md0512 Re: Ja On i Komputer - ilokąt? 18.09.04, 00:32 Cześć !! To znaczy? Mężuś - zapracowany informatyk? Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.r1 Re: Ja On i Komputer - ilokąt? 18.09.04, 00:33 witaj, nie, nie jest informatykiem. Raczej fanatykiem cztów Odpowiedz Link Zgłoś
md0512 Re: Ja On i Komputer - ilokąt? 18.09.04, 01:03 Cześć !! Popadł w nałóg komputerowy (uzależnienie)? Akurat czaty powodują uzależnienie dość silne. Tak nie może być - spróbuj mu to wytłumaczyć, ewentualnie zrób awanturę... Albo - zrzuć na niego trochę obowiązków domowych (np sprzątanie). Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.r1 Re: Ja On i Komputer - ilokąt? 18.09.04, 01:14 wykorzystałam wszystkie możliwe sposoby wskazane przez Ciebie. Nie wiem jak sobie z tym radzić. To jest jak alkoholizm. "Czy ja jestem pijakiem? Nie! Czasem musze rozładować stres!"....a w naszym przypadku: to ja panikuje i mam nieuzasadnione pretensje. Najgorsze jest to, ze zaczyna mnie traktować jak idiotkę, myśli że nie widzę jak zmienia natychmiast strone gdy przechodze. Wiesz co ostatnio wymyślil? Zacząl grać w scrable (ma włączoną zakończoną grę i czatuje)...hmmm.... to bardzo godzi w moją inteligencję. Chyba założę fundację dla pokrzywdzonych przez chat. Co Ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
md0512 Re: Ja On i Komputer - ilokąt? 18.09.04, 01:22 Cześć !! Ech... Nie chcę namawiać Cię do czegoś złego... Może jednak trzeba postawić sprawę na ostrzu noża (działanie radykalne). Tj. "wyjeżdżam do rodziców i wrócę jak zmądrzejesz". Możesz też brać pod uwagę odcięcie internetu na jakiś czas... Jeżeli Twój mąż zaniedbuje obowiązki domowe, higienę osobistą czy pracę zawodową z powodu chatów... cóż - sytuacja jest poważna - to już mocne uzależnienie (być może będzie potrzebna pomoc specjalisty). Masz dziecko/dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.r1 Re: Ja On i Komputer - ilokąt? 18.09.04, 01:30 Jezu...dzięki Bogu nie zaniedbuje ani mnie ani domu. Ale....hmm...nie jest moim mężem. Tak naprawdę to ja się jemu oświadczyłam i guzik z tego wyszło. Qrcze, powiennam chyba zakończyć tę rozmowę bo jeszcze sie spakuję i odejdę:) Ale z drugiej strony, czy możesz mi coś wyjaśnić? jestem ponoć niesamowitą kobietą, faceci ślinią się na mój widok. Mam 34 lata a wyglądam na 25, zadbana super laska jak mówią moi znajomi (i nie tylko). Czemu lokuje uczucie w człowieku nie wartym w 5% mojej miłości? BO JESTEM GŁUPIĄ CIPĄ!! Sorry za kolokwializm.....uff...ale dalam czadu! Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.r1 Re: Ja On i Komputer - ilokąt? 18.09.04, 01:33 jestem na tyle naiwna, że uważam za zemstę moje dzisiejsze siedzenie przed kompem. Pierwszy raz on śpi a ja siedzę tu. Zawsze jest odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
md0512 Re: Ja On i Komputer - ilokąt? 18.09.04, 01:45 Cześć !! Ty też masz prawo usiąść do komputera i korzystać z internetu. Żadna to zemsta - to Twoje prawo do pracy/rozrywki. Zawsze jednak trzeba mieć umiar... a Twój wybranek coś ten umiar zatracił nieco. Może sprawdź o czym rozmawia na tych czatach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Ja On i Komputer - kup drugi komp i podziel... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.04, 13:28 internet :) Z czatem przegrasz, jesli nie macie silnych wiezi na innej plaszczyznie. To czy jestes atrakcyjna , czy nie, niewiele zmienia ... tam jest ciagle nowe, i do tego mozna byc kims sie chce. A ty jestes .. kims i wiadomo kim, i nikim innym nie bedziesz. Tak bywa z jednostkami słabszymi psychicznie. Wojtek ( z powracajacym nalogiem) Odpowiedz Link Zgłoś
md0512 Re: Ja On i Komputer - ilokąt? 18.09.04, 01:39 Cześć !! Och... Dałaś czadu :-) . Co to znaczy, że guzik z tego wyszło (po oświadczynach)? Skoro piszesz, że nie jest warty 5% Twojej miłości - zastanów się poważnie przed ostateczną decyzją czy związać się z tym człowiekiem na stałe czy nie. Nie chciałbym czytać później Twoich postów w wątku o rozwodach. Nie jesteś głupią c**** . Jesteś mądrą kobietą :-) . Powodzenia. Bądź silna. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.r1 Re: Ja On i Komputer - ilokąt? 18.09.04, 01:46 Zawsze trafiam na Padalców i zawsze uciekam od nich. A moze ten da się nawrócić? Mam już dość ucieczek(serce moich rodziców tego nie zniesie) :) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.r1 Re: Ja On i Komputer - ilokąt? 18.09.04, 01:49 Tak naprawdę, to niech on sobie i czatuje (mówiłam mu to juz) ale NIGDY przy mnie. Pamięta o tym miesiąc....Qrcze, chyba jednk znów szykuję się do ucieczki Odpowiedz Link Zgłoś
md0512 Re: Ja On i Komputer - ilokąt? 18.09.04, 01:54 Cześć !! Myślę, że za wcześnie na ucieczkę... Może chcesz pogadać na PRIV? Odpowiedz Link Zgłoś
md0512 Re: Ja On i Komputer - ilokąt? 18.09.04, 01:52 Cześć !! Racja, nie możesz ciągle uciekać. Następny nie będzie siedział na czatach ale za to będzie miał jakiegoś innego bzika (tj. nie ma chłopów idealnych). Staraj się na niego wpłynąć - tłumacz, wymagaj. Bądź silna - zobaczysz uda się. OK. Powodzenia. Uszka do góry :-) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.r1 Re: Ja On i Komputer - ilokąt? 18.09.04, 01:54 Mój optymizm ma swoje granice. Nie da się wychować ani zmienic dorosłego faceta. Ale dziekuję za wsparcie. Pozdrawiam i dziękuję za rozmowę Odpowiedz Link Zgłoś
md0512 Re: Ja On i Komputer - ilokąt? 18.09.04, 02:04 Cześć !! Myślę, że trochę się da... Każdy może się zmienić - na lepsze, choć to dość trudne. OK. Również pozdrawiam Cię. Miłej nocki. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
benioo do gosi 18.09.04, 13:22 Twoja sytuacja mi cos przypomina. tez mialem onegdajk dziewczyne, ktora byla ZA DOBRA dla mnie, wiec nie snilo mi sie snuc wobec niej planow malzenskich. A ta Cholera sie uparla i tez sama mi sie oswiadczyla. Poniewaz mam miekkie serce, uprzejmie prztyjalem te oswiadczyny. A teraz, od 20-tu lat musze wysluchiwac, ze nie jestem wart nawet 5% jej uczuc. Mnie te jej uwagi lataja. Ale widze, jak dziewczyna sie ze mna meczy i czuje sie niedowartosciowana. Badz wiec ostrozna. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.r1 Re: do gosi 20.09.04, 14:14 Witaj benioo:) Może masz rację. Ale czy ostrożność mnie przed czymkolwiek uchroni? Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: echo a może IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.04, 16:54 a może olej to, przynajmniej na jakiś czas, jeżeli to możliwe zmień się o 180 stopni, zniknij na dzień czy dwa, znajdź jakąś rozrywkę tylko dla siebie, od ksiązki do czegoś innego, tak by nie myśleć o nim, co robi, no i trochę musisz się zemścić, ale jak się mścisz to on nie może o tym wiedzieć, np. nawiąż z kimś kontakt, i porozmawiaj erotycznie przez telefon, jak sam poczujesz się winna to ci przejdzie ps. i co ty na to ;) Odpowiedz Link Zgłoś