Nie wyrabiam

10.05.13, 15:02
Moja sunia już nie chce ze mną gadać,szerszenie fruwają bezczelnie,komary żrą jak cholera.Upał zdechnąć można ,co się porobiło.Ale chyba coś takiego jak na forum,każdy na swój sposób stuka,oczywiście w klawiaturę,a nie w czoło.Zresztą niedługo burza walnie gradobiciem i będzie płacz o karoserię samochodu,zawsze to coś:))
    • facettt spokojnie... 10.05.13, 20:11
      ossownica48 napisała:
      > Moja sunia już nie chce ze mną gadać,

      przyprowadz jej faceta - to od razu bedzie miala co opowiadac :)
      • ossownica48 Re: spokojnie... 12.05.13, 14:31
        Nie zawsze facet jest lekarstwem
        • facettt Re: spokojnie... 12.05.13, 18:15
          ossownica48 napisała:
          > Nie zawsze facet jest lekarstwem

          no dobra. ale baba zawsze.
          pod warunkiem, ze ma wlasne mieszkanie i mozna ja odprowadzic (po factcie) do taksowki.
          • matri_caria Re: spokojnie... 13.05.13, 09:56
            Gdzie ten upał? Poproszę pięć deko!
            • ossownica48 Re: spokojnie... 13.05.13, 16:20
              u mnie:))wysyłam garść:))
          • ossownica48 Re: spokojnie... 13.05.13, 16:22
            Jesteś chamski.
            • facettt Re: spokojnie... 13.05.13, 17:17
              chamski tobym byl - gdybym odprowadzal Dame na przystanek autobusowy

              czy masz cos przeciw spotykaniu sie czasem dwojga ludzi, z ktorych kazde ma swoje mieszkanie
              i do niego wraca?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja