z iloma facetami spalas

    • Gość: Prosta-tutka Re: z iloma facetami spalas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 21:55
      A było ich ponad 1000. Zazdrościsz?
      • olga.55 Co to jest sex? O czym my rozmawiamy? 15.08.04, 23:05
        Gość portalu: Prosta-tutka napisał(a):

        > A było ich ponad 1000.

        No to niezła dziw ka z Ciebie.

        O czym my wogóle rozmawiamy? O ilości partnerów z którymi uprawialiście sex?
        Wyjaśnijmy to sobie. Przez sex uznajemy stosunek płciowy, który może doprowadzić
        do zapłodnienia ... Czyli nie bierzemy pod uwagę, wszystkich meżczyzn z którymi
        robiłyście to stosując antykoncepcje, a tymbardziej jeżli partner miał
        prezerwatywę, bo to tak jakby lizać cukierek przez papierek, to już prawie
        graniczy z masturbacją. Jak dziewczyny jesteście takie niezłe to przyznajcie się
        z iloma tak naprawdę się kochałyście, a z iloma robiłyście tylko gimnastykę!
        Ciekawe czy znajdzie się taka odważna która w płodne dni bez zabezpieczenia
        kochała się z kilkoma facetami.
        pozdr
        • Gość: Kaaw Re: Co to jest sex? O czym my rozmawiamy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 00:30
          To o czym piszesz to prokreacja. Małżeństwa z jednym dzieckiem, lub nawet z
          kilkoma, uprawiały seks tylko wtedy, kiedy planowali poczęcie, a
          pozostałe "zbliżenia" to "liznie cukierka przez papierek"? Możesz to tak
          nazywać, ale większośc to właśnie lubi, a same poczęcia już jakby mniej.
          Serdeczne życzenia udanego seksu z konsekwencjami
      • Gość: Prosta-tutka bis Re: z iloma facetami spalas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 12:56
        Jeden facet średnio na tydzień przez 20 lat - czy to tak wiele? Też lubię sie
        udzielać i to filantropijnie, choć już sie gubię w licazbach.
        • Gość: ... Re: z iloma facetami spalas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 16:36
          widze ze to forum odwiedza wiele zjechanych panienek... nie wiem czym się tak
          chwalicie...z czego sie tu cieszyc? czy to ze jest sie rozepchanym worem to
          powod do dumy?
          • Gość: aboco Re: z iloma facetami spalas IP: 195.116.62.* 20.08.04, 20:50
            Ludzie, internet internetem - sie ktos zapytal z iloma, to powiedzialam
            (napisalam), a co tam, mialam taki kaprys. I sama bylam ciekawa jak to wypadnie
            na tle innych kobiet. Lecz drazni mnie to, ze wcinaja sie panowie i koniecznie
            chca nam wmowic, ze kobieta to puszczalska, a facet to ogier.
            Mialam tylu ilu mialam, ja nikogo nie zmuszalam, nikt nie zmuszal mnie.
            • Gość: A Re: z iloma facetami spalas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 22:05
              Polecam "Jedenascie minut" Paulo Coehlo. Przeczytalam do polowy na razie i
              wynika z niej ze to nic strasznego byc prostytutka a nawet zaczyna sie rozumiec
              bohaterke hehe. Ja mialam paru panow, nie zaluje, oczywiscie byli to moi
              partnerzy.Ale wiem jedno, trzeba sie szanowac i mowienie ze to tylkoseks, to
              wymowka, moze kobieta i mezczyzna tak w danej chwili mysla, ale pozniej
              mezczyzni zmieniaja zdanie i tak jak w nocy kobieta jest najlepsza, to juz
              pozniej on inaczej o niej mysli.Niestety, kobiety maja gorzej i musza uwazac,
              chociaz przeciez sa tak samo ludzmi jak faceci i tak samo to lubia i tak samo
              nie powinno byc to zle.Ale to tylko teoria. Ja uwazam jednak nadal, co za duzo
              to nie zdrowo:)Nie ma nic piekniejszego niz seks z naprawde ukochanym i jak
              ludzie dobrze sie znaja, wiec czasammi nie warto zmieniac...itd rozgadalam sie
              hihi
              • larisa_larisa OJ OBŁUDNI FACECI.... 20.08.04, 22:28
                tak sobie myślę, że to wszystko tak ładnie brzmi, kiedy to piszecie drodzy
                oanowie: sznujcie się, nie rozpychajcie worów, im mniej partnerów tym lepiej,
                mężczyźni wolą dziwice. A czy panowie nie zdarzyło się Wam złączyć z kobietą
                ulotną, delikatną, piękną i cnotliwą -istny ideał. A po ślubie okazuje się, że
                owa cnotliwa żoneczka jest oschłą, zimną rybą, której wystarcza raz w miesiącu.
                Ciekawe skąd tyle klienteli w burdelach??? Jakoś nie słyszałam żeby odwiedzali
                je panowie posiadające chętne i doświadczone żony, a może nawet wyuzdane?
                (!!!). Dziwnym trafem najczęstszymi bywalcami są "przyzwoici" panowie domu,
                mężowie zacnych i sznowanych pań. To iście ciekawa zagadka... Nie sądzicie
                drogie wyzwolone panie?
                • Gość: 32 Re: OJ OBŁUDNI FACECI.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.04, 23:07
                  Święta racja. Aż mi wstyd, jak pomyślę, co wyprawiałam w wyrze kilkanaście lat
                  temu (a raczej czego nie wyprawiałam). Od każdego kolejnego mężczyzny uczymy
                  się czegos nowego (co piszę po dwudziestu kilku takich "naukach"), i nie tylko
                  o seksie, ale i o tym, jak różnie można wyrażac czy realizować uczucia itd.
                  Fajnie, jeśli ktoś z miejsca trafia na swoją drugą połówkę i tak już zostaje,
                  ale co, jeśli trafi na połówkę kompletnie "zieloną"? Przy najlepszych chęciach
                  może nie wypalić. Ćwiczcie, dziewczyny, żeby na dzieńdobry nie oferowac miłości
                  swojego życia samych zahamowań i frustracji!
                  • Gość: ... Re: OJ OBŁUDNI FACECI.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 23:27
                    Jestem dziewczyną a nie facetem :)Chciałam tylko powiedziec, ze kobieta powinna
                    sie szanowac. Jesli facet chce-niech sie szmaci - kobieta powinna byc od niego
                    lepsza, delikatna, subtelna i przez to piekna. Chcemy równouprawnienia - ale
                    jakim kosztem...Stracić wdzięk jest bardzo łatwo...Dzisiaj bardzo rzadko mozna
                    poznac prawdziwa damę.
                    • larisa_larisa Re: OJ OBŁUDNI FACECI.... 21.08.04, 19:45
                      Nie wydaje mi się żeby moje doświadczenie ujęło mi czegokolwiek z damy. Jestem
                      delikatną, kochającą kobietą, co nie przeszkadza mi zaspokajać wielu fantazji
                      moich i jego. Tylko dlatego, że poznałam siebie i swoje ciało. Podobno kobieta
                      staje się najlepszą kochanką kiedy ma ok 30 lat. Ja jestem doskonałą kochanką
                      chociaż mam 23 i nie wydaje mi się żeby to ujmowało mojej kobiecości - a są
                      tacy, którzy sądzą dokładnie odwrotnie moja droga. Doświadczenie dodaje mi
                      pewności siebie i umięjętności prowadzenia do tego, żeby mój związek nie był
                      pasmem rozczarowań, tylko harmonijnym "byciem razem", kiedy oboje jesteśmy
                      szczęśliwi i usatysfakcjonowani porozumieniem jakie między nami panuje.
                      Potrafię mówić bez skrępowania i dzięki temu nie ma między nami nieporozumień.
                      Bawią mnie historie 32letnich kobiet, które piszą że seks francuski ubliża jej
                      godności! ale sama to lubi jak jej ktoś robi?! nie znam faceta który by nie
                      lubił...kobiety też. To się nazywa polski paranoiczny sposób myślenia - zamiast
                      zapobiegać problemom - jątrzy się je "dla przyzwoitości" nie porusza sie
                      niewygodnych tematów...ciekawe skąd tyle w Polsce rozwodów? Skąd skargi, że
                      miłośc raz w miesiącu? Wszystko to wina "różnicy charakterów"? a może oto
                      właśnie chodzi? zastanówcie się panowie i panie...
                    • Gość: 32 Re: OJ OBŁUDNI FACECI.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.04, 14:06
                      Twoim zdaniem kobieta uprawiająca seks przestaje być delikatna, subtelna i
                      piękna? W łóżku traci wdzięk i zaczyna się szmacić? Oj, nie zazdroszczę Tobie
                      ani Twoim partnerom...
    • Gość: abby Re: z iloma facetami spalas IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 21.08.04, 21:41
      Witam,
      28 lat - 5 partnerów.
      Mój pierwszy raz - mialam 13 lat i uwiódł mnie (tak to się ładnie nazywa)
      ojciec przyjaciółki. Potem na dłuuuugo mi się odechciało seksu.
      Potem przez długi czas byłam przekonana, że z nikim nie pójde do łóżka bez
      głębokiego uczucia (boje się tu użyć wyświechtanego słowa 'miłość'). Otóż
      okazało się, że nie...
      Dwa razy złamano mi serce. No więc czwarty raz przespałam się z przypadkowym
      mężczyzną. I to był najcudowniejszy seks mojego życia - sponataniczny, gorący,
      namiętny...
      Żałuję, że nie jestem młodsza...
      Bo bardzo chciałabym to robić częściej.
    • Gość: :( Re: z iloma facetami spalas IP: *.finemedia.pl 21.08.04, 23:17
      jestem facetem i mam 23 lata i nie spalem jeszcze z kobieta.
    • Gość: taka sobie trudno uwierzyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 00:58
      ale ... nie potrafie zliczyć ;-)
      nie dlatego, że było ich tak wielu, ale ze byli tacy .... mało wazni
      poza ;-) kilkoma:
      J T H A I S T R - to ci, których choc imiona pamietam :-)
      a reszta ...nawet twarze poszły won
      • normalna_inaczej Re: trudno uwierzyć 04.12.04, 17:07
        ja też miałam tylu, ze ich nie pamiętam, a czasami jak sobie przypomne, to aż
        nie mogę uwierzyć... Może z 50 ich było... teraz mam 24 lata, jestem wierna
        swojemu facetowi, bo on mnie pieprzy jak zaden dotychczas... a tej przeklętej
        liczby nigdy mu nie wspomne, bo by go krew zalała... Podobnie pewnie, gdybym ja
        poznała listę jego panien. zataiłam wiec prawde, skorygowałam liczbe do około
        10 i tak była jazda... Więc pytam: panowie: czy jesteście pewni, ze chcecie to
        wiedzieć?
    • pinga.pinga Re: z iloma facetami spalas 04.12.04, 17:16
      Z kilkoma to mi się zdarzyło, jak mi sie film urwał.
    • Gość: sisi Re: z iloma facetami spalas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.04, 17:29
      z jednym i wcale sie tego nie wstydzę, ponieważ już nie jesteśmy razem pewnie
      jeszcze jakiś będzie :)
      • Gość: zyta Re: z iloma facetami spalas IP: *.osk.enformatic.pl 04.12.04, 19:39
        nie robiłam kresek za szafą
        pamietam z iloma nie spałam do rana
        było ich pieciu
    • Gość: Lilith0 Re: z iloma facetami spalas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.04, 09:53
      nie sypiam z facetami, z nimi sie tylko kocham , a spać wolę sama.
    • didi83 Re: z iloma facetami spalas 05.12.04, 10:10
      po jednym na kazdy rok zycia i jeszcze cos zostaje na deser :D
      SEX JEST PIENKY, BOSKI I FANTASTYCZNY i nie potrzeba do niego milosc..
      wystarczy przyjazn, nic porozumienia, prady i te inne rzeczki :D

      MRAUUUU
      • didi83 Re: z iloma facetami spalas 05.12.04, 10:34
        P.S.
        Kazdy zazwyczaj jest 3
        1. ten 1raz
        2. drugi zwiazek
        3. przelotna znajomosc
        ---4... ewentualnie jeszcze jeden dlugi zwiazek

        albo 3 dlugie zwiazki albo 2 ... roznie to bywa thehehe :]
        NIGDY, nie powinno sie mowic stalemu partnerowi (jesli nam na nim zalezy) ile
        sie mialo wczesniej kochankow, ani sie nie powinno pytac.. to jest przeszlosc
        ktora moze rzucic zly cien na zwiazek... ;/
        niestety
    • Gość: Bronka Re: w ostatnim miesiacu to z jakimisś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 11:35
      dziesiecioma - wcześniejszych nie pamietam i nie robie zapisek, a po co ?D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja