Blondynki, brunetki czy rude...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 14:07
Jakie są preferencje w męskiej częsci narodu? A jak naturalny kolorek
niezgodny z upodobaniami a charakter super to namawiacie panie do zmiany?
A panie jakiej chcialyby byc maści?
    • Gość: drugija Re: Blondynki, brunetki czy rude... IP: *.cstnet.pl 13.09.04, 14:13
      Kobitki naturalne- RUDE
      Jeśli zaś juz jest inaczej, to nie wyzdziwiac na siłe bo czasami wychodzi
      jeszcze gorzej. Charakter idzie w parze z włosami jak jest ok to w miodzio jak
      cos jest nie tak to na siłe nie zmieniac .................
      • Gość: laska Re: Blondynki, brunetki czy rude... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 21:58
        Ja uwielbiam pasemka z przewaga kasztana...
    • miguelsantiago Re: Blondynki, brunetki czy rude... 15.09.04, 09:20
      Myslę że kolor nie jest najważniejszy, w moim przypadku jakoś blondynki
      szybciej przykuwają moją uwagę, ale najważniejsze jest aby to był naturalny
      kolor włosów.
    • adr69 Marcel Achard: Mężczyźni wolą blondynki, gdyż 15.09.04, 20:33
      Marcel Achard: Mężczyźni wolą blondynki, gdyż uważają, że brunetki są
      inteligeniejsze i przez to bardziej niebezpieczne.

      hey ;)
      • Gość: kochaś Blondynki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 20:40
        Pewnie, że blondynki bo o nich można opowiadac te wspaniałe kawały...
        • Gość: jaco Re: Blondynki IP: 62.233.169.* 15.09.04, 22:54
          co za roznica????!!!
          najwzniejsze jest pierwsze oooo
          on(a) jest boski(a)
          czy blad czy black-tylko aby nie ruda-to przechlapane-zartuje
    • negatywista brunetki 15.09.04, 22:56
      Są ciekawsze. Ciemne włosy bardziej podkreślają rysy twarzy. Wolę brunetki,
      chociaż nie skreślam blondynek (ale jak już blond to jasny i naturalny).
      Marchewkowy rudzielec + piegi też mnie kręci.
      Najmniej ciekawe dla mnie chyba są mysie ciemne blondyny i kasztanowe - czyli
      takie nieokreślone, ni to pies, ni wydra.
      • Gość: kolorek Re: brunetki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 21:47
        Rude są namietne- znam to z autopsji!
    • Gość: zgrzyt tylko brunetki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.04, 16:57
      tylko to mnie kręci, farbowana blondi to porażka inteligencji i wszystkiego na
      tym świecie
    • Gość: Gocha Re: Blondynki, brunetki czy rude... IP: *.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.04, 18:17
      Panowie!!! Zazwyczja nie wiecie czy kobieta jest farbowaana lub nie. Wam
      wszystko mozna wmowic.
      Mialam kolezanke, MArzene, dlugie wlosy blond, jasne. Piekne, wygladajace jak
      naturalne. Nikt by nie wpeoiidzial, ze ma na sobie farbe a tam pod spodem -
      mysi kolor.
      Z kolei mi mowia czesto, ze mam farbowane (posiadam niespotykany blond)
      Nie liczy sie kolor , prawdziwy badz nie, tylko to cos.
      • Gość: cubus Re: Blondynki, brunetki czy rude... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.04, 22:31
        Jasne to coś jest najważniejsze. Ale kolorek też. Najlepszy naturalny. Ale
        można rozwinąć kwestię: w jakim kolorze najlepiej czują się kobietki? No panie,
        jakie macie preferencje?
      • Gość: zgrzyt pomyłka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 20:34
        wierzysz, że facetom wszystko można wmówić, ale mylisz to, że z idiotką nikt
        nie dyskutuje, tak samo mąż cicho w domu siedzi i udaje, że wszystko gra :)

        a co do farbowania, to tylko ślepy nie pozna, ale walnęłąś, śmiechu warte.
        ah te blondynki, uwierzą, że piękne, jak im długo gadać, choćby były koszmarne,
      • Gość: zgrzyt Re: Blondynki, brunetki czy rude... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 20:38
        nie można być farbowaną blondynką i mieć to COŚ, wyjątki potwierdzają regułę.
        • Gość: jacus Re: Blondynki, brunetki czy rude... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 20:27
          tylko blondasek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja