Panowie czy kobieta może....

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.09.04, 19:09
zaproponować sex,jak byście na to zareagowali i w jakiej formie będzie to dla
Was najbardziej pociągające,chodzi mi o relacje nie ze stałą partnerką tylko
z kobitką którą trochę znacie,czy jeśli nie mielibyście ochoty to Wasza
reakcja byłaby nieprzyjemna?
    • Gość: pan Re: Panowie czy kobieta może.... IP: *.tvgawex.pl 11.09.04, 20:59
      Ide na to !!! Podaj kontakt !!!
    • trint Re: Panowie czy kobieta może.... 11.09.04, 21:09
      to chyba jest adekwatne do tego w jaki sposób mężczyzna proponuje sex
      kobiecie... i jeśli obydwoje tego chcą to sprawa pójdzie gładko... jeśli nie
      wiesz czy on chce, na pewno potrafisz się dowiedzieć... to się czuje..

      Ja... czułem lekkie zakłopotanie... szczególnie, że była to oleżanka z pracy...
      na szczęście wszystko działo się na alkoholowej mocno imprezie więc miła
      później bezpieczne wytłumaczenie... a swoją drogą... przyjęło się, że jak facet
      nie chce to drań... takie mamy równouprawnienie ;-)
    • hedo50 Re: Panowie czy kobieta może.... 12.09.04, 01:48
      Ja nigdy nie proponowałem kobiecie tzw.seksu. To samo wychodzi jeśli obie
      strony mają na to chęć. Ze strony kobiety wystarczjąca jest delikatna
      prowokacja. Jeśli facet nie zareaguje to albo nie umie czytać sygnałów (daj
      sobie z nim spokój) albo nie ma chęci. Jeśli nie podejmuje gry to może kierować
      się bardzo różnymi powodami i Twoja nieatrakcyjność (w jego oczach) to
      pradopodobnie ostatni z powodów. Może się bać, że nie sprosta, może się obawiać
      przygody na boku (np. z powodów zdrowotnych), może uważać, że brak mu kasy na
      sfinansowanie właściwego przebiegu zdarzeń (kolacja, hotel itd).
    • Gość: ksenia Re: Panowie czy kobieta może.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.09.04, 09:24
      Dziękuję za dotychczasowe wypowiedzi.Czekam na więcej opini na ten
      temat,szczególnie od panóów którzy byli w podobnej sytuacji.
      • Gość: kola Re: Panowie czy kobieta może.... IP: *.nfosigw.gov.pl / *.nfosigw.gov.pl 15.09.04, 15:09
        Teraz juz jestem super - szczesliwie zonaty i rozpoznaje sygnaly tylko od
        jednej osoby :) Ale jak soboe przypomne, ile sygnalow za mlodu z powodu
        niedomyslnosci przegapilem...
        Po sobie widze ze facet to czasem gapa jest ostatnia i czasem od sygnalow to
        biedna kobieta zakwasow moze dostac!
    • Gość: Dido Powiedzial tak..:) IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 15.09.04, 15:53
      Moze nie z meskiego,ale z kobiecego punktu widzenia..stwierdzialm kiedys z moim
      kolega na lekko zakrapianej imprezie ,ze musimy przeprowadzic eksperyment: Czy
      wybrana przypadkowo, nieznana osoba zgodzi sie pojsc na tak zwana calosc. Ja
      mialam wybrac dziewczyne dla niego,a on chlopaka dla mnie. Wybrana przeze mnie
      dziewczyna, zbyla go jakos smiechem i zartem, natomiast wybrany przez niego
      chlopak powiedzial tak.... Tak mnie tym zaskoczyl,ze nie wiedzialam co mam
      dalej robic, bo w planach bylo wyjasnenie naszym niedoszlym ofiarom przyczyn
      propozycji, po tym jak nam odmowia..nie przewidzielismy jednak,ze sie moga
      zgodzic.
    • gfu Re: Panowie czy kobieta może.... 15.09.04, 17:36
      Ksenia, a Ty jesteś płci żeńskiej? Bardzo wątpię ...
    • imeno Re: Panowie czy kobieta może.... 15.09.04, 20:13
      Mam wiele szacunku do takich kobiet.To jest dopiero
      rownouprawnienie.Egzekwowanie swoich praw do realizowania potrzeb.Odwaga.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja