MÓJ BYŁY ZAPROPONOWAŁ MI ROMANS -JA MAM MĘŻA ON ŻO

20.09.04, 10:54
Odezwala się do mnie na gg moja szkolna miłość ,bardzo mi kiedyś na nim
zależało ...,teraz oboje jesteśmy w związkach małżeńskich ...a on
zaproponował mi romans ...mówi ze nie zapomnial mnie i chciałby się ze mną
spotykać .Kusi mnie to ,ale z drugiej strony nie chciałabym zdradzać męża
(choć nie układa się między nami najlepiej -wiem że mnie kocha)
Nie wiem ,czy gdybym go zdradziła poradziłabym sobie z wyrzutami
sumienia.Powiedzcie jak to jest ,czy rzeczywiście potem może być ciężko i czy
wogóle warto ryzykować ???
ćzy może to ja jestem za porządną hehehehe i trochę wyolbrzymiam sprawę ???

    • Gość: yorg Re: MÓJ BYŁY ZAPROPONOWAŁ MI ROMANS -JA MAM MĘŻA IP: *.crowley.pl 20.09.04, 11:01
      bez urazy ale spotkałaś kiedyś osobe "pożądną", przecież każdy coś ma w głowie,
      a nawet skoro dopuszczasz możliwość...a leszcze pytasz o zdanie na forum o
      sumienie innych uczestników w podobnej sytuacji... powiem tak sam jestem ciekaw
      co zrobisz, pomyśl jedynie czego facet może chcieć, czyżby się zakochał
      ponownie a może ma problem, a może ...
      ps. trochę się zgrywam
      pozdrawiam
    • Gość: mąż Re: MÓJ BYŁY ZAPROPONOWAŁ MI ROMANS -JA MAM MĘŻA IP: 217.96.29.* 20.09.04, 11:48

      Hej kobieto dalej do przodu wprost na spotkanie ognie leć!!!
      Jak dobrze pójdzie to dwa małżeństwa przestaną istnieć a pojawi się kolejny
      konkubinat!
      I kolejne dzieci nie będą mieć swoich tatusiów i swoich mam...
      Nie nie nie
      I tylko nie mów, nie mów,że nie nawidzisz mnie...
      • madziapoznan Re: MÓJ BYŁY ZAPROPONOWAŁ MI ROMANS -JA MAM MĘŻA 20.09.04, 12:33
        a to dziwne, ze mezowie jakos nie maja zazwyczaj takich problemow moralnych,
        kiedty kobieta proponuje im seks, wazne zeby im bylo dobrze. i nie obhodza ich
        wtedy malzenstwa ani zony, ani dzieci. samce!

        a ty.... zastanow sie, co jest dla ciebie wazniejsze - czy zwiazek w ktory
        inwestujesz juz siebie od kilku lat, zwiazek z przyszloscia, twoje zycie,
        rodzina.. czy zabawa, z facetem, ktoremu nie wiadomo o co chodzi, czy tylko o
        seks czy o cos wiecej...
        sama balabym sie, ze sprawa sei wyda - to po pierwsze, a po drugie, to mimo
        wszystko maz, rodzina jest dla mnie najwazniejsza i gdyby mnie nie wiem jak
        kusilo, necilo i gdybym miala nie wiem jaka chcice to nie chcialabym zdradzac
        meza. wiem ze zlamalabym mu serce.. a sama nie poradzila sobie z wyrzutami
        sumienia.
        kobiety zawsze musza myslec perspektywistycznie, a faceci tylko "wsadzaja"....
        zycie....

        zycze ci powodzenia i mam nadzieje, ze podejmiesz sluszna dla siebie decyzje :)
        trzymam kciuki :)
        • Gość: SPHed GIRL Re: MÓJ BYŁY ZAPROPONOWAŁ MI ROMANS -JA MAM MĘŻA IP: 212.126.14.* 20.09.04, 12:49
          Popieram zastanowienie się w tej kwestii!
          Przecież to jest była miłość, a nie jakiś tam byle przypadkowy, przelotnie
          poznany facet, więc ta zdrada, to nie takie ot sobie, tylko coś ich jednak
          łączyło i może trwać znowu, ale jeśli mąż się dowie (a wiadomo, że kłamstwo na
          krótkich nóżkach chodzi), to może być baardzoo źle!!!
          Nie lepiej zabrac się za odświeżanie więzi małżeńskiej?
          Polecam zamisat skoku w bok, bo też nie wiadomo, co takiemu byłemu w głowie
          siedzi:)!
    • malkolm13 Re: MÓJ BYŁY ZAPROPONOWAŁ MI ROMANS -JA MAM MĘŻA 23.09.04, 14:49
      puszczj sie, zyje sie tylko raz
    • mr_misio Re: MÓJ BYŁY ZAPROPONOWAŁ MI ROMANS -JA MAM MĘŻA 23.09.04, 16:03
      "Moja" zrobiła to też ze swoją sympatią szkolną. Dowiedziałem się i chociaz
      jesteśmy razem, do dziś jej nie wybaczyłem i pewnie nigdy nie wybaczę.
      ---
      Mówi się, że faceci myślą członkiem a kobiety w takiej sytucji czy myślą...?
Pełna wersja