malena76
12.11.04, 21:31
witam..
mam wolny wieczor, bylam w kinie i zebralo mi sie na przemyslenia, moze
troche na marzenia. Wlasnie weszlam na jakiegos czata i po jakims czasie
wyszlam sfrustrowana.Sami zonaci faceci, szukajacy przygody,albo mlodzi,
ktorzy poszukuje kobiety na szybki sex. Wiem, takie jest teraz zycie, ciagly
pospiech i chec przezycia czegos nowego..ok, wszystko rozumiem, nie zawsze
bylam swieta, przezylam tez takie- moze nie do konca fair-przygody..Ale tak
sobie mysle, ze chyba jednak na dluzsza mete, nie o to chodzi w zyciu,
prawda? Zakonczylam pol roku czteroletni zwiazek, ktory nie mial przyszlosci
i jak twierdzili moi znajomi, byl czysta strata czasu..ale coz, zalezalo mi,
moze to byla jakas chora fascynacja.. ostatnie 2 miesiace spedzilam na
spotkaniach z pewnym facetem, bardzo chcialam, zeby wyszlo, ale brakowalo mi
w nim....FACETA. Mial wiele dziwactw, byl egoistyczny, nie tak wyobrazalm
sobie zwiazek z 33letnim facetem. Zakonczylam grzecznie znajomosc. Teraz od 2
tyg. odbudowuje wiare w to, ze sa jeszcze tacy faceci... no wlasnie, tylko
jacy??
Bardzo zwyczajni, niekoniecznie super przystojni,powyzej 170 cm, ale
koniecznie z zauwazalnym blyskiem w oku, jakas pozytywna energia ;-) Faceci
mescy, ze swoimi pasjami, satysfakcjonujaca praca, z polotem, potrafiacy
zaskoczyc mnie tuz przed jakims nudno zapowiadajacym sie weekendem...
Faceci inteligentni, madrzy, ale nie przemadrzali, nie narcystyczni, z klasa,
ale raczej w typie sportowym, niz przesadnie elganckim, ciepli,
odpowiedzialni, myslacy o przyszlosci, rodzinie, koniecznie z duzym poczuciem
humoru.
Mezczyzni, dla ktorych seks bedzie bardzo wazny, ale nie bedzie jedynym
motorem zycia....
Faceci, ktorzy preferuja Sylwestra na nartach od balu w najnowszym modelu
garnituru Armaniego... wreszcie, najchetniej starsi ode mnie ok 30-40 roku
zycia, bez teskniacych za nimi, oszukiwanych zon...
Teraz to juz mam zupelny metlik w glowie, wiem, ze za chwile powiecie, ze za
duzo wymagam, ale chyba wcale tak nie jest, tak naprawde to tesknie za
taka..normalnoscia .... A co o mnie? Mam 28 lat, mieszkam w Warszawie, mam
prace, ktora lubie, zdecydowanie nie jestem umyslem scislym, lubie wieczory w
domu, przy winku, ale uwielbiam tez wszelkie wypady, te male i wieksze, nad
morze, nad jezioro (grill, kielbaska, piwo, pies....), w gory na narty...
Gdyby przypadkiem ktos chcial dowiedziec sie czegos wiecej zapraszam do
pisania:
malena76@gazeta.pl