Gość: Smutas
IP: *.acn.waw.pl
03.10.04, 03:11
Jestem 30-to letnim facetem.
Dwa lata temu rozstałem się po siedmiu latach zwiazku.
Przez rok nie spotykałem się z kobietami, aż któregoś pieknego majowego dnia
spotkałem moją starą znajomą (znamy sie ponad 15 lat).
To był wspaniały przelomowy dzień w moim życiu, zaczeliśmy się spotykać
itd..wiecie!
Któregoś dnia był to styczeń powiedziała że musi wyjechać, bo ma prace w innym
mieście, trudno jak musi to musi.
I tak ot nasze spotkania odbywały się tylko w weekend.
Po paru miesiącach coś zaczeło mi brzydko pachnieć i nie myliłem się, miesiąc
trwało to zanim to rozgryzłem i dowiedziałem się prawdy.
Moje życie osiągneło jakieś nie wiem jak to nawet nazwać.
Okazało się że nie wyjeżdza nigdzie tylko pracuje w naszym mieście jako
prostytutka!!!
okłamywał mnie tak długo, wybaczyłem jej, choć nie wiem sam jak to mi się udało.
Postanowiłem ją z tego wyciągnąć, byłem przy niej kdy cierpiała trwało to
jakis czas, ale udało sie!
Nabrała wiary w siebie i przekonałem do tego, ze jest wartościowa i że nie
robiła nic złego, że w życiu dzieją się gorsze rzeczy.
Zaczeł się można powiedzieć normalne życie.
Trwało to jakiś czas było cudownie, aż zaczeła mi robić awantury wpadać w
stany jakiejś psychozy, zaczeła być bardzo agresywna i strasznie zazdrosna o
każdą kobietę jaka ze mną rozmawia, która się do mnie tylko uśmiechnie.
Nie wiedziałem jak sobie z tym poradzić, w końcu trafiliśmy do dobrej
psychoterapełtki.
Niestety ona odpóściła i zaczeła topic smutki w alkocholu, nie wiem czemu, ale
tak się stało, przestała ze mną rozmawiać potrafiła tylko byc agresywna i
obwiniała mnie.
Wczoraj się z nią rozstałem nie wytrzymałem tego, teraz jest mi żle, czuje że
zrobiłem dla nas tyle i nic z tego nie wyszło.
Nie wiem nawet po co to wszystko opisuje, wiem że nie mogę się przyznać ani
rodzinie ani znajomym, chyba musiałem to z siebie wyrzucić.
Jest mi bardzo bardzo żle i czuje sie nieszczęsliwy.
Gdy miałem siedemnaście lat umarła pewna moja znajoma, powtarzała mi zawsze że
szczęsliwym się bywa, a nie jest.
Bywajcie więc szczęśliwi jak najczęściej!!!