Kobiety bywają beznadziejne....

20.10.04, 09:47
bo spotykaja beznadziejnych facetów,i przystosowują się do tej
beznadziejności.
    • gina2 Re: Kobiety bywają beznadziejne.... 20.10.04, 09:49
      malinka48 napisała:

      > bo spotykaja beznadziejnych facetów,i przystosowują się do tej
      > beznadziejności.
      fakt, totalna beznadzieja
      • zabieganab Re: Kobiety bywają beznadziejne.... 20.10.04, 09:55
        no wiecie Dziewczyny...

        skoro ktoś ma dookoła siebie taką "beznadzieję", to chyba nie ma co z tym
        walczyć, bo się zostanie w totalnej samotności, a to jest chyba gorsze
        niż "beznadzieja"...
        • malinka48 Re: Kobiety bywają beznadziejne.... 20.10.04, 10:01
          no i właśnie,taki pacan dlatego tak pisze:)),bo wybieramy beznadziejnego,aby
          nie być samotną eszzzzzzz powiedziałabym brzydko:))
      • madziapoznan Re: Kobiety bywają beznadziejne.... 20.10.04, 09:56
        a te wypacykowane, wysolarowane (az czarne) i utlenione, kosci i skora - to
        wszystko urealnienie oczekiwan takich pustych "idiot". eehhhhhhh dostosowywanie
        sie do oczekiwan debili sprawia, ze pozniej takie wlasnie babskie ewenementy
        przesadzaja o nas wszystkich..
        • malinka48 Re: Kobiety bywają beznadziejne.... 20.10.04, 10:03
          madziapoznan napisała:

          > a te wypacykowane, wysolarowane (az czarne) i utlenione, kosci i skora - to
          > wszystko urealnienie oczekiwan takich pustych "idiot". eehhhhhhh
          dostosowywanie
          >
          > sie do oczekiwan debili sprawia, ze pozniej takie wlasnie babskie ewenementy
          > przesadzaja o nas wszystkich..Wiesz co ,a ja tym barbi nie
          zazdroszczę,ponieważ one nie mają wyobrazni.Patrząc na nie wyobrażam sobie je
          za 20 lat i dreszcze mnie po plecach przechodzą:))widzę takie skórki pomarańczy
          latające po ulicy,z policzkami na kolanach fujj>
          • madziapoznan Re: Kobiety bywają beznadziejne.... 20.10.04, 10:10
            hheheheheh :) do tego same, porzucone przez takich pustakow dla
            innych "mlodszych modeli", z zerem w glowie. i co taka laska ma zrobic?
            wyksztalcenia nie ma, kasy nie ma, faceta nie ma... miec za to pewnie bedzie
            gromadke dzieci ktorymi nie bedzie potrafic sie zajac.
            jejku!!! to ja juz wole byc taka jaka jestem. walek tluszczu tu czy tam ;) ale
            za to studiuje, pracuje, zarabiam na siebie, utrzymuje sie i mam sie za
            nieglupia :) heheheheeheh no i jestem sympatyczna, fajna i w ogole ;))))
            heheheheh :) calusy
            • malinka48 Re: Kobiety bywają beznadziejne.... 20.10.04, 10:14
              Wiesz co mój tata mawiał,że kobieta bez dupy to jak obiad bez zupy:))A
              najważniejszą rzeczą w życiu moim jest to,abym mogła spojrzeć na siebie w
              lusterko,bez odrobiny wstrętu:)).Powodzenia:))
    • Gość: Zakonnica Re: Kobiety bywają beznadziejne.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 10:13
      Kobiety bywaja obrzydliwe nawet bez tych deblinych egzemplarzy meskiej czesci
      społećżeństwa.CZęsto wyrafinowane,dumne choc pod kopułom tylko wiatr
      hula,kierujące sie wyłącznie instynktem matczynym,po 30 wyglądające jak stare
      martensy i wiecznie narzekajsce na swój własny los,losu odmieiac nie chcą bo w
      sumie wygodnie i niewygodnie za razem jest im w kazdej sytuacji,szukajace
      idealnego partnera którego cechy wykluczają się nawzajem,zadziorne,ze
      skłonnościa do zdrady i wogóle są do dupy.A kto ma inne zdanie to niech
      pocałuje mnie w dupę.
      • madziapoznan Re: Kobiety bywają beznadziejne.... 20.10.04, 10:20
        zakonnica - to budujace. dziekujemy
        hehehehehhe :)
      • malinka48 Re: Kobiety bywają beznadziejne.... 20.10.04, 10:45
        Gość portalu: Zakonnica napisał(a):

        > Kobiety bywaja obrzydliwe nawet bez tych deblinych egzemplarzy meskiej czesci
        > społećżeństwa.CZęsto wyrafinowane,dumne choc pod kopułom tylko wiatr
        > hula,kierujące sie wyłącznie instynktem matczynym,po 30 wyglądające jak stare
        > martensy i wiecznie narzekajsce na swój własny los,losu odmieiac nie chcą bo
        w
        sumie wygodnie i niewygodnie za razem jest im w kazdej sytuacji,szukajace
        Czuję pod tą wypowiedzią nie zakonnice,ale księdza:)))a umyta ta dupa,że do
        całowania nadstawia?
        > skłonnościa do zdrady i wogóle są do dupy.A kto ma inne zdanie to niech
        > pocałuje mnie w dupę.
        • zabieganab Re: Kobiety bywają beznadziejne.... 20.10.04, 11:08
          no, no, no... :-)))

    • lilith0 Re: Kobiety bywają beznadziejne.... 20.10.04, 12:49


      > bo sa sfrustrowane kontaktem z mężczyznami nieprzystosowanymi do
      samodzielnego egzystowania w społeczeństwie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja