randka blisko Wawy, ale gdzie?

01.07.04, 13:19
prosze Was o rekomendacje, zwlaszcza dotyczace prawobrzeznej Wawy ... sprawa
pilna, dotyczy przyszlego tygodnia ;)

z gory dzieki ...
    • poo3 Re: randka blisko Wawy, ale gdzie? 01.07.04, 20:09
      ...moze, Orlego Lotu 1...cokolwiek;)
    • Gość: wawa Re: randka blisko Wawy, ale gdzie? IP: *.proxy.aol.com 01.07.04, 20:29
      Ja wybralabym Saska Kepe.
      na Francuskiej sa malenkie kawiarenki...
    • Gość: wawiak Re: randka blisko Wawy, ale gdzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.04, 20:35
      z hotelikiem na godziny ?
      • Gość: bonita Re: randka blisko Wawy, ale gdzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 10:30
        jak z tym hotelikiem na godziny...mam ochotę "coś takiego"przezyć facet
        też....ale boję się wzroku recepcjonistki to raz,dwa...jesli doba rozpoczyna
        sie o 14 to o 11 dostaniemy pokoj?
        • robsonick Re: randka blisko Wawy, ale gdzie? 02.07.04, 12:25
          Jesli masz hotelik na godziny to nie ma mowy o dobie....
          a wzrok recepcjonistki.... ona widzi kilka, kilkanascie par dziennie \
          i naprawde nie ma w jej wzroku nic szczegolnego...
          smieszy mnie np ak czasem ludzie ze wstydem kupuja prezerwatywy albo mezczyzni
          kupuja swoim kobietom ukradkiem podpaski... to wszystko jest ludzkie nie zyjmy
          w zascianku i nie wstydzmy sie swoich pragnien i tych cudownych chwil,
          moze recepcjonistka patrzac dziwnie nie obwinia CIe za to co chcesz zrobic
          tylko zazdrosci
          Ci najnormalniej faceta i tego co razem bedziecie robic... ;)
          • Gość: bonita Re: randka blisko Wawy, ale gdzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 21:08
            no masz pełną racje robsonick..brak całkowity zrozumienia temtu przeze mnie...a
            ja mam tak wielką ochote wyladować w cale nie tanim hoteliku na godziny...a w
            kilkugwiazdkowym...ale boję się własnych emocji..patrzenia przez recepcjonistkę
            lub recepcjonistę jak na....:)) zobacz ile we mnie hipokryzji...ale tak nauczył
            mnie dom,rodzice,....i jak to jest?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja