FACECI! Jak długo możecie....

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.04, 09:33
... wytrzymać bez seksu, bez samozadowolenia, bez wytrysku?
Ciekawa jestem czy mój facet sam się nie zadowala, gdy się nie widzimy kilka
dni..
Napiszcie jestem ciekawa, bo tak naukowo, to nigdzie nie mogłam znależć tej
informacji....
    • Gość: Quintim Re: FACECI! Jak długo możecie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 10:16
      Normalny facet w sile wieku ( ja mam 30) nie wytrzyma dłuzej nie tydzień!
      • lepold Re: FACECI! Jak długo możecie.... 03.09.04, 10:53
        To nie masz zadużych potrzeb. U mnie trzy dni to góra. chyba że akurat
        przypadną te ciężkie dni. Wtedy mówi się trudno. Czasem jak żona widzi moje
        zrozpaczenie to zadowala mnie masażem. Robi doskonały ;)
    • Gość: aki e tam, po co ma sam gdy Ciebie nie ma IP: *.protonet.pl 03.09.04, 20:49
      są bardziej miłe sposoby sposoby
      • Gość: jacie Re: e tam, po co ma sam gdy Ciebie nie ma IP: *.smgr.pl / 195.136.126.* 03.09.04, 21:00
        jesoo 3 dni? ja jednego nie wytrzymuję..
    • loser13 Re: FACECI! Jak długo możecie.... 04.09.04, 13:29
      Mniej wiecej 7 dni. Potem juz zaczynam miec "swira" :) Nie mozna sie na niczym
      skupic, co chwile erekcja, nawet bez powodu.
      • Gość: kubuś Re: FACECI! Jak długo możecie.... IP: *.proxnet.org / *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.04, 20:05
        No tak, tak jak przedmówca.
    • Gość: dwudziestolatek Trzy dni to maks...potem nie da sie zasnac IP: *.ica.net 05.09.04, 21:26
    • Gość: kioskarz Re: FACECI! Jak długo możecie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 23:16
      oj nie długo.ale jeżeli trzeba to można kilka dni.
    • Gość: Cinek Re: FACECI! Jak długo możecie.... IP: *.magma / *.magma-net.pl 06.09.04, 02:11
      3-4 dni pozniej nie da sie zyc, ciagle erekcja i myslenie o seksie
    • vanessa9 Re: FACECI! Jak długo możecie.... 06.09.04, 08:32
      Zadam w tym temacie jeszcze jedno pytanie do was: Kiedy macie kobiete przy sobie
      i widzicie,ze ma ochote na seks.Co robicie? Moj facet(mieszkamy razem)
      kompletnie to ignoruje mimo,ze dzis bedzie jak nie kochalismy sie dobre
      trzy,cztery tyg..Mi hormony szaleja,kiedy na niego patrze z nim calkiem w
      porzadku.No wiec,powiedzcie mi co tu jest grane?czy ja tez powinnam pojsc
      pobawic sie ze soba?Czy mozliwe jest,ze czasem facet moze wytrzymac tak
      dlugo(dlugo jak dla mnie)?
      • maciejkaf Re: FACECI! Jak długo możecie.... 06.09.04, 17:46
        zgwałć go
        albo z nim pogadaj szczerze zamiast na forum...
        • vanessa9 Re: FACECI! Jak długo możecie.... 08.09.04, 08:43
          No wiec po pierwsze nie rozmawiam z nim na forum tylko z wami!"Zgwalc
          go"?????Bez komentarza.Szczerze rozmawiamy codziennie,a dowodem jest odpowiedz
          na moje pytanie ,ktore zadalam rowniez do obecnych tu panow.Moge napisac tylko
          tyle,ze jesli facet cos sobie postanowi wytrzyma ile tylko da rade.Ja wiele razy
          musialam brac zimny prysznic zamiast seksu,bo taki mam temperament,a kadzy z nas
          ma inny!Przekonalam sie,ze czasami nie warto pokazywac swojemu partnerowi jak
          wielka masz ochote na seks,jak bardzo podnieca sama mysl.Przez kilka dni
          udawalam,ze mi wcale na seksie nie zalezy i prosze nie pamietam kiedy ostatni
          raz bylo az tak....hmmmm..co tu wiecej pisac,moze zechcecie sprobowac sami i nie
          zapomnijcie odezwac sie tu jeszcze raz.Pozdrawiam
      • Gość: broda Re: FACECI! Jak długo możecie.... IP: *.amwaw.edu.pl 06.09.04, 19:06
        pewnie każdy ma swój rytm - biorytm, erotytm czy coś w tym stylu. Dlaczego on
        tego nie potrzebuje tak "często" jak ty? Trudno mnie to wyobrazić. A wcześniej
        było inaczej? Nie wiem, jak można nie reagować, kiedy kobieta daje "sygnały"
        pokazując chęć na sex. Gdyby moja kobieta choć troche pokazywała entuzjazmu to
        bym oszalał ze szczęścia. U mnie tylko ja "atakuję" a ona najczęściej się broni
        (tego też nie rozumiem, jak można bronic sie od przyjemności). Gdyby wszystkie
        moje próby zbliżenia się doszły do skutku, to byśmy prawie codziennie sie
        kochali. A tak - niestety muszę znaleść alternatywne wyjścia, aby nie zwariować.
        • Gość: o.n.a. Re: FACECI! Jak długo możecie.... IP: *.epsa.pl 08.09.04, 12:48
          ,,broda,,
          Dla Ciebie kobieta dająca ,,sygnały,, to szczęście?, tylko Ty atakujesz?.Jejku
          gdzie mieszkasz?
      • ada.g Re: FACECI! Jak długo możecie.... 08.09.04, 13:20
        vanessa9 napisała:

        > Zadam w tym temacie jeszcze jedno pytanie do was: Kiedy macie kobiete przy sobi
        > e
        > i widzicie,ze ma ochote na seks.Co robicie? Moj facet(mieszkamy razem)
        > kompletnie to ignoruje mimo,ze dzis bedzie jak nie kochalismy sie dobre
        > trzy,cztery tyg..Mi hormony szaleja,kiedy na niego patrze z nim calkiem w
        > porzadku.No wiec,powiedzcie mi co tu jest grane?czy ja tez powinnam pojsc
        > pobawic sie ze soba?Czy mozliwe jest,ze czasem facet moze wytrzymac tak
        > dlugo(dlugo jak dla mnie)?
        Ile juz on wiosenek ma? bo to jest nie bez znaczenia.
        Może to byc dla ciebie przykre - traci energię w innym łóżku:-)
        • andrew_wood Re: FACECI! Jak długo możecie.... 24.09.04, 02:37
          ada.g //'Ile wiosenek ma'...Bladzisz nieco. Moich wiosenek minelo tyle ze
          publicznie o seksie mowic mi nie wypada, dieci nazywajs wapniakami o pokolenie
          mlodszych odemnie, no ale czuje sie sprowokowany. Pewnie ze poped seksualny po
          winien byc blizniaczy gdy wybieramy sie mieszkac razem przez reszte zycia ale
          pary i tak ida w zycie jak w dym nic o przyszlym zyciu nie wiedzac a co dopiero
          o seksie za piec lat, dziesiec lat,..Bledem jest jednak generalizowanie ze
          kazdemu seks plowieje razem z wiekiem. Ba,jest de facto coraz lepszy, dojrzal-
          szy, glebjej doznawany. Inny czynnik bierze jednak udzial w nieskonczonosci par
          tnerstwa cial, partnerstwo umyslow.// A Vanessa to chyba facet.
      • Gość: brelok Re: FACECI! Jak długo możecie.... IP: *.obiatotto2.de 15.09.04, 12:22
        Twój facet to gej.... :|
    • Gość: Sportowiec Re: FACECI! Jak długo możecie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.04, 22:13
      Kiedys nie umialem wytrzymac dnia, ale od paru miechow chce wyostrzyc sobie
      smak na noc poslubna" i udalo mi sie wytrzymac trzy miechy. Teraz tak jakos co
      tydzien. Chociaz chcialbym wytrzymac jeszcze te trzy kolejne miesiace, <jejku>
      ALe wiem ze bedzie sie oplacalo :D
    • 1grzech Re: FACECI! Jak długo możecie.... 08.09.04, 12:16
      Ależ oczywiście że to zależy i to conajmniej od kilku czynników.
      Potencjał jest głównym - zależy od doświadczęń z kobietami i wieku (
      osiemnastolatek 1 dzień ma kłopot wytrzymać 35 da radę znacznie dłużej.
      Zaangażowanie w dzień powszednni, pasja albo stresy, emocje sprzyjajją
      wydłużeniu okresu abstynencji.
      Może to pasja, ale wyodrębniłbym tu także inną(e) kobiety(ę).
      Brak zainteresowania Panią może być uzasadniony powyższym lub znudzeniem Pani
      osobą.
    • Gość: Edek Re: FACECI! Jak długo możecie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.04, 12:47
      A ty jak długo wytrzymujesz? To są jego prywatne sprawe, jestem pewien, że nie
      był by zadowolony z tego , że go chcesz kontrolować.
    • galex Re: FACECI! Jak długo możecie.... 08.09.04, 13:13
      oj ja długo nie mmoge , jak ci dobrze że masz tylu chętnych!
    • margala Re: FACECI! Jak długo możecie.... 08.09.04, 13:15
      Gość portalu: ciekawa napisał(a):


      > Ciekawa jestem czy mój facet sam się nie zadowala, gdy się nie widzimy kilka
      > dni..

      zapytaj go
    • Gość: On30 Re: Facet 30 lat, żonaty od 3 lat IP: *.crowley.pl 08.09.04, 15:26
      Odpowiadam Ci wprost na pytanie, bo wkurza mnie to moralizowanie pod Twoim adresem, które czynią inni:

      Mam 30 lat, bez wytrysku jestem w stanie wytrzymać ok. 2 dni.
      Bez współżycia jestem w stanie wytrzymać góra 4-5 dni, później robię się ponoć nieznośny (choć nie zdarzają nam się z reguły tak długie przerwy, gdyż seks uprawiamy 1-2 razy dziennie, czasami raz na dwa dni).
      Dla 100% zadowolenia potrzeba by mi było ok. 3 orgazmów dziennie i raz w tygodniu jednodniowa przerwa.

      on30
    • Gość: ciekawa Re: FACECI! Jak długo możecie.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.04, 07:53
      dzięki chłopaki za wszystkie wypowiedzi, bardzo mi pomogliście, teraz już wiem
      że wszytsko jest OK! Jeszcze raz dzięki..
    • e-mail Re: FACECI! Jak długo możecie.... 23.09.04, 16:58
      3 dni to absolutne maximum... potem można dostać erekcji na widok posłanki Beger
    • kooba Re: FACECI! Jak długo możecie.... 23.09.04, 17:31
      3 dni to udręka- ale można wytrzymać dłużej- tylko po co?
      Po tygodniu staje bez ważniejszego powodu i trzeba zacząć łykać tabletki
      ziołowe...
    • mariusz28lat Re: FACECI! Jak długo możecie.... 23.09.04, 17:32
      no jezeli chodzi o mnie to max 3-4 dni ale czwartego dnia to mnie juz biorą ciągoty ;-]] ale czasami człowiek musi wytrzymac i 2 tygodnie !!!
      to zalezy nie musi sie sam zabawiac moze ktos mu w Ty pomagac :-))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja