Gość: mirek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 21:44 od tego ktory ma studia i czy jest np mniej atrakcyjny i pociagajacy niz student? czy np wolalybyscie przystojnego ale tylko ze srednim czy raczej przecietnego ale z wyzszym? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: bezatu Re: czy facet bez studiow jest gorszy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 22:07 gorszy Odpowiedz Link Zgłoś
bluewolf Re: czy facet bez studiow jest gorszy? 21.09.04, 06:29 Gość portalu: bezatu napisał(a): > gorszy ? Zorzę widzi tylko ten, kto oglądał również mrok. bezatu? hm... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaan Re: czy facet bez studiow jest gorszy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.09.04, 08:53 Co za durne pytanie, ile Ty masz lat, że tak głupio myslisz, wydaje Ci się, że uroda konkuruje z wykształceniem?? Bardzo dobre dostałeś odpowiedzi: Facet przystojny jest gorszy od faceta wykształconego, bo jak długo można na niego tylko patrzeć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: em Re: czy facet bez studiow jest gorszy? IP: *.chello.pl 22.09.04, 02:05 zgadzam się z przedmówcą ;-0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beti Re: czy facet bez studiow jest gorszy? IP: 81.210.16.* 22.09.04, 13:46 ja tam wolę przystojniaka, byle tylko miał coś w głowie, ladnie mówił tzn. miał dobry bajer. Studia są ważne tylko dla pochwalenia się koleżankom i zarabiania dobrych pieniędzy - choć to nie zawsze idzie w parze. więc jesli jesteś przystojny i masz srednie to czemu nie.......... Odpowiedz Link Zgłoś
poranny_wzwod_wwa Re: czy facet bez studiow jest gorszy? 22.09.04, 14:00 Ja jestem lepszy... ---------------- www.bunkier.info Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beti Re: czy facet bez studiow jest gorszy? IP: 81.210.16.* 22.09.04, 14:01 od kogo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a444 Re: czy facet bez studiow jest gorszy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 16:18 Od małolepszego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Inna Bajka Zdecydowanie NIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.04, 10:44 Moja babcia, którą uważam za jedną z najinteligentniejszych osób, jakie znam, (choć skończyła 3 klasy)mówiła, "są ludzie, którzy są wykształceni i nie są inteligentni, oraz ci, którzy nie mają wykształcenia, a mają ogromną wiedzę”. I to jest prawda absolutna. Skończyłam dość trudny kierunek studiów i większość ludzi, którzy tam ze mną byli to ograniczeni idioci. Natomiast ludzie, z którymi się przyjaźnię czasami mają tylko maturę, jeden nawet nie i rozmawiamy o wszystkim, książkach, filmie, muzyce, sytuacji politycznej, sztuce itp. Najważniejszą sprawą w życiu jest brak uprzedzeń uprzedzeń i określania ludzi po wyglądzie lub po tym, jaką szkołę skończyli. Jedynej rzeczy, której nie potrafię zaakceptować jest to, że ktoś nie czyta, bo to jest źródłem wykształcenia, a nie mgr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yorg Re: DO Innej Bajki IP: *.crowley.pl 01.10.04, 11:04 zabłądziłaś lekko chyba co? świetna odpowiedź ale bez sensu. powiadasz, że ludzie powinni czytać, że ze znajomymi możesz porozmawiać o wszystkim np:polityce itp. i stawiasz to na równi z inteligencją - chyba nie tędy droga inteligęcji człowiek nie jest w stanie się nauczyć - racja możemy jedynie z twojej wypowiedzi również to wnioskuje być oczytanym, mieć szeroką wiedzę i poglądy ale czy to jest inteligencja? o ile chodzi o wyższe wykształcenie to się z Tobą zgadzam, znam osoby z 2 fakultetami i w dalszym ciągu OSŁY - oczywiście nie wnikam jak te fakulteciki zostały osiągnięte i na jakich uczelniach, mam nadzieję że rozumiesz co mam na myśli. Dlaczego w ten sposób piszę - ponieważ osobiście nie mając wpływu na politykę nie zajmuję się ani nie interesuję tą dziedziną jak i kilkoma innymi czy to brak inteligencji? - a podkreślam nie umiałbym z Tobą na ten temat rozmawiać pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Inna Bajka Do yorg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 19:33 Masz rację, trochę sie pogubiłam. Chodziło mi o potoczne znaczenie inteligencji. W końcu z naukowego punktu widzenia ludzie odbierani przez nas za upośledzonych lecz potrafiący wykonywać skomplikowane działania matematyczne w pamięci, tez są ineligentni. Chodziło mi o to, że papier mgr o niczym nie świadczy. Niestety. I ludzie, którzy mają wąską grupę zainteresowań też są interesujący. Ja niestety jestem "upośledzona" pod względem wiedzy, czytam i czytam i to wszystko oraz łatwo zapamiętuję wszystkie podane informacje. Wbrew pozorom nie jest to dobre, bo niektórzy moga mnie odbierać jako osobę zarozumiałą, a tak nie jest. Ale mam wadę i jest mi wstyd, jestem dyslektykiem i piszębłędy, ze nie jeden pierwszoklasista mi nie dorówna. Odpowiedz Link Zgłoś
tulika Re: czy facet bez studiow jest gorszy? 01.10.04, 10:52 liczy się: inteligencja charakter i całe mnóstwo innych cech które są pociągające dla kobiet ( a dla każdej kobiety, inne mogą byc pociągające) jeśli trafisz na kobietę, której to jakim mężczyzną jesteś będzie odpowiadać, to pewnie brak papieru nie będzie miał znaczenia poza tym nie ma znaku równości między inteligencją i wiedzą a papierem pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mloda Re: czy facet bez studiow jest gorszy? IP: 195.200.15.* 01.10.04, 16:01 zgadzam sie, facet moze byc inteligentny i nie miec wyzszego wyksztalcenia a zdarzaja sie tez tacy, ze z wyksztalceniem a zupelnie brak im inteligencji... zwlaszcza na studiach prywatnych mozna spotkac duzo nieinteligentnych osob, facetow, kobiet, bez roznicy. teraz jak sie ma kase mozna byc glabem kapuscianym i skonczyc studia Odpowiedz Link Zgłoś
e-meg Re: czy facet bez studiow jest gorszy? 01.10.04, 16:16 zdecydowanie gorszy. ten papierek dosc duzo jest w stanie powiedziec o czlowieku. jednak nie kazy mgr jest mgr rowny.na magistra marketingu i zarzadzania po studiach zaoczyznych czy tam wieczorowych, ukonczonych w filii jakiegos uniwersytetu z siedziba w swinoujsciu czy jakims berdyczowie patrzy sie troche inaczej.. Odpowiedz Link Zgłoś