kretynka szuka przyjaciół

23.04.13, 16:06
Nie wiem, czy to najlepsze forum, jakie mogłam wybrać. Trudno. Może ktoś to przeczyta, może nie.

Ja chyba po prostu musze wyrzucić z siebie ten banał.

Mam 35 lat. Jestem singlem.
Mam romans z żonatym facetem. To więź bardzo emocjonalna.
I oczywiscie dosyc skomplikowana.

Wiem, wiem, wiem - czytacie i ziewacie z nudy. Kolejna idiotka dająca nabierać się na słodkie słówka faceta.

Ale to naprawde jest inaczej. To nie jest takie proste. To nie jest mniej ważne niż oficjalne uczucia.

Nikt z moich znajomych o tym nie wie. Z nikim nie moge o tym porozmawiac. Gdy sie z nim kloce - nikt mnie nie moze pocieszyc. Chce po prostu wykrzyczec, ze mi zle czasami. Ze chce, by ktos to zrozumial. Nie chce rad, wskazówek, pouczania.
Chce móc mówić i byc wysluchana i troche zrozumiana.
Chce sie wyplakac.





    • opium77 Re: kretynka szuka przyjaciół 23.04.13, 16:19
      jak już tak sobie popłakałam pisząc to - to już na spokojnie bardziej dodam, że szukam przyjaciół nie tylko po to by płakać... ;-)

      • kerowan Re: kretynka szuka przyjaciół 27.04.13, 00:52
        Czesc! Nie jestes kretynka, tak to czasem jest , chetnie pogadam z toba. Duzo tez zalezy od tego ile masz lat, to zanaczy inaczej trzeba to wszystko odbierac. Ja mam 37. Napiszesz cos?
        • opium77 Re: kretynka szuka przyjaciół 10.05.13, 14:16
          Czesc!

          nie wiem, czy mam odpisywac tu na forum - czy na maila?
          Dziekuje za odzew :-)
          Co do wieku - nie jestem juz glupiutkim podlotkiem. Mam 35 lat i chyba powinnam na spokojniej podchodzic do roznych zawirowań życiowych...
    • facettt rozumiemy. 24.04.13, 05:25
      opium77 napisała:
      > Mam romans z żonatym facetem.

      zapraszam na "moje" foro: KOCHANKI
      tam, cie raczej nie, utula tylko zyebia
      ale moze pomoga.

      PS. wiek i tekst mi pasuje
      niestety, chwilowo, jestem jusz zabukowany.

      żonaty facet.
      • opium77 Re: rozumiemy. 10.05.13, 14:53
        Dzieki :-) zajrzę!
    • lullaby40 Re: kretynka szuka przyjaciół 28.04.13, 09:27
      polecam swoje ramię ;)
      • opium77 Re: kretynka szuka przyjaciół 10.05.13, 14:19
        Dziekuje :-)
        Nie bylo mnie przez ponad tydzien i nie zagladalam tutaj. Zreszta nie spodziewalam sie, ze bedzie jakis odzew. A tu taka miła niespodzianka.
    • ciarek_jerzy Re: kretynka szuka przyjaciół 28.04.13, 19:11
      He, nie obrażaj dziecko siebie, kretyni to niskie karakany.
      • opium77 Re: kretynka szuka przyjaciół 10.05.13, 14:43
        :-)
    • torado Re: kretynka szuka przyjaciół 02.05.13, 11:39
      opium77 napisała:

      >
      > Mam romans z żonatym facetem. To więź bardzo emocjonalna.
      > I oczywiscie dosyc skomplikowana.
      >
      > Wiem, wiem, wiem - czytacie i ziewacie z nudy. Kolejna idiotka dająca nabierać
      > się na słodkie słówka faceta.
      >
      > Ale to naprawde jest inaczej. To nie jest takie proste. To nie jest mniej ważne
      > niż oficjalne uczucia.
      >

      przykro mi, że tak siebie oceniasz. A przecież za tym, że jesteś z facetem (żonatym) przemawiają jakieś Twoje niezaspokojone potrzeby emocjonalne. Bo nie sądzę, żebyś była taką, jak piszesz kretynką, bo jesteś świadoma, że ta relacja nie daje Ci komfortu. Więc może pogrzeb w sobie i odszukaj, co ten facet Ci daje. A być może znajdziesz jakiś sposób, żeby rozwiązać tą sytuację i znajdziesz inny sposób zaspokojenia swoich potrzeb. Powodzenia :-)
      • opium77 Re: kretynka szuka przyjaciół 10.05.13, 14:40
        Dziekuje :-)
        Masz racje. Pracuje nad soba i szukam siebie. Jestem bardzo swiadoma siebie - chociaz pewnie czasem ulegam zludzeniom i dziwnym nadziejom.
        Najgorzej mi w tych chwilach, gdy zostaje zupelnie sama i nie mam z kim o tej mojej "tajemnicy" porozmawiac. To jest czasem bardzo trudne.
        Dlatego bardzo Wam wszystkim dziekuje za odzew i zrozumienie.
        • torado Re: kretynka szuka przyjaciół 13.05.13, 18:03
          opium77 napisała:

          > Dziekuje :-)
          > Masz racje. Pracuje nad soba i szukam siebie. Jestem bardzo swiadoma siebie - c
          > hociaz pewnie czasem ulegam zludzeniom i dziwnym nadziejom.
          > Najgorzej mi w tych chwilach, gdy zostaje zupelnie sama i nie mam z kim o tej m
          > ojej "tajemnicy" porozmawiac. To jest czasem bardzo trudne.
          > Dlatego bardzo Wam wszystkim dziekuje za odzew i zrozumienie.

          Kochana jeśli potrzebujesz pogadać, to mój nr gg w stopce. Pozdrawiam :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja