Wakacyjna kanikuła

17.08.04, 18:46
Przeglądam to forum a jak zauważyliście zapewne nieczęsto tu bywam ostatnio.
I z rozczarowaniem zauważam brak treści do których można by swoje 3 grosze
wrzucić o rymowance nie wspomnę. Rozleźli się gdzieś po wakacyjnych
chaszczach zatwardziali forumowicze co to mieli coś do powiedzenia a jak
walneli to tekst to niektóre kompy sie ze wstydu zawieszały. A tu teraz tylko
podpuszczacze co to niby szukają na rźnięcie. Jak ja mam ochotę na igraszki
to se biorę kobitkę i do dzieła a nie farmazony piszę. Ludzie przestańcie bo
śmiechem się zanoszę jak widzę napalone odzewy niewyrośniętych jeszcze
samców... Chłopaki nie dajcie się tak podpuszczać wirtualny seks to bzdura a
kobitka jak ma na to ochote to nie wyskakuje na necie z taim tekstem to
pewnie nie jest nawet kobitka ze o jej watpliwym napaleniu nie wspomne ...
albo wywlekanie problemow swojego zycia ... ech i kto wam tu psychoanalize
przeprowadzi? domorosly Freud? Bawmy sie wyglupiajmy poznawajmy i napiszmy
cos z sensem bo mozna sie pochlastac . Milego popoludnia
    • Gość: Samsara Re: Wakacyjna kanikuła IP: *.swic.dialup.inetia.pl 17.08.04, 18:54
      No to błyśnij Waść przykładem....
    • alefajnyfacet Re: Wakacyjna kanikuła 17.08.04, 20:37
      Oooo, niegłupie i wiele w tym prawdy, choć zapewne nie do wszystkich odnosi się
      w jednakowym stopniu
      • Gość: forumek Re: Wakacyjna kanikuła IP: *.hkis.edu.hk 17.08.04, 20:42
        najbardziej to brak libressy,
        nikt tak nie umie kopiowac tekstów jak ona;
        • robsonick Re: Wakacyjna kanikuła 18.08.04, 08:42
          no cóż libresska się pławi wakacyjnie i każdemu się to należy.
          Prawdą jest też że nie tyczy się wszystkich moja wypowiedź, ale przyznacie że
          średnia spadła na pysk... Bywały czasy kiedy trudno było zając się czymś innym
          a teraz na przewertowanie forum potrzeba połgodziny z czego 25 minut to
          oczekiwanie na otwarcie stron... ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja