Niebieskie migdaly

22.03.02, 13:46
Laeila z czym to sie je, bo nie kumam? :)))
    • mag_nolia Re: Niebieskie migdaly 22.03.02, 14:08
      barthezz napisał(a):

      > Laeila z czym to sie je, bo nie kumam? :)))
      z mlekiem na gorąco...

      • laelia Re: Niebieskie migdaly 22.03.02, 14:10
        Nieprawda! Ze słodkim uśmiechem i ze szczyptą romantyzmu się je.
        • mag_nolia Re: Niebieskie migdaly 22.03.02, 14:15
          laelia napisał(a):

          > Nieprawda! Ze słodkim uśmiechem i ze szczyptą romantyzmu się je.
          podczas romantyzmu, w ogóle nie chce mi się jeść...

          • emperor Re: Niebieskie migdaly 22.03.02, 14:15
            czyli bulke przez bibulke:)
          • aniela_ Re: Niebieskie migdaly 22.03.02, 14:17
            strach pomyslec o tych wygłodzonych tłumach epoki romantyzmu ;)

            mag_nolia napisał(a):

            > laelia napisał(a):
            >
            > > Nieprawda! Ze słodkim uśmiechem i ze szczyptą romantyzmu się je.
            > podczas romantyzmu, w ogóle nie chce mi się jeść...
            >

            • mag_nolia Re: Niebieskie migdaly 22.03.02, 14:18
              aniela_ napisał(a):
              Jednoosobowy tłum..., jak widzisz tylko ja nie jem, co w tym strasznego?

              > strach pomyslec o tych wygłodzonych tłumach epoki romantyzmu ;)
              >
              > mag_nolia napisał(a):
              >
              > > laelia napisał(a):
              > >
              > > > Nieprawda! Ze słodkim uśmiechem i ze szczyptą romantyzmu się je.
              > > podczas romantyzmu, w ogóle nie chce mi się jeść...
              > >
              >

              • aniela_ Re: Niebieskie migdaly 22.03.02, 14:24
                "podczas romantyzmu" tłum byl znacznie większy niż jednoosobowy. i gdyby
                zwyczaje podobne Tobie chodziłby tłumnie wygłodzony. całymi rzeszami.
                niezobowiązująco wyspekulowałam :) i to jest dośc straszne
                • laelia Re: Niebieskie migdaly 22.03.02, 14:30
                  Koszzzzzzzzzzmar. A ja tam pozostanę migdałom wierna, należy je po prostu
                  spożywać w duecie :o)
Pełna wersja