i co teraz..................????????pomozcie .....

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 11:37
hm...mam pewien problem.jestem z moim facetem prawie 3 lata.do tych wakacji
było caliem dobrze.bardzo sie kochalismy i wogole.gdy pojechałam na wakacje
miałam romans-bez skrupolow go zdradzilam-ale juz w tym momencie
zastanawialam sie czy napewno go kocham.po powrocie do domu z pewnych
przyczyn musialam chyba udawac milolosc do niego....on mnie bardzo kocha, a
ja nie wiem czy jeszcze chce z nim byc.......co ja mam zrobic by to
zrozumiec??nie chce go skrzywdzic ale....co zrobic by jak najmniej cierpial
po ewentualnym rozstaniu??? wogole jak przekonac sie czy sie jeszcze kogos
kocha?? prosze napiszcie mi co wy robicie w podobnych sytuacjach...dziex
    • Gość: zeun Re: i co teraz..................????????pomozcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 11:44
      proponuje kilka dni przerwy odpocznijcie od siebie przemysl wszystko raz
      jeszcze
      • Gość: anqa Re: i co teraz..................????????pomozcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 12:15
        nio widzisz-aby zrobic sobie przerwe wyjechałam na 2 tygodnie do
        torunia.bawiłam sie staralam sie tez to wszystko przemyslec-i szczerze mowiac
        jak na razie ic nowego nie wymyslilam w tej kwestii-nadal mam to samo-czyli nic
        ie wiem.heh ja nawet nic nie czuje jak on mnie caluje-to chyba malo
        normalne............
    • kemocik Re: i co teraz..................????????pomozcie 23.09.04, 12:38

      • Gość: anqa Re: i co teraz..................????????pomozcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 14:23
        hmmm........opalona to raczej jestem bardzo ładnie bo akurat koles z ktorym
        byłam był ratownikiem wiec duzo czasu spedzalismy na plazy....wiec nie mozesz
        mowic ze tak jak wiekszosc podobnych przypadkow.tyle ze inne przypadki-hmmm-a
        czy ty sam miales kiedys taki romans???tzn czy bedac w zwiazku poznales kogos
        dla ktorego straciłes głowe i na odwrot??? kogos kto tak idealnie do ciebie
        pasowal ze bez wachania sie z nim kochałes??? jak nie- to zycze ci takiej
        znajomosci-nie koniecznie na boku-bo to cos rewelacyjnego.
        ps. moj obecny facet niestety traci w moich oczach bo nie pasuje do mnie tak
        jak tamten-tyle ze z tamtym to byl romans-ktos kogo juz pewnie nigdy nie
        zobacze-i dobrze-tyle ze taki romans duzo człowiekowi uswiadamiia i miesza w
        myslach..........
        • kemocik Re: i co teraz..................????????pomozcie 23.09.04, 18:50
          :))))))))) nie wiem ale romansow mialem wiele ale nigdy gdy jzu bylem z
          kims....bo wygladalo by jakby to byla jaks kobieta ..zastepcza.......nie jak
          juz to jak bylem samotny..... ajak kogos pokochalem to zadne ratowniczki mnie
          nie interesowaly..czy cus podobnego.....:) poprostu zycie bylo dla tamtej..a
          czy dostalem od kobiety po dupie? hm o taaaaaaaaaak nie raz.,.dlatego lubie was
          ale juz jestem ostrozny dla waszych slow;))
        • Gość: chris Re: i co teraz..................????????pomozcie IP: *.gazeta.pl / 206.222.88.* 23.09.04, 22:50
          jesli juz niz dla ciebie nie znaczy, i zdradzasz go bez skrupolow to rozstan sie
          z nim po prostu. przeciez wiesz ze to nie bedzie trwac zawsze, wiec po co to
          przeciagac. zakoncz czym predzej. tylko badz z nim szczera, powiedz tez o
          ratowniku. facet musi miec jasna sytuacje zeby pozniej sie nie zastanawial
          tygodniami dlaczego go ukochana rzucila.
          • Gość: anqa Re: i co teraz..................????????pomozcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 10:20
            hmmm.....nio widzisz....pewnie własnie skonczy sie to rozstaniem ale...przeciez
            nie owiem mu ze bylam z innym...nie uwazasz ze to zbyt brutalne...nie dosc ze
            go pewnie zostawie to mam go tak bardzo zranic??? nie wiem czy ty bys chciał
            sie dowiedziec ze osoba ktora bardzo kochasz i jej ufasz-zdradziła cie???ale
            ogolnie dzieki za post
            • Gość: pawel Re: i co teraz..................????????pomozcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 12:42
              > nie owiem mu ze bylam z innym...nie uwazasz ze to zbyt brutalne...nie dosc ze
              > go pewnie zostawie to mam go tak bardzo zranic??? nie wiem czy ty bys chciał

              ty chyba chcesz go porzucic ale tak zeby on ciagle myslal o tobie jako
              wspanialej osobie. wtedy bedzie mu ciezko bo nie bedzie wiedzial dlaczego tak
              sie stalo. powiedz mu po prostu, ze skonczylo sie, nie kochasz go i poznalas
              kogos innego. bedzie mniej bolalo jesli bedzie wiedzial wszystko od razu..
              przeciez pozniej i tak moze by sie jakos dowiedzial o tamtym ratowniku
Pełna wersja