Faceci to.......czy babeczki są same sobie winne?

IP: *.238.102.187.adsl.inetia.pl 10.11.04, 00:09
Piesze tego posta i się zastanawiam jak to qrwa jest....
Mam 30 lat, mój związek to 7 lat. Na popczątku zawodowo - pod każdym
względem, od momentu zajścia w ciążę do dziś (to juz ze 3 lata):
- prawie ZERO bzykania... a jak już to na Rumuna (wymęczona gadaniem wymięka)
- wygląda hmmm, nie chodzi o figurę ale cały dzień w dresie jakby qrwa nie
można zakładać prwadziwie kobiecych ciuchów
- jej życie to seriale, reality show i inne gówna (nie pogadam)

Od jakiegoś czasu walczę, próbuję, mówię qrwa złoto ty moje gdzie jest ta
laska co ją kiedyś poznałem???
Gadać juz mi się odechciewa. I pewnie niedługo zacznę bzykać na boku, chociaż
serce mi się kroi i wcale nie chcę (dziecko, zasdady itd)
Ale tak to się skończy !! a faceci to ch.je bo romansują :-((

    • Gość: Lilith0 Re: Faceci to.......czy babeczki są same sobie wi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.04, 21:52
      Na rumuna? a co to za pozycja?
    • Gość: Lilith0 Re: Faceci to.......czy babeczki są same sobie wi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.04, 21:53
      a moze daj jej przeczytać tego posta?
    • Gość: majka Re: Faceci to.......czy babeczki są same sobie wi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 22:10
      zapytaj ją wprost,czy ma kochanka.zdębieje babka.jeśli nie stara sie wyglądac
      dla ciebie jak kobieta,to może jest jakis facio co na takiego "wymiętoszoną
      dresiarę leci"a może w tych cholernych telenowelach teraz taka moda na
      wiecznego kopciucha?:)ostatecznie powiedz jej,że jej,że spotkałes kumpla,który
      się w niej podkochiwał(wymyśl cos!!!!!!!)i zorganizuj kolację z
      jakimś "Antoniem" napewno się zacznie starac,nie byłaby kobietą....przemysl
      to.nie wszystko stracone.a jeśli ją kochasz to może warto włożyc trochę wysiłku
      w odzyskanie małżonki?:)pozdrawiam i życzę sukcesów.
    • Gość: esme Re: Faceci to.......czy babeczki są same sobie wi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 22:48
      Pewnie ma faceta na boku. I prawdopodobnie zaangażowała sie uczuciowo, skoro
      nie mam w ogóle bzykanka. Bo jeśli kocha innego może uważać że kochając się z
      Tobą zdradza go. Zapytaj ją. Chyba że wolisz skoki w bok i żecie w domu obok
      siebie. Tylko to do niczego nie prowadzi.
      Tak bywa....
      Chociaż wspomnialeś coś o o TV-ce. To z kochankiem może być pudło.
      • mamagd Re: Faceci to.......czy babeczki są same sobie wi 13.11.04, 17:34
        Podejrzewam ze to nie chodzi o innego faceta. Proponuje powiedziec jej ze jest
        Ci zle i zobaczysz co odpowie............a potem napisz. I powiedz jej to juz
        dzisiaj..........zobaczysz co ona o tym mysli. Pamietaj masz dzisiaj jej o tym
        powiedziec. Powodzenia.
    • Gość: Toudi Re: Faceci to.......czy babeczki są same sobie wi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 21:51
      Znajdź sobie inną, ale uważaj zeby żona się nie dowiedziała. Tak to jest - żona
      przez pewien czas daje, potem daje na "odwal się". I tylko każe ci płacic
      rachunki, zajmowac się dziećmi, to tamto itd. Skoro nie zaspokaja cie żona to
      znajdź sobie jakąś inną na boku, i będziesz ją miał dla seksu, a żona zostanie
      w domu.
      • Gość: ... Re: Faceci to.......czy babeczki są same sobie wi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 19:30
        ...
      • Gość: miki Re: Faceci to.......czy babeczki są same sobie wi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 00:07
        ciekawe ile nad tym myslales?takie rady to sobie w buty wsadz i poskacz wysoko.+
        • Gość: miki Re: Faceci to.......czy babeczki są same sobie wi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 00:10
          oczywiscie tyczylo sie Toudiego
Inne wątki na temat:
Pełna wersja