04.12, 15:26

        gosiu kochana, ty oczywiście, jak zwykle nic nie zrozumiałaś, prawda?
        :-)
        weź jeszcze raz przeczytaj to co napisałem odnośnie tatarka, ale na trzeźwo przeczytaj i na trzeźwo wyciągnij wnioski.
        i dopiero wtedy podyskutujemy, tak?
        a na temat halal, koszer czy i-tal wiem więcej niż ci się wydaje. i jak chcesz to cię mogę wiele nauczyć w tych sprawach bo widzę, że masz duże braki :-D
        • buka007 Re: jaki sens mają religijne ograniczenia kulinar 14.04.12, 18:52
          Macku, ale dlaczego od razu tak personalnie?
          Ja w takich warunkach dyskutowac nie mogę.
          A dzisiaj własnie zrobiłam fajną tajine z wołowinki halal :-)
          • 8macek Re: jaki sens mają religijne ograniczenia kulinar 14.04.12, 19:03

            nie rozumiem dlaczego akurat mi zarzucasz tę "personalność".
            gośka nigdy nie ma skrupułów aby mnie traktować w jak głupka i niech jej będzie, ja się o to nie obrażam, niech se poużywa, w końcu co jej na starość HEHEHE pozostało.

            ale w tym konkretnym przypadku się po prostu myli albo zupełnie nie rozumie tematu albo jedno i drugie.
            nie martw się o nią, jak ją znam to mi się odgryzie w dwójnasób :-D, a ja przyjmę to ze zrozumieniem bo jako MŁODZIENIEC :-D wiem, że starym babom trzeba wybaczać i ustępować na każdym kroku :-P
            • shachar Re: jaki sens mają religijne ograniczenia kulinar 17.04.12, 04:03
              Ja tam cię, kolego sympatyczny, rozgryzać już nie będę, ani cię przegryzać napół :-)
              se wolę Krysię poczytać.
              • buka007 Re: jaki sens mają religijne ograniczenia kulinar 17.04.12, 18:53
                a, to nie wiedzialam, ze to takie wasze przekomarzanki :-)
          • 8macek Re: jaki sens mają religijne ograniczenia kulinar 14.04.12, 19:14
            to prosze mię tu zarasnatychmias przepis szczegółowy na twoją wersję tadżin !!!

            może być w oddzielnym wątku :-D

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka