Gość: Mika
IP: *.238.102.187.adsl.inetia.pl
10.11.04, 00:09
Piesze tego posta i się zastanawiam jak to qrwa jest....
Mam 30 lat, mój związek to 7 lat. Na popczątku zawodowo - pod każdym
względem, od momentu zajścia w ciążę do dziś (to juz ze 3 lata):
- prawie ZERO bzykania... a jak już to na Rumuna (wymęczona gadaniem wymięka)
- wygląda hmmm, nie chodzi o figurę ale cały dzień w dresie jakby qrwa nie
można zakładać prwadziwie kobiecych ciuchów
- jej życie to seriale, reality show i inne gówna (nie pogadam)
Od jakiegoś czasu walczę, próbuję, mówię qrwa złoto ty moje gdzie jest ta
laska co ją kiedyś poznałem???
Gadać juz mi się odechciewa. I pewnie niedługo zacznę bzykać na boku, chociaż
serce mi się kroi i wcale nie chcę (dziecko, zasdady itd)
Ale tak to się skończy !! a faceci to ch.je bo romansują :-((