Leśny - reaktywacja

    • Gość: kTośka pozdrowienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 21:39
      właśnie z górek wróciłam - widzę - marazm jakowyś, ale to pewnie chwilowe :)
      zatem nie przeszkadzam :)))))))
      • Gość: January Re: pozdrowienia IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 26.01.05, 06:52
        Nie widze tu marazmu zadnego bo strona zdrowa jak i uczestnikow stan
        psychicznego zdrowia a i owszem, owszem. Zreszta to nie moje terytorium
        poczatkowe i tylko moge ewentualnie moje skromne opinie wyrazac jednak nie
        zarzadzac. A pobyt w gorach z pewnoscia dla pluc duzo dobrego kTosce uczynil,
        wiec oprocz pluc martwmy sie tez o zdrowie zoladka o zdrowie wszelakich
        podrobow, o zdrowie serca o zdrowie krtani, jezyka, trawienia, o zdrowie
        przemiany materii, o zdrowie fizjologicznego przetwarzania, wyprozniania sie, o
        sex zdrowie, o pszczoly, o miod, o fantazje i o grzech pierworodny, o ojczyzne
        i o nasza tuaj strone.. O Lesnych, o gajowych o przyjaciolach zagladajacych
        tutaj przypadkiem.. I cieszmy sie kazda chwila kazdym zyciem, cieszmy sie, ze
        zdrowie, ze ochota na zycie, ze Jeszcze Polska Nie Zginela i nie dlatego, ze
        puki my zyjemy bo nas wreszcie kiedys nie bedzie.... ale za beda inni, lepsi
        Polacy, bardziej wyrozumiali, oczytani, oswiecenie, ktorzy do demokratycznych
        zmian sklonni na zasadzie praw jednostki a nie na zasadzie pogwalcania praw
        przez dyktat demokratycznej wiekszosci he he he....Bez wzgledu.. jednak na
        odpowiedz kToski. January, niedlugo bedzie Fabruary...hmmm,.....
        • emilka222 Re: pozdrowienia 26.01.05, 15:38
          :))))))))))))))))))
          • Gość: January Re: pozdrowienia IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 26.01.05, 19:02
            I widze, ze cos Emilce zatkalo usta.
            • emilka222 Re: pozdrowienia 26.01.05, 19:16
              Dobrze Ci idzie January. Cieszę się, że jesteś:) Myślę, że kTośka przestanie
              żyć wspomnieniami o górach, a raczej trzymać je dla siebie. Może podzieli się
              nimi z Leśnymi? Trafiła na dobrą pogodę...śnieg dopisał....:)
              • Gość: January Re: pozdrowienia IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 28.01.05, 21:13
                Pustynia sie tutaj jakowas porobila bez Lesnych Oazy.... I czego to jest
                przyczyna? Czyzby aresztowania jakowe wladze poczynily i politycznie nie
                poprawnych znow na Sybir powysylano???? A moze to tylko zwiazane jest z
                wolnoscia wypowiedzi no bo wolnosc od powstrzymywania sie od wypowiedzi tyz
                musi istniec; wolnosc od gadania, wolnosc do gadania. No tak tylko, ze
                mikrofon, czy komputere to juz w wolnosci trzeba samemu sobie zalatwic. Ale czy
                powinna istniec wolnosc religii wraz z wolnoscia od religii? Hmm..., to juz
                trudniejsze zagadnienie bo jezeli ktos uwaza, ze np. Boga nie ma, to czy on nie
                pomyleniec przypadkiem? A moze taki to tylko wolnomularski mason??? Obawiam sie
                zeby tej sytuacji tutaj nie wykorzystali jacy Szatnisci i nie zawladneli ta
                strona nielegalnie. Przypuszczam, ze zadna kobiete to by nie wzruszylo z
                naszego grona jako, ze na bezrybiu i rak ryba, a taki Szatanista moze sie
                okazac zludnym kobiet przyjacielem. Zreszta i do Szatanstwa i od Szatanstwa tyz
                wolnosc powinna istniec - chyba, ze prezydentem Polski ostanie profesor
                Rydzyk.... Ale to juz czysto spekulacyjne rozwazania czlowieka znudzonego
                egzystencjonalizmem. Wiec porcje nalewki szykuje i to w takich proporcjach co
                by to nie przekroczylo 40%. Niech sie grzeje zoladek, nie rozgrzewa caaaale
                cialo a serce nie odwaga ducha owladnie - i oby sie tylko nie chwiac, oby nie
                stracic rownowagi, bo pewne stapanie po Ziemli tyz wazne, potrzebne, konieczne.
                Z Pozdrowieniami dla Lesnych. January
                • Gość: kTośka Re: pozdrowienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 22:31
                  jesteś sam?
                  :)
                  • Gość: January Re: pozdrowienia IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 28.01.05, 23:23
                    Witaj kToska.
                    Jak widac jestesmy tutaj sami Ty i ja bo reszta gdzies pouciekala, gdzies sie
                    pochowala, ale generalnie to nie jestem sam. Ostatnio sie zaangazowalem duchowo
                    i nie czuje sie wcale samotnie, zreszta samotny nigdy nie bylem ale spotkalem
                    ciekawa osobe wlasnie tutaj na necie, kobiete o spontanicznej czesto reakcji,
                    intligentna, elokwentna, podatna na humor, wyrozumiala wiec ciekawa towarzysko
                    osobe - bo przeciez o to na forumach, czy czatach nam chodzi, bo stresow na
                    codzien zbyt wiele i trza od nich odskoczni szukac, nie sadzisz? Z zyczeniami
                    spedzenia przyjemnie weekendu. January
                    • emilka222 Lesnego śnieg przysypał? 29.01.05, 13:22
                      Ale się porobiło!!!:) Leśny! Zostaw na chwilke blondi i procenty, wysuń głowe
                      spod pieleszy i na ratunek biezaj....Lesni Cie potrzebują na gwałt:)))))))))))
                      Autorytetów nam brakuje! Ja oddalić się muszę, bo wiadomo rodzinka, spotkanie
                      towarzyskie i miły wieczór z moim Lubym, bo wraca z podróży. Zimno u nas,
                      mróz, ale śniegu co niemiara!!!! Cudnie jest!!!!!Pozdrawiam zimowo, ale gorącem
                      z serca płynącym! Pa!
                      • tilia.co Re: Lesnego śnieg przysypał? 30.01.05, 10:51
                        Leśni, nie znikajcie. Wy moje ciasteczko do herbaty jesteście. A herbata bez
                        ciasteczka to jak Leśny bez Sophii albo nawet jak Sophia bez blond czy też łuk
                        bez strzały lub jeszcze inaczej jak Leonardo z kodem. No nie znikajcie, proszę.
                        • Gość: ifinity Re: Lesnego śnieg przysypał? IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 30.01.05, 16:05
                          Lesny ma bez przerwy luk napiety a kolczan pelen strzal dla blondies i niech
                          tylko ktora sie nawinie to bedzie ustrzelona a serce jej krwawica do konca
                          zywota.
                          • tilia.co Re: Lesnego śnieg przysypał? 30.01.05, 18:22
                            Ta krew prosto z serca na śniegu, ach. Dlatego nie znikajcie.
                            • ifinity Re: Lesnego śnieg przysypał? 30.01.05, 20:15
                              Krwawi nie jedno serce blondie na bialym sniegu, zranione napietym lukiem i
                              ostrymi strzalami kolczanu. A wogole to przymemnie jak kraj sie biala posciela
                              pokryje, no bo cuz to za zima bez sniegu, bez mrozu, bez palacego sie kominka
                              bo i nawet na Syberii zima choc dluga przynosi nowe nadzieje, ze przecie nie
                              wszystko skazane, nie wszystko zamrozone na wieki. I tam wiosna, czesto gorace
                              lata choc krotkie. Bez por roku zycie byloby raczej monotonne, przynajmniej dla
                              mnie. Wiec cieszmy sie zimo i sniegiem jak rowniez wiosna, latem i jesienia.
                              • tilia.co Re: Lesnego śnieg przysypał? 30.01.05, 21:53
                                Cieszmy się. Zima jest z całą pewnością doskonałym tłem. Dla serc krwawiących,
                                cieni i gawronów. W zieleni to już całkiem co innego.
                                • Gość: Leśny Re: Lesnego śnieg przysypał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 22:04
                                  Pisze leśny. Który raz że napruty bo dwie sophie obalił, smaczne, a dwa,
                                  zdziwiony że pamiętany w środowisku innternet on. Otóż leśny zniechęcony do
                                  intenret, do forum a to z powodu chronicznego braku blond. Owszem, prawdziwie
                                  są miłe osoby, wpisujący. Ale ci nie są efektownymi blond. Nie stwierdził w tym
                                  forum efektownych blond. Stwierdził że osoby a to potomstwo mają, a to
                                  pieniądze, dobre prace. Nic z tych rzeczy leśny nie posiada. Ma sophie. Otóż
                                  kolega, ostatnio nieszczęśliwy bo go rzuciła, w którym to stanie od leśnego
                                  pocieszany, zwrócił mu uwagę że istnieje bardzo ciekawy internet w którym wpisy
                                  od efektownych blond, zdjęcia portretowe, wynurzenia ich. Tam znalazł piękną
                                  blond w wieku lat dziewiętnastu która niedaleko od las bytuje, mieszka. Ale
                                  jeszcze do niej nie napisał, nie przedstawił się z ofertą. Ciągle napruty, może
                                  stąd. Tak zatem się sprawy mają. Z jedną blond, tą główną to nie gada. Znaczy
                                  stara się. Z drugą zamierza się umówić na sophie ale to w tygodniu. Jest
                                  jeszcze inna. Ta obecnie nieobecna. Sam leśny nieobecny w internet. Zima.
                                  Bardzo w lasu zimno. Palić trzeba. Drzewa by zorganizować. Zamiast pieca ma
                                  sophie. Ale po prawdzie, ostatnio też pił lepsze a to stare, poczciwe bordeaux.
                                  To smaczne zupełnie. Zima dobrze że jest, że nadeszła. Musi być zima zimą. Sam
                                  leśny mało las opuszcza a to bo ma dziurawego buta. Tamtędy łacno śnieg się
                                  sypie. Ale pracował. A to w związku. Tam od wszystkich lubiany. Czego i
                                  uczestnikom życzy. Tyle wpisał. Dawno się nie udzielał, napruty non stop. Ano,
                                  trzeba żyć. Pozdrawia, kłania się. Zawsze pozdrawia.
                                • emilka222 Re: Lesnego śnieg przysypał? 30.01.05, 22:26
                                  Kazda pora roku ma swój urok, jeśli umiesz patrzeć, słuchać i podziwiać. Serca
                                  krwawią? No cóż...na to wpływu nie mamy, chociaż ... możemy mu szepnąć: nie
                                  teraz, opanuj swe bicie, poczekaj lub bij, bo nadeszła pora...Ja jednak
                                  uwielbiam najbardziej lato pełne barw. Lato, to jakby spełnienie obietnic
                                  pozostałych pór roku. Widzieliście łąkę usłaną cudnie czerwonymi makami?
                                  Wszystkie - jak wspaniała, jedna rodzina- wzrosły, nabierając barw miłości.
                                  Każdy gotowy, by rozdawać swe piękno. My też wzrastamy w kolorze miłości. No,
                                  to rozdawajmy, co w nas najpiękniejsze. Kurczę, ale się rozmarzyłam, a jutro
                                  zapowiadają mróz. Ubierzcie się ciepło Leśni i chrońcie swe serca przed
                                  zatrutymi strzałami. Te AMORA polecam! Pa!Pa!
                                  • emilka222 Re: Lesnego śnieg przysypał? 30.01.05, 22:37
                                    Witaj Leśny! Uśmiechnij się! Nie opuszczj nas! Mówisz, że tylko mili
                                    jesteśmy...to już wiele! A że nie blondi? A cóż to za problem! Praca, pieniądze
                                    ważne, ale nie najważniejsze. Jestem pewna, że i te do Ciebie przyjdą w
                                    wystarczającej ilości. W końcu na to zasługujesz..Cenią Cię w związku. Leśny!
                                    Nie migaj się! Bez Ciebie Leśni smutni i tak właściwie, to klimat bez Ciebie
                                    żaden. To jak będzie?:)))))))))
                                    • tilia.co Re: Lesnego śnieg przysypał? 30.01.05, 22:56
                                      Tak, właśnie tak, Leśny. Ja tu przybłęda jestem, ale proszę spójrz na to z mojej
                                      strony. My też się zniechęcimy do internetu i do forum, a to z powodu
                                      chronicznego braku Leśnego. Czy on blond, czy też nie. Pozdrowienia dla wszystkich.
                                      • emilka222 Re: Lesnego śnieg przysypał? 30.01.05, 23:04
                                        Święta racja Tilia! Wystarczy poczytać inne strony i od razu do Leśnych cię
                                        ciągnie. Zawsze tu miło, bezkonfliktowo, ciekawie...no Leśny nie daj się
                                        prosić...kobietom się nie odmawia:)
                                        • ifinity Krwawiace Serca 31.01.05, 00:38
                                          Emilka chyba ifinity nie bardzo zrozumiala, to nie o luk i strzaly kupida
                                          chodzilo ale o Lesnego narzedzia, zawsze gotowe do kochania blondies, gdzie
                                          satysfakcja gwarantowana,znaczy orgazmo-odloty po ktorych serce kazdej takiej
                                          krwawi, do zywota ostatniego, gdzie taka to juz szczescia lepszego nigdzie i z
                                          zadnym sie nie doczeka.
                                          • emilka222 Re: Krwawiace Serca 31.01.05, 16:31
                                            Ifinity...jasne! Że też tak bez zastanowienia klapnęłam o tych sercach, aż mi
                                            wstyd, żem taka niekumata. Ale na nowo tekst przeczytałam i już wszystko wiem.
                                            No pewnie, że Leśny na blondi działa, ale i nie tylko na nie.....cóż my nie
                                            blondi....jakoś żyć trzeba. Pa
                                        • Gość: Leśny Re: Lesnego śnieg przysypał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 09:41
                                          Pisze leśny. Który przetrzeźwiał nieco i na dziś sophie planuje. Sophie też
                                          różne bywają, a to droższe, tańsze. W jeden teledysk polskiego wykonawcy,
                                          żyjącego, też wystąpiła Sophia jak się był zwiedział leśny. Acz nie wymieniona
                                          że Sophia. Sophie są nawet luksusowe. Te po 13, 14 zetów. Zwykłe Sophie od 6.
                                          Otóż po co wpisy od leśny, on pijak, fanatyk blond. Z jedną planuje się dziś
                                          karczemnie pokłócić. Ta bez serca zupełnie. Serce ma tylko dla tego liliputa.
                                          Inna znowu blond, bardzo atrakcyjna, zamieściła taką notke że już nie szuka w
                                          internet bo znalazła. A ona piękna zupełnie. Nieco młodsza od leśny bo 20 lat
                                          ma. A szkoda że znalazła bo lesny chciał wygotować długą epistołę, a to że
                                          podziwia, że wartościowa, bogate zainteresowania,że ciekawe wnętrze. Oczywiście
                                          prawdziwie to ciekawe było zewnętrze, na załączonych fotografiach uwidocznione.
                                          Efektowna. Tyle. On jak zwykle o blond. Blond najlepsze. W Polska bardzo
                                          efektowne blond, nie powie. W lasu sporo śniegu, niemało. Zwierzęta się cieszą.
                                          Ale nie wszystkie. Dziś, ale to o piątej godzinie pojedzie do kangur. Tam
                                          sophia po 8.19. Ale niezgorsza. Kłania się, pozdrawia. Życzy wysokiego poziomu
                                          analizy, analityczne wpisy najbardziej wartościowe, przypomina. Tyle wpisał.
                                          • emilka222 Re: Lesnego śnieg przysypał? 31.01.05, 16:38
                                            No, to się Leśny zabieramy do analizy! Dzięki, że próśb naszych wysłuchać
                                            raczyłeś. Widzę, że humorek też lepszy mimo lekkich zawirowań od kapryśnych
                                            blond. One się tylko drażnią...to taka babska natura. Na razie muszę kończyć,
                                            ale tu wrócę..pa!
                                            • Gość: friko Re: Lesnego śnieg przysypał? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 31.01.05, 18:16
                                              Mam pytanko do Lesnego. Od jakiegos czasu obserwuje tutaj pewna osobe, ktora
                                              mnie niezwykle interesuje, absorbuje, intryguje i nie pozwala spokojnie
                                              zasypiac. Czy ja jestem chory, czy to jej duch niezdrowy? O kobietach niewiele
                                              wiem, doswiadczenia z nimi za duzego nie mam i nie chcialbym popelnic zyciowego
                                              bledu, a z drugiej znow strony to sobie zycia nie wyobrazam jak ja tutaj na
                                              forumach nie obacze. Ktos mi doradzil abym sie zaczal ogladac za innymi no i
                                              probowalem a nawet i doswiadczalem ale co z tego... Kiedy jestem z inna we
                                              fizycznej grze milosnej to tamta mi ciagle w glowie wiec zaczalem w trakcie
                                              kochania myslec o roznych rzeczach a nawet i o pilce noznej zeby Zlego Ducha
                                              odpedziec, byla to jednak tragedia bo sie tak rozkojarzylem, ze dziewczyna
                                              zorientowala sie co jest grane. I jak tu rozwiazac ten moj dylemat? Bo jak
                                              pojde w jedna strone to zle, a jak w druga to jeszcze gorzej bo Zly Duch
                                              nieuchwytnym sie staje. Niby go mam, ale go nie mam, niby kocham, ale to
                                              zludzenie no bo jak Ducha mozna kochac, czy tez z Aniolem sie przespac, ze
                                              nawet jego skrzydel sie nie czuje ani pior dotyka. Moze Lesny mial kiedys
                                              podobny delemat a jak tak, to moze doradzi, wyjasni, ostrzeze i drogowskaz
                                              pokaze.
                                              • emilka222 Wyzwanie dla Leśnego 31.01.05, 20:14
                                                Dla Leśnego współczucia. To mu bobu zadano! Friko! Kawalarz z Ciebie,
                                                albo:hmmmm amor ceacus. Ja tam się nie wcinam już.. Poczekaj....wróci do
                                                Ciebie:), to kwestia czasu.Pa!
                                                • Gość: friko Re: Wyzwanie dla Leśnego IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 31.01.05, 20:35
                                                  Wlasnie o ta jedna chodzi co to nie chce sie wcinac ale nienamacalny to duch.
                                                  Bo niby jest, a jej niema. Rozmawia sie z nia klikajac, ale nie czuje sie jej
                                                  oddechu. Slychac ze sie kapie ale nie widac jej nagosci. Jest sie z nia w
                                                  kinie, w teatrze ale nie czuc jej dloni, a mowi, ze lubi jak ja dotykam. Czy to
                                                  sen, czy to zjawa? Pewne jest, ze to rzeczywistosc niedoswiadczana. W
                                                  platnoskie obloki sie udaje i ciekawe czy ona sie pojdzie za friko.....
                                                  • emilka222 Re: Wyzwanie dla Leśnego 31.01.05, 20:54
                                                    Węszę podstęp.....(mulier tacet). Pa!
                                                  • Gość: friko Re: Wyzwanie dla Leśnego IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 31.01.05, 21:10
                                                    A ja przygode niepodstepna.
                                                  • emilka222 Re: Wyzwanie dla Leśnego 01.02.05, 00:18
                                                    on dit, że ostrożnośći nigdy za wiele, ja od przygód uciekam:) drogi Friko
                                                  • Gość: Leśny Re: Wyzwanie dla Leśnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 21:16
                                                    Prawdziwie. Opis sugeruje że niemało, sporo sophii spożyć trzeba dla takich
                                                    doznań. Nie prostym ludziom, osobom to analizować. Zresztą co to za miłość w
                                                    internet, w komputer. Gdzie nie ma blond. Sam leśny pod gazem. A to bo ważkiej
                                                    rzeczy dokonał, od lat od niego zamierzonej. Na rozwój wypadków czeka. Poleca
                                                    się Opatrzności, westchnieniom uczestników. Stąd nie analizuje bo napruty,
                                                    bardzo zdenerwowany. Może bigosu narobił. Będzie dużo niesnasek. Otóż musiał,
                                                    prawdziwie. Wiele lat czekał, planował, okazji wygladał. Ale trzeba żyć. I
                                                    czasem trzeba coś wykonać, uskutecznić. Właśnie aby dalej żyć. Bardzo on
                                                    zdenerwowany. Z okazji akcja otworzył nie sophię a stare, poczciwe Bordaux.
                                                    Prosi o życzliwą pamięć o leśny. On nieszczęsny, bezrobotny, od wydziału trzy
                                                    razy wyrzucony. Niewiele posiada. Tyle wpisał bo nie uchodzi się żalić w
                                                    internet, niemało tu żalu. A to tylko kobietom, dziewczętom przystoi. A leśny
                                                    musiał akcje wykonać. Tyle wpisu na dziś. Pozdrawia, kłania się. Życzy miłego
                                                    tygodnia, miłego nowego miesiąca. Tyle na dziś.
                                                  • emilka222 Re: Wyzwanie dla Leśnego 31.01.05, 23:54
                                                    Oby szczęśliwie wszystko dla Leśnego się skończyło. Mniemam, że Opatrzność
                                                    czuwa, a i ja skromna osoba ośmielę się kciuki trzymać za powodzenie
                                                    sprawy.Nerwy ludzka rzecz, a i wyżalić się nie wstyd przecie. Przywalić
                                                    trzeba, jak kto zasłuży...zdrowa reakcja, oczyszczająca wręcz. Bezrobotnym
                                                    ciężko teraz...znam to, bo bliską mi osobę takowy los spotkał. Jednak, od czego
                                                    ma się rodzinę. Jakoś wspólnymi siłami pchamy ten wózek i wspomagamy, jak tylko
                                                    możemy. Czekamy na pomyślny obrót sprawy i wierzymy, że zła passa się od niej
                                                    odwróci. Nadzieja i optymizm..to teraz w cenie jest.Kolorowych snów życzę.Pa!
                                                  • Gość: January Re: Wyzwanie dla Leśnego IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 02.02.05, 05:27
                                                    I jak tak Emilke czytam to nie potrzebuje slownika ortograficznego, bo Emilka
                                                    zawsze wie gdzie ogonek a gdzie kropka, jak i co uczynic z ogonkiem w wyrazie i
                                                    w jakim przypadku. Ciekawy Emilki zawsze. January
                                                  • emilka222 Witaj January! 02.02.05, 17:02
                                                    Jak miło znowu tu Januarego spotkać. Mnie do niego daleko z pisaniem. Nie
                                                    potrafię tak pięknie, ciekawie i analitycznie...no, to chociaż niech będzie
                                                    poprawnie:) Drogi January! Tak mi się wydaje, że imię by zmienić
                                                    trzeba...przecież juz luty:)
                                                  • Gość: February Re: Witaj January! IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 02.02.05, 21:28
                                                    I rzeczywiscie juz po Januarym same wspomnienia, wiec bede February ale pod
                                                    warunkiem, ze Drogi, albo Bezcenny, czyli bez ceny, bez wartosci, taki co to
                                                    Bez Serca i bez Ducha, Klekoczacy Szkielet. Ale lepszy szkielet niz duch bo
                                                    przynajmniej namacalny a z ducha jaki pozytek? Chyba zeby "ducha", rozcieczyc,
                                                    zaprawic, zeby sie przegryzlo no i biesiadowac. Ale tera widac duchy nie w
                                                    modzie a tylko gotowe Sophie, wlasnie przypadkowo takie winka widzialem w
                                                    polonijnym sklepie i az sie zdziwilem, bo przez dlugi czas to nie wiedzialem co
                                                    to bylo kiedy Lesny tej nazwy uzywal. Nawet myslalem, ze to jointa nazwa
                                                    lokalna albo jakiego LSD, jednak bylem w bledzie. Do tylu jestem z tym co sie w
                                                    ukochanej ojczyznie tera dzieje. Alez Emilko ty mnie z tym pisaniem to tak nie
                                                    zachwalaj, bo pisze co mi na jezyk w padnie, chociaz nie zawsze, bo wole to
                                                    zachowac w najgleeeebszej tajemnicy ha ha ha.... Pozdrowienia dla wszystkich
                                                    tutaj zagladajacych a szczegolne dla Emilki Niechcicownej.
                                                  • Gość: February Re: Witaj January! IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 03.02.05, 22:40
                                                    No to do konca miesiaca bede jeszcze Februarym ale w Marcu to dam dwutygodniowe
                                                    wypowiedzenie bo April to zenskie imie, czy nick. Zbunteje sie jak ta kToska i
                                                    juz. Lesny kToske przecenial mowiac, ze ona tutaj wroci, i ze tylko trza jej
                                                    dac jakiegos czasu.
                                                  • emilka222 Re: Witaj January! 04.02.05, 13:47
                                                    February. Przecież wróciła, a Ty ją spłoszyłeś..Nie bądź niesprawiedliwy.:)
                                                    Faktycznie, że będzie problem z Twoją tożsamością, a właściwie, to tylko z
                                                    imieniem. Radzę w marcu wrócić do Januarego...Wtedy było super! Pozdrawiam
                                                    słonecznie
                                                  • Gość: January Re: Witaj January! IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 08.02.05, 02:35
                                                    Jak by tak naprawde chciala tutaj byc ta kToska, to nic by ja przecie nie
                                                    sploszylo bo na plochliwa to ona nie wygladala, ale widocznie olewa nas a moze
                                                    tylko jednego z nas. Olewa i bywa na innych stronach pod inny nickiem. Zreszta
                                                    ja mozna roszyfrowac po stylu pisania, jak komus na niej zalezy aby jej
                                                    towarzyszyc, czy tez sie przy niej towarzysko udzielac. A zreszta majac na
                                                    wychowaniu dorastajacych chlopakow samotrzec, to wymaga niezwyklej uwagi, bo
                                                    jak mowila, hormony u mlodziezy sie gotuja, wiec chyba najpierw rodzina a
                                                    pozniej rozrywka. Albo w pierwszej kolejnosci praca, rodzina no i jak starczy
                                                    czasu to i rozrywka. A przecie to kobieta w sile wieku to i chlopa tez
                                                    potrzebuje, bo nie bedzie przecie marnowala najlepszych lat klikajac na
                                                    klawiaturce PC, bo przeciez przez taka palcowke sie orgazmu nie osiagnie. No
                                                    takie, to moje zdanie. A co na to Lesny? On z kobitkami ma wieksze ode mnie
                                                    doswiadczenie, wieksze z tymi polskimi, ktore wygladaja mi na okrutne
                                                    kaprysnice. I nie dziwie sie Lesnemu, ze w koncu sam laduje po baletach z
                                                    blondies w domu, bo przecie ile mozna wytrzymac z kaprysnicami??? Bo jak mu sie
                                                    taka wprowadzi do domu to od razu jej sie zachce dywanow, sauny,
                                                    prysznicow,biczow wodnych, samochodu i to nie byle jakiego,ogrodu, tarasow no a
                                                    do tego i gosci najprzerozniejszych z wyzszych sfer. Taka to nie poprzestanie
                                                    na prawdziwej milosci w lesu a jeno bedzie domagala sie dobrodziejstw; a to
                                                    nowego komputera, szybkich laczen, telewizora ogromnego z plaskim ekranem,
                                                    mydla, pachnidla, futra z gronostajow... A tera to w Polsce podobno moda na
                                                    posiadanie koni wierzchowych, wiec bedzie taka chciala sobie na jakim ogierze
                                                    rasowym pojezdzic. Jednak dlugo tak na kon bedac to moze to tak polubic, ze z
                                                    kon nie zejdzie. A jak juz spadnie z takiego to na innego nie bedzie chciala
                                                    wlezc. To tyle slow kilka na temat zagrozenia kawalerskiej wolnosci. Pozdrawiam
                                                    Lesnych i panna Emilke. January
                                                  • Gość: kTośka Re: Witaj January! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.05, 19:43
                                                    witam i na początku wypraszam sobie "ta kTośka" - jesli TA - to i owszem.
                                                    :)))))))
                                                    pozdrawiam wszystkich, którzy chcą abym ich pozdrowiła :)))

                                                    przed chwilą padło pytanie mojej przyjaciółki: czy wierzysz w to, że będziesz
                                                    żyła 100 lat?
                                                    odpowiedź - jasne, że nie!
                                                    pewnie znowu wyjadę - chociaż i tak jestem na wyjeździe.
                                                  • Gość: kTośka Re: Witaj January! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.05, 19:44
                                                    ale mi się numer postu trafił!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    :))))))))))))))))))))))0
                                                  • Gość: January Re: Witaj January! IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 09.02.05, 14:51
                                                    Mam powody aby wierzyc, iz dozyje do 100 a byc moze i do 120 lat - przy dobrym
                                                    zdrowiu i dobrym wygladzie, i nie jest to wcale niepoprawny optymizm. Osoby z
                                                    Natury nihilistyczne nie wierza czy sie jutro rano obudza - istni
                                                    egzystencjonalisci bo dla nich zycie i swiat to tragedia z ktora sie trzeba
                                                    godzic i sie z takiego swiata nie wychylac. Ide se pospacerowac po slonecznej
                                                    stronie ulicy. Pozdrawiam. January.
                                                  • Gość: Leśny Re: Witaj January! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 17:42
                                                    Pisze leśny. Który zupełnie nie napruty a to ze względu na post. Wielkie to dla
                                                    niego wyrzeczenie bo ma w szafka sophie. A to pod oknem. Widzi analityczne
                                                    wpisy, także towarzyskie. Co zupełnie prawidłowe, wskazane. Przestrzega przed
                                                    choroby, niemoce. Doradza, jeśli mu wolno, miód spożywać. Sam słoik zjadł i
                                                    zachwycony, wcale nie choruje. Lipowy najlepszy. Ale prawdziwy musi być. W
                                                    kangur jeden był ale widział mu się fałszowany. Stąd zaopatrzył się drożej ale
                                                    w prawdziwy, z rejonu ziemie odzyskane. Tam piękne lasy. Otóż niezgorzej mu
                                                    idzie z blond. Jedna zakochana w nim całkowicie. Insza maile pisze. Jeszcze
                                                    insza telefonuje. Da się przeżyć. Albowiem trzeba żyć. Owszem, czasem można nie
                                                    wierzyć że się da do rana dociągnąć. Sam leśny to ma jak obali trzy sophie a
                                                    nie dwie, jak zwykle. Bo po trzech sophiach to go bierze. Tyle wpisał. Mało
                                                    może analitycznie. Ale nie może się pokusić o analizę a to bo zimno, po nogach
                                                    ciągnie. Niesprzyjające temperatury. Palić będzie. Najlepsza herbata. A to
                                                    chińska, która od niego szczególnie lubiana. O czym już swego czasu pisał. Tyle
                                                    zatem gdyż oddala się a to na drzemke. Bo wtedy nie czuje że zimno. Ukłony
                                                    zasyła, zyczenia sukcesów. Sam sie mało też udziela w internet. Na blond
                                                    głównie skupiony. Tyle wpisał.
                                                  • emilka222 Re: Witaj January! 09.02.05, 18:25
                                                    Nie będę tu deliberowac za dużo, ale bardzo mnie cieszy powrót Leśnego na łono
                                                    Lesnych. Tym bardziej, że blondi na chwilę musiał zostawić.Miód spożywać
                                                    należy, bo to i zdrowiu służy i delikatesy przednie.Już kiedyś pisałam, że też
                                                    na tym produkcie dobrze się znam, bo kochany, wszem i wobec szanowny mój
                                                    Dziadek miał sporą pasiekę, jak emeryturka go dosięgnęła. Nauczył on mnie, jak
                                                    miód prawdziwy od fałszywego odróżnić. No, to się i post Leśnemu przysłużył, bo
                                                    procenty na bok postanowił odstawić. Jednak nie radzę tak się umartwiać, bo
                                                    życie trzeba pełnymi garściami brać. Dziś środa popielcowa, więc głowę niech
                                                    Leśny popiołem da sobie posypać i dalej żyje umiarkowanie, jak dotychczas:) No
                                                    może na jednej blond poprzestać w ten czas postu? Po co tyle srok za ogon
                                                    trzymać? Potem żadna nie zostanie:) To tylko moje skromne zdanie. Znając
                                                    Leśnego, to i tak zrobi, jak uważa. Cieplutko pozdrawiam w ten mroźny wieczór.
                                                  • Gość: Leśny Re: Witaj January! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 20:21
                                                    Prawdziwie dziś nie tknie sophii. A ma. Ma tez kiełbase a to własnej roboty.
                                                    Nie jednak jego własnej ale osoby trzeciej. Ale jadł śledzia. Wędzonego. Który
                                                    niedrogi a smaczny. Otóż rozmawiał dzisiaj z jedną blond. Z inną wymieniał
                                                    listy o charakterze e-mail. Blond jego głównym zainteresowaniem się cieszą.
                                                    Warto poznać wiele blond. Aby potem zdecydować się na, jak to mówi jedna
                                                    blond, "oficjalność". Ale taka oficjalna blond to musi być wyjątkowo efektowna.
                                                    A to by można się było pochwalić, by zazdrościli. Stąd i rozległe kontakty z
                                                    blond. Ale warto poznać jeszcze więcej. W internet to jednak się nie daje. Stąd
                                                    sposobem uczestnictwo w spędy towarzyskie często o charakterze studenckim. Tam
                                                    wiele blond. Prawda, większość paskudnych. Ale trafiają się i efektowne.
                                                    Najważniejsze właśnie żeby była efektowna. Co po wielokroć ujawniał, podawał.
                                                    Za co krytykowany ale przez te brzydsze. Trzeba żyć. Jutro nie odmówi już chyba
                                                    sobie sophii. A to bo musi pisać, tworzyć tekst pisany. A tak zawsze łatwiej.
                                                    Bo zasadniczo trzeba mieć co pisać jak się pisze. Najcenniejsze teksty
                                                    analityczne. Tyle wpisał. Teraz napalił to i cieplej. Ale rano to mu nogi
                                                    marzły niemiłosiernie. Zawsze w takich wypadkach mawia że najlepiej mają ci
                                                    którym słoma z butów wyłazi. Tym przynajmniej ciepło. Tyle na dziś. Bo teraz
                                                    uda się na lekturę gazety o charakterze tygodniowym. Nie żeby kochał, ale go
                                                    ciągle pytają o sprawy bieżące, polityczne, a to co sądzi albo żeby kogoś
                                                    sprawdził na liście. Stąd nie chcąc wyjść na tłuka musi się dokształcać. Acz
                                                    gdyby mógł to by się skupił na problemach lasu. Tych co niemiara. Jednak nie
                                                    warto przynudzać. Tyle wpisał. Ukłony, a to z lasu.
                                                  • Gość: January Re: Moim skromnym zdaniem IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 09.02.05, 21:41
                                                    Tyz slyszalem po gospodach a jakiejs liscie Falksztajna, Falsyfikanta a moze
                                                    Apszyfikanta co gadaja i lud dlonie zaciera a ja mowie, ze na samym poczatku to
                                                    najwieksze kapowniki swoje teczki juz powyciagali i sie z narodu smieja, a
                                                    narod dostanie same niewinne czesto plotki, co to ze strachu i pod przymusem
                                                    podpisywaly liste, chociaz sami inicjatywy na kapowanie nie wykazujac. Ale
                                                    narod bedzie mial do bezrobotnej grochowki, dorzucone glowy na sciecie.
                                                    Spotykam kiedys elegancka dame juz w starszym wieku przed piecdziesiatka w
                                                    sklepie czytajaca zawziecie i z wielkim gestem narodowy bruk "Nie". I tak owa
                                                    pani stala przede mna w kolejce delikatesow gdzie najlepsze wyroby. I wdalem
                                                    sie z owa dama o wyzywajacej urodzie, w rozmowe. Wiec ona mi, ze "Nie" to
                                                    najepsza i najbardziej intelektualna prasa polska i ze tam same prawdy pisza i
                                                    ze tylko inteligencja czyta Nie bo prostactwo nic nie rozumie. I tak mi ta dama
                                                    narzucala sie z jej entelegencja, ze miala nieopanowana chcice mi wypalic i
                                                    wypalila, ze ona po dwoch fakultetach na KUL-u tj. po psychologi i filozofii. A
                                                    ja do niej, ze cus takiego, co pani powie, niedowiary i ze ja to bym nigdy nie
                                                    mial takiej tegiej glowy do psy-chologii nie mowiac juz o filozofii. Czy pan
                                                    wie jakie ja stanowiska zajmowalem w Polsce w ministerstwie a z Panem urbanem
                                                    to ja,prosze pana .... i wogole......itp.itd....i musze przyznac,ze mi ta
                                                    kolejka szybko przeleciala sluchajac obfitej konfesji wscieklej krowy. No moze
                                                    przesadzam z ta wsciekloscia i ze zwierzeciem domowym. Jednak ciekawe te
                                                    niektore polskie elity intelektualne sa, mozna sie naprawde nabawic kompleksow
                                                    a zwlaszcza jak sie czlowiek wynaturzyl i ponizyl roznymi amerykanizmami. No
                                                    ale i to trzeba zniesc na emigracji. Miales chamie zloty rog w rzeczpospolitej
                                                    tos go nie szanowal i wybral imperializm......... Moim skromnym zdaniem.
                                                    January.
                                                  • emilka222 Re: Moim skromnym zdaniem 09.02.05, 22:04
                                                    A masz January za swoje! Po co się w dysputy wdajesz z panią, która "nie"
                                                    czytuje?:))))))))). Skończyła tyle fakultetów, to i zachciało się bidulce
                                                    sprośności poczytać. Swoją drogą, to ten Urban przystojniak jest i jaki
                                                    elokwentny! Jak bluzgnie, to zaraz docenisz mowę ojczystą:)
                                                  • emilka222 Analiza wnikliwa...Lesny nadaje z lasu 09.02.05, 21:51
                                                    A ja "babskie" gazetki dziś zakupiłam, bo trendy chcę być w modzie, a raczej,
                                                    jak to młodzież ostatnio mówi "jazzy". Patrzę więc i myślę, że póki jeszcze
                                                    mogę, to dostosuję się....chociaż zdecydowanie pępka nie pokażę:) No chyba, że
                                                    moj luby mnie o to poprosi. Co, to jednak za uciecha z gołym brzuchem biegać po
                                                    domu...jeszcze gotowam się przeziębić.Oj takie niepoważne tematy poruszam, ale
                                                    uśmiechnąc sie trzeba od czasu do czasu. Czyżby Leśny szukał swojego nazwiska
                                                    na sławnej liście? Lepiej do niej nie zaglądać, a zdarzyc się może, że inna
                                                    osoba identycznie się zwie? I co wtedy? Ja tam wychodzę z założenia, że leben
                                                    und leben lassen i tyle! U nas zimno strasznie, ale mówią, że wiosna idzie.
                                                    Moje kwiatki w domu też o niej zaczynają przebąkiwać. Póki co, to trzymajcie
                                                    się cieplutko:) Pa!
                                                  • Gość: Leśny Re: Analiza wnikliwa...Lesny nadaje z lasu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 23:33
                                                    Bardzo ciekawe wpisy. Analityczne, współczesne. Otóż na liście nie ma leśnego.
                                                    Z dwu powodów: otóż raz że nie współpracował a dwa że za młody był. Gdyż on
                                                    dopiero ćwierć wieku przeżył. Acz już wtedy nienawidził reżym. Wiele jego
                                                    familia od reżym się wycierpiała. Zresztą z obecny reżym też nie współpracuje a
                                                    to konsekwentnie migając się. Ale jakoś żyje. Prawdziwie, czeka na jakiś ludzki
                                                    reżym. Ale bardzo on poważa jak blond z pępkiem uwidocznionym się przechadzają.
                                                    To wartościowy widok. Natomiast w telewizorze mówił pan że od jutra odwilż. Ale
                                                    nie polityczna. Atmosferyczna. Tyle wpisał. Teraz udaje się na spoczynek.
                                                    Wesoło rozmawiał a to bo w lasu goście, inni mieszkańcy też. Różne tematy
                                                    poruszane. Najwięcej wesołych. Ale wierny postanowieniu nie napoczął sophii. Co
                                                    liczy że od Opatrzności odnotowane, docenione. Niemało go to kosztowało. Ale
                                                    wesoło było i bez sophii. Tyle na dziś. Dawno się nie udzielał. Kłania się,
                                                    pozdrawia. Z lasu.
                                                  • emilka222 Re: Analiza wnikliwa...Lesny nadaje z lasu 11.02.05, 20:43
                                                    Mam troszkę czasu dzisiaj i postanowilam zajrzeć na Forum. Oj Leśny! Tolle
                                                    lege, tolle lege! Albo może nie;) Napisz coś tutaj, a my będziemy chętnie
                                                    czytali. Naprawdę trzeba coś dla ogółu czynić, a zapewniam , że żadna blondi Ci
                                                    za złe tego nie weźmie. Wręcz przeciwnie obdarzy Cię jeszcze głębszym
                                                    uczuciem...(uwierz na słowo kobiecie). Polacy, to taki dziwny naród...owczym
                                                    pędem nie raz. Potrafią zniszczyć nie wiedząc nawet co niszczą i po co...byleby
                                                    w kupie, byleby dowalić. Potem biją się w piersi i krzyczą: mea culpa!Jest już
                                                    za późno najczęściej. Miałam dziś tego przykład ewidentny. Znajoma moja
                                                    przyszła roztrzęsiona, bo została w sklepie oficjalnie przeproszona przez
                                                    jedną panią. Kiedy się dowiedziała za co wybiegła ze sklepu delikatnie mówiąc w
                                                    lekkim szoku. Od dłuższego czasu wyczuwała jakąś wrogość wokół siebie, ale
                                                    bagatelizowała sprawę. Jest bardzo zabiegana, zapracowana. Mieszka z matką
                                                    staruszką i z wyboru jest samotna. Bardzo atrakcyjna, zadbana. Często
                                                    odwiedzała ją koleżanka, a że była z innego miasta, to i nocowała. Matka owej
                                                    znajomej niechętna była tym odwiedzinom, bo to zamieszania sporo. Zrobiła więc
                                                    awanturę córce głośną...no i ktoś tam coś źle zrozumiał, przekręcił..plotka
                                                    poszła w świat, że schadzki lesbijskie się u nich odbywają. Traf chciał, że
                                                    sprawa się wyjaśniła (oszczędzę szczegółów) i stąd te przeprosiny w sklepie.
                                                    Uwierzcie mi, że ręce opadają. Nawet gdyby była innej orientacji, to chyba jej
                                                    broszka...no nie? Mój facet musiał kobietę do lekarza zawozić, bo jakichś
                                                    duszności dostała i drgawek. Zaznaczam, że incydent ów miał miejsce w centrum
                                                    dużego miasta, gdzie niby anonimowość jest. Dosyć smutnych tematów. U nas ku
                                                    wiośnie się ma. Odwilż i słoneczko. Leśni ogrzewać domów już nie będą musieli,
                                                    to i czas na długie spacery, no i może na odwiedziny stronki LEŚNYCH???????
                                                    Oby! January też coś ucichł, KTośka na wyjeździe znowu, Ifinity też wybył...Co
                                                    się dzieje w Państwie Leśnym?????? Pozdrawiam przedwiosennie, cieplutko.Pa!
                                                  • Gość: January Bo Wszyscy Polacy to Jedna Rodzina IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 12.02.05, 16:36
                                                    No wlasnie nie ma to jak w rodzinie. Tylko niech sie kto z rodziny innoscia
                                                    wychyli to my go zaraz panie tego..... czy prosze pania. Posadzania,
                                                    podejrzewania, nasmiewania sie z wad, wyszydzanie, podstep, kapowanie, falszywe
                                                    umizgiwania, podlizywanie sie, puste chwalenie sie, powolywanie sie na
                                                    znajomosci w urzedach, w towarzystwach z wyzszych sfer, szukanie i
                                                    udokumentowywanie rzekomego drzewa genealogicznego dla podnoszenia wartosci
                                                    krwi (mistycy krwi), robienie szmalu-karier politycznych na wyswiechtanych
                                                    haslach wspolnego dobra pro publico bono, kupowanie ponad stan samochodu
                                                    drogiego nie tak z potrzeby ale zeby sasiad pekal z zazdrosci, pospolite
                                                    przewalanie gdzie im wieksze przewalenie tym wieksza duma i bohater spoleczny,
                                                    a jak przewalajacy da na tace sporo, czy ostentacyjnie rzuci ochlap biednemu to
                                                    on juz uwielbiany Robin Hood, predzej wielblad przejdzie przez ucho igielne
                                                    niz....., to tez jedna z narodowych madrosci i wartosci...Taka Polske przed
                                                    laty opuscilem i nich mnie kTos oswieci ile sie na lepsze od tamtych lat
                                                    zmienilo.... No tak, wprawdzie tutaj nastroj przewaznie optymistyczny, jednak i
                                                    negatywy trzeba czasami analizie poddac i sie lekko a moze i mocniej nad nimi
                                                    zastanowic....a pioseneczka wciaz latwo wpada rodakowi w ucho nieskomplikowana
                                                    harmonia dzwiekow.... bo wszyscy Polacy to jedna rodzina....i chyba z tego
                                                    wszystkiego przyjade do Ukochanej Ojczyzny, na kolanach na Jasna Gore bede
                                                    wchodzil, worek jutowy wezme i nasypie sobie do niego pelno polskiej ziemi,
                                                    podziele na mniejsze i bede robi szmal, szmal, szmal bo i tak wiem, ze w Niebie
                                                    mam przesrgrane, przez ucho igielne sie nie przeslizgne chyba, ze moze i tam
                                                    jakiego swetego polskiego przekupie bo nie wierze zeby i w Niebie bylo tak
                                                    idealnie ale skoro i tam rodacy to wiem, ze dam sobie rade i z uchem igielnym
                                                    To tyle slow kilka na ten czas.......Pozdrawiajac Lesnych a zwlaszcza dostojne
                                                    Panie. January
                                                  • Gość: kTośka Re: Bo Wszyscy Polacy to Jedna Rodzina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 17:04
                                                    i co tam January w wielkim świecie? :))))
                                                    widzę, że dylematy narodowe rozwiązywać się zachciało?
                                                    nic sie u nas nie zmieniło w mentalności :) może bardziej kolorowo, bardziej
                                                    nowoczesnie, ale przywary też w nowe nazwy się poubierały, piórka stroszą też po
                                                    nowemu - aleć January w tym temacie obeznanyś dokumentnie. :)))
                                                    Nihil novi - jak to zawżdy bywało :))
                                                    Za oknem pada deszcz i śnieg - ale to nam ludziom pogoda zawsze nie w smak
                                                    :))))))))))))
                                                  • Gość: January Re:Bo Wszyscy Polacy to Jedna Rodzina -nihil novi? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 12.02.05, 18:34
                                                    Nie przerazaj mnie kToska, ze sie nic od tamtych, moich polskich czasow nie
                                                    zmienilo. Ja jednak dostrzegam oprocz starego tez i ta nowa, dobra jak i ta nie
                                                    tak dobra egzystencje. Wiec nie takie az przecie Nic Nowego. Zmiany, po okresie
                                                    prl-wskiego marazmu wolne, moze nawet bardzo wolne a czasami regresywne, jednak
                                                    uwazam, ze wszystko idzie ku lepszemu i oby tylko wyeleminowac koncept rzadow a
                                                    w nich i ludzi statusu quo. Mlodsze pokolenia, moze lepiej oczytane, albo
                                                    oczytane w rozsadniejszej literaturze, oswiecone lepszymi koncepcjami, wplyna
                                                    na pozytywny rozwoj kraju. Tylko na Boga jak zobaczycie Uzdrowiciela
                                                    polityczno-gospodarczego to nie cieszcie sie li tylko z jego wytykania bledow.
                                                    Przede wszystkim niech uzdrowiciel wyraznie wyjasni jak poprawiac zlo,
                                                    wyraznie, koncepcyjnie i bez odnoszenia sie do Boga, czy innych roznych
                                                    mistycyzmow. Boga ostawmy w spokoju. Przecie on tyle sie napracowal nad
                                                    tworzeniem swiata, wszechswiata jak i ludzi, ze nalezy mu sie zaluzony
                                                    odpoczynek. A ze blad popelnil twarzac czlowieka podatnego na wady..... A ktory
                                                    to byt nie popelnia bledow? A ile to juz w historii swiata od Babilonu po wsze
                                                    czasy bylo mistycznych Bytow? I kazdy jednak gdzies tam popalnial blad no bo to
                                                    i krew sie lala a i ekonomie sie zawalaly i tak w kolko. Jednak Panu Bogu nie
                                                    zawracajmy glowy naszymi ziemskimi glupotami bo to az wstyd....Pozdr. January.
                                                  • Gość: kTośka Re:Bo Wszyscy Polacy to Jedna Rodzina -nihil novi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 19:18
                                                    wiesz January - ja naprawdę ani nie jestem jakąś katastrofistką ani
                                                    niewiadomoczym, po prostu rozmawiam, obserwuję, widzę - jeśli tu łatę
                                                    wstawiliśmy, to tam materia, że tak powiem puszcza - zmienia się nasze
                                                    społeczeństwo w różnych kierunkach - na pewno nie jesteśmy tacy jacy byliśmy
                                                    kiedyś - bo to jest prawo naturalne, ale tak jak powiedziałam wcześniej -
                                                    naczynie połączone.
                                                    Niedawno odbyłam serię rozmów z moim młodszym kolegą - jest w trakcie rozwodu -
                                                    i włąściwie stwierdził, że coś się dzieje z jego pokoleniem 30-latków, mówi (i
                                                    tak jest), że ma wszystko czego pragnął - w sensie materialnym, sukces zawodowy,
                                                    piękną żonę, zabezpieczony pod każdym względem - ale... wypaliło się coś w nim,
                                                    w środku. Mówi, że nie ma ideałów, nie ma niczego, co by stanowiło dla niego
                                                    wartość, to co wpoił ojciec, gdzieś umknęło, zdewaluowało się - i co? I d... blada.
                                                    Inny z kolei mój kolega - też z tego pokolenia - coś zupełnie innego, pretensje
                                                    do świata, do ludzi, o wszystko i do wszystkich - bo się nie udało, bo nie ma,
                                                    bo nie może, bo to "oni", bo to "tamci".
                                                    I słucham ich obu i właściwie nie wiadomo co powiedzieć.
                                                    Niedawno czytałam ankietę w zakładzie pracy na temat warunków pracy, co chcesz
                                                    zmienić, co odpowiada Tobie a co nie na stanowisku - itd. Ręce mi opadły.
                                                    Pewnie się zmieniamy.
                                                    Nie jest to zapewne juz ten kraj, który kiedyś opuściłeś - jest inny, ale czy
                                                    bardziej Tobie odpowiadający?
                                                    Zależy od tego, co oczekujesz od nas Polaków tu żyjących.
                                                    Ale January - historia kołem się toczy - i to nihil novi wraca jak bumerang.
                                                    :)
                                                    A co do Boga, skoro stworzył człowieka - toć przecież igraszką chwilową nie
                                                    byliśmy - prawda? Toć on sie o nas martwi - tak jest zapisane przecie!
                                                    a do kogo iść się wyżalić mam?
                                                    :)
                                                  • emilka222 Re:Bo Wszyscy Polacy to Jedna Rodzina -nihil novi 12.02.05, 20:19
                                                    Uważam, że to mollissima tempora fandi ( i już dzisiaj obcego języka nie
                                                    użyję!) Mamy dużo przywar i trudno się ich pozbyć, ale czy naprawdę musimy?
                                                    Przecież tak pięknie Mickiewicz je opisał w "P.T" Skłócone rody są tego
                                                    przykładem. Na siłę próbujemy się zmienić i myślę, że ci Twoi kTośka znajomi są
                                                    na dobrej drodze do zagubienia się w obecnej rzeczywistości, bo oni już celów
                                                    nie mają do zdobycia.Pewnie January powie mi, że ja znowu idealistycznie
                                                    myślę...a niech tam! Trochę i myślę! Dobrze mi z tym. I powiem Wam jeszcze, że
                                                    30-letni ludzie różnie odbierają te zmiany w Polsce. Niektórzy wykształceni
                                                    okupują urzędy pracy i....nie dostają jej. Wcale nie jest to wina tych zmian
                                                    tylko konsekwencja dawnych czasów tzw. komuny. I chociaż oni o tym wiedzą, to i
                                                    tak nie zmienia faktu, że wiedzie im się źle. Są i nowobogaccy..o tych wolę nie
                                                    mówić.Pamiętam, jak z mamą stałam w długich kolejkach, bo "kawę rzucili". Był
                                                    też taki czas, kiedy przyjeżdżali do nas uczniowie z krajów Europy na
                                                    tzw. "wymianę". Moja francuska koleżanka robiła zdjęcia sklepu, gdzie stały
                                                    butelki z octem, a mama kupowała parówki w Pewexsie. No i co tu z tego
                                                    galimatiasu wyszło? Jest lepiej, ale nie tak jak byśmy chcieli. Bo my Polacy
                                                    szybko się zniechęcamy. Uważamy, że na drugim brzegu trawa bardziej zielona, a
                                                    w narzekaniu jesteśmy najlepsi. Ale tacy jesteśmy i naszej mentalności nawet
                                                    Sam Bóg nie zmieni, bo takimi nas stworzył w sobie wiadomym celu. Ja
                                                    idealistka Wam mówię: będzie lepiej! Ale to tylko od nas zależy;) Pozdrawiam
                                                    cieplutko. Za oknem deszcz i wcale nie jest mi smutno, bo w domku ciepło, a
                                                    odgłos kropel spadających na parapet uwielbiam;)
                                                  • Gość: January Re:Bo Wszyscy Polacy to Jedna Rodzina -nihil novi IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 12.02.05, 20:37
                                                    a do kogo isc wyzalic sie mam.... A do Krolestwa Niebieskiego... bo "Krolestwo
                                                    Niebieskie jest w Nas Samych, powiedzial Chrystus.
                                                    I to by sie zgadzalo z tym Twoim kolega, ktory ma wszystko a u ktorego
                                                    wartosciowa pustka, mimo iz sam dobrym czlowiekiem moze byc. Wlasnie stare
                                                    idealy sie zupelnie zdewaluowaly, ludziska sie przecie w malzenstwach i wtedy
                                                    tez zdradzali ale rozwod to byla juz prawdziwa tragedia, bo to i mieszkan nie
                                                    bylo a i na rozwody patrzyl nie tylko kosciol ale i socjalistyczne
                                                    spoleczenstwo, z byka, nie mowiac juz o sex innosci. Wiec dzieci, mieszkanie na
                                                    kupie z tesciami czy rodzicami, nihil novi, pol litra kaszanka-bolszewnik i
                                                    O'Sledziu solony, jeszcze nie wymoczony a juz zjedzony. Uzaleznienie
                                                    spoleczenstwa bylo i od parti jak i od starych obyczajow, od czasu do czasu
                                                    wojenka, wzburzenia narodowe, pojednania emocjonalne, literatura, Pan Tadeusz,
                                                    wiersze patriotyczne, akademie partyjne, procesje koscielne i to sie jakos kupy
                                                    trzymalo. Ale kupa jednak zawsze bedzie kupa czy to w imie ideologii
                                                    powszechnej rownosci czy w imie nazi, czyli narodoweg zjednoczenia... A tera
                                                    kupy sie rozlecialy na jakies tam male odpady, jak kupka lysych, leworecznych a
                                                    nawet monarchistow aj jaj jaj......kupka piwa i inne bez znaczenia. Tak wiec
                                                    pozostala niewypelniona pustka, ale to tylko tak sie wydaje starszemu pokoleniu
                                                    bo im sie przyszlosc odebralo, czyli iluzje bo jeno niektorym ordery prl-wskie
                                                    na wojsowym garniturze pozostaly, ci zacieraja rece no bo moga sobie szafe
                                                    otworzyc i w przyszlosc popatrzec he he he. No a tu juz edukatorzy do czynow
                                                    powinni ruszyc..... Tylko..., w koncu..., kto ma wyedukuje edukatorow???? Bo
                                                    doktoranci i profesery to juz ugotowane na twardo jajka i ich sie nie zmiekczy
                                                    i nie uformuje bo oni swoje wiedza i juz. A ci mlodsi edukatorzy po
                                                    australijskich czy europejskich uczelniach u nich to dopieeeero Nihil Novi -
                                                    tam to istna szwanc parada typu sartra i pana Heidegera. No ale przecie nie ma
                                                    co skazywac, takie losy intelektualnej historii swiata gdzie trzeba zaczekac
                                                    troche na promyk jasnosci co to wypelni pustke. January
                                                  • emilka222 Re:Bo Wszyscy Polacy to Jedna Rodzina -nihil novi 12.02.05, 20:59
                                                    No, to January czeka na ten promyk jasności i przyjedzie do Polski, ziemi w
                                                    worki naładuje, łezka mu się w oku zakręci i......pojedzie sobie;) Pozdr.
                                                  • Gość: kTośka Re:Bo Wszyscy Polacy to Jedna Rodzina -nihil novi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 22:29
                                                    Tak się składa dziwnie, że życie moje zawodowe wokół ludzi się kręci i wokół ich
                                                    pracy - swoje obserwacje mam poparte doświadczeniem. I słowo daję płakać się
                                                    chce. I to od szczebla najniższego do najwyższego. I to z pracą związane i tu i
                                                    tam. I wtedy i teraz.
                                                    I podejście doń - i wtedy i teraz, i mentalność, i siła, i motywacja, i
                                                    szacunek, i świadomość. Zbyt dużo i zbyt długo mówić. I nie jest to odpowiedź -
                                                    wypowiedź jednoznaczna - kontekstów wiele.
                                                    Hmmmmmmmmmmmmmmmmm
                                                    i tyle na ten temat ode mnie.
                                                    U mnie już po deszczu i po śniegu.
                                                    Pewnie nad morzem będzie ślisko, buty z bieżnikiem trzeba ubrać, żeby pewniej
                                                    chodzić po plaży. Znowu będzie wiało. Ale to normalne.
                                                    :)
                                                    Zresztą słyszę, ze wieje za oknem.
                                                  • Gość: January Re:Bo Wszyscy Polacy to Jedna Rodzina -nihil novi IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 13.02.05, 03:26
                                                    Tak wlasnie sobie mysle, czy zamiast worka nie lepiej bedzie caly kontener a
                                                    lzy beda Januaremu wiadrami lecialy bo przecie on Ojczyzny ukochanej tyle lat
                                                    nie widzial, zobaczyl ja na obrazie kina niedawno i sie rozplakal jak ten ruski
                                                    kompozytor, az mu obsluga kinowa recznikow papierowych ze cztery rolki
                                                    naznosila. Jednak go do ojczyzny nie ciagnie bo mu cala prawde o ojczyznie
                                                    Lesny opisuje. On,ten January, nie gustuje za mocno w blondie, ale tez i nie
                                                    odrzuca ewentualnych mozliwosci, bo przecie jak dusza u kobiety piekna to
                                                    reszta nadaza. Niech jednak Lesny uwaza, Januarego rada, bo blondie szalu
                                                    okrutnego dostaja przed periodycznym stanem i taka zabic moze z impulsu butelka
                                                    w glowe albo i glowe odgryzc potrafi - sa to u blondie odruchy bezwarunkowe,
                                                    instynktami nazywane, albo biologiczna ekspresja. Jak by to niezwal, narazac
                                                    sie nie nalezy.
                                                  • Gość: kTośka Re:Bo Wszyscy Polacy to Jedna Rodzina -nihil novi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 11:21
                                                    Wiesz January, po wielu latach człowiek zaczyna pojmować istotę wielu słów
                                                    klepanych swego czasu jednym tchem bez zjąknięcia. I po wielu latach dopiero
                                                    jest w stanie ogarnąć sens.
                                                    Poza tym January - ja nie będę Tobie przedstawiała świata tu i teraz oczyma
                                                    mężczyzny, bo takowym nie jestem. Ja widzę oczyma kobiety i mówię, co kobieta w
                                                    róznych sytuacjach i kontekście widzi - ale to z mojego punktu widzenia.
                                                    Leśny - mówi o sobie, swoich spostrzeżeniach, priorytetach, odczuwaniu i
                                                    wszystkim tym, co jego dotyczy. To jest jego. Jego punkt widzenia świata.
                                                    Nie wyśmiewaj się zatem z tego co ja przekazuję, bo to nawet nie rozmowa.
                                                    pozdrowienia :)
                                                  • Gość: Leśny Re:Bo Wszyscy Polacy to Jedna Rodzina -nihil novi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 19:52
                                                    Bardzo ciekawe wpisy, o najwyższym możliwym stopniu analizy. Powinny być
                                                    szerzej udostępnione w internet, może w prasa nawet o charakterze powszechnym.
                                                    Stąd i leśnego wpis niedługi, pozdrawiający. Acz nie może nie zaznaczyć że
                                                    Polska, to jest ojczyzna wcale nie jest zła, co napisał, wyznał, mając na myśli
                                                    ojczyzne a nie panujący reżym. Ten zazwyczaj nieodpowiedni, tak bywa w
                                                    historia, w rozwój polityczny. Ale na ten przykład dla person jak leśny które
                                                    nieco poza oficjalny obieg funkcjonują da się przeżyć. Albowiem trzeba żyć. Jak
                                                    już się żyje. Bardzo niektórzy ludzie mili bywają, ciekawi. Blond w Polska
                                                    przednie, bardzo atracyjne. Prawdziwie, czasem wpadają a to w szał, amok. Leśny
                                                    nie raz i nie dwa przedmiotem oberwania od blond był. Ale taka uroda blond.
                                                    Warto uskuteczniać miłe wpisy, doradza. Pogoda niezbyt przyjemna. Wczoraj jak
                                                    się był umówił z jedną blond w okolice przystanek bardzo nieprzyjemna była.
                                                    Pogoda, nie blond. Pozostaje liczyć na poprawę. Nalezy pokutować za grzeszników
                                                    którzy mają pieniądze, ładne żony a nawet tak zwane karty kredytowe czy jakies
                                                    tam a są niezadowoleni. Rozwodzą się, przytruwają. Ci boską cierpliwość na
                                                    próbe wystawiają. Ot leśny by się chętnie zamienił na swojego dziurawego buta i
                                                    te różne leśne graty co się tu walają. Nie powie, sam sporo person zna co
                                                    narzekają, biadolą. Sam niezbyt zadowolony ale też nieco zadowolony. Albowiem
                                                    może być gorzej. A wiele person to że świat bez sensu. Ci by lepiej
                                                    poodśnieżali a to szuflą. Tyle wpisał. Przeprasza za niewysoki poziom analizy
                                                    ale jak zawsze pod gazem, co i tak ze względu na okres postny ogranicza. Tyle
                                                    na dziś, z życzeniami poprawy aury, pogody.
                                                  • Gość: January Re:Bo Wszyscy Polacy to Jedna Rodzina -nihil novi IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 14.02.05, 19:09
                                                    Niech Lesny nie bedzie taki skromny bo jego tutaj wpisy ciekawe, czesto z
                                                    dobrym humorem, ze czasami az parskne ze smiechu a i otaczajaca go
                                                    rzeczywistosc tez dobrze opisuje. No wlasnie, dobra uwaga bo taki co to ma
                                                    wszystko, samochody, panienki, zone i kilka kart kredytowych i taki sie
                                                    rozwodzi bo nie ma zadnego celu w zyciu chociaz mu niczego w zyciu nie brakuje.
                                                    Ja tyz widzialem duzo bogatych materialnie ale ubogich duchowo, co to znali
                                                    cene wszystkiego i wartosc niczego. Ale tutaj poznalem wielu ludzi baaaardzo
                                                    zamoznych, co to wygladaja i zachowuja sie jak przecietni ludzie a wrecz sa
                                                    jeszcze bardziej wyrozumiali, kulturani, zyczliwi... Dopiero po jakims czasie
                                                    dowiaduje sie czlowiek, ze to wlasciciel businessu o obrotach 400 milionow
                                                    dolarow rocznie itp. A to spotyka sie takich gdzies na wedkowaniu z lodzi czy z
                                                    brzegu, albo na strzelnicy, czy przypadkowo w kafeteri (kawiarni) biurowej
                                                    businessu, przecietni, nie wywyzszajacy sie, podatni zawsze na humor i
                                                    wybuchajacy spontanicznym smiechem. Z takimi sie dobrze biwakuje np. na
                                                    polowaniach bo taki nigdy nie narzeka, ze mu niewygodnie czy zle, szybko
                                                    przystosowujac sie do tego co jest, ale nieugieci jezeli chodzi o wytyczanie
                                                    sobie celow, badz to w tropieniu zwierza, towarzysko a zwlaszcza businessowo.
                                                    Slyszalem wlasnie, ze w Polsce wciaz chec wyrozniania sie od innych, ze sie
                                                    posiada jakies tam hrabiowskie pochodzenia, uklady, znajomosci bo "prosze pana
                                                    kogo to ja nie znam". Z czasem to zaniknie i nowobogaccy tez sie poodchamiaja,
                                                    zejda z puszystych oblokow na ziemie i wielu prawdopodobnie juz funkcjonuje
                                                    normalnie bo jak sie facet sam dorabia to wie, ze to nie jest prosta sprawa, ze
                                                    zabiera to duzo czasu a zwlaszcza ryzyka. Taki bedzie szanowal innego, ktory
                                                    bedzie ryzykowal, ktoremu sie nie powiodlo a ktory nie daje za wygrana. Jezeli
                                                    takich "dorobkiewiczow" bedzie coraz wiecej to i etyka prowadzenia sie tez sie
                                                    zmieni i pewnie sie zmienia. Nie od razu Krakow zbudowano, jak to sie potocznie
                                                    mowi i duzo w tym jest pospolitego rozsadku jak i sensu, przypuszczam.
                                                    Pozdrawiam Walentynkowo, a zwlaszcza nasze tutaj zagladajace i wpisujace sie
                                                    Panie. January
                                                  • Gość: January Re:Bo Wszyscy Polacy to Jedna Rodzina -nihil novi IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 15.02.05, 05:18
                                                    Wiecie co???. Jak patrze na tego Michela Jaksona to mnie na wymioty bierze.
                                                    Odrazajacy typ zewnetrznie jak i z charakteru. Przepraszam ale nie moglem
                                                    wytrzymac jak tego, nie wiadomo kto to, pokazuja w TV sztucznie bialo-upiornego
                                                    z czerwonymi ustami, z konczacymi sie milionami, pedofila. Mowcie co chcecie
                                                    ale ten facet to dla mnie fuckup (popieprzony). Jeszcze, zeby sia bral za
                                                    doroslych, ale ta zmija zwabiala nieletnich zupelnie chlopcow bazujac na
                                                    sytuacji materialnej ich rodzicow...I nie chodzi tu o sexinnosc ale o miliony,
                                                    ktore bezkarnie probuja rzadzic, wymuszac.... Oby sprawiedliwosci stalo sie
                                                    zadosc. Moze jestem w bledzie, wiec poprawcie mnie. January, ktoren to juz nie
                                                    po jednej mieszance - mnienszewik.
    • Gość: January Re: Leśny - reaktywacja IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 17.02.05, 06:27
      Zatrzymalem sie tutaj na chwile, popatrzylem, przeczytalem, przeanalizowalem,
      jednak wnioskow zadnych nie wyciagam. Ostawiam to Wam, Lesnym, paniom
      ewentualnie o ile tutaj zagladaja. Pozdr. January
      • emilka222 Re: Leśny - reaktywacja 17.02.05, 15:21
        Drogi January!:) Nie wiem, na co patrzyłeś, nie wiem, co analizowałeś, nie
        wiem, co przeczytałeś, nie wiem o jakie wnoiski Ci chodzi:) Jedno wiem....dla
        mnie wszystko jest ok:))))))
        • Gość: January Re: Leśny - reaktywacja IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 17.02.05, 16:20
          Szanowna Panno Emilko, to byla Januarego ta mowa trawa, czyli o niczym. Bylo to
          takie dzien dobry, czy dobranoc dla forumowiczow zagladajacych tutaj, ale milo
          slyszec, ze u panny Emilki wszystko OK. Zima znowu nadeszla po cieplych dniach,
          sniezek popaduje i tak mysle jak by to bylo przyjemnie w domku z okraglakow,
          gdzie nie ma lazienek a tylko sobie na barlozku przykryty skorami owczymi
          polezec, jak onegdaj bywalo. Dobrze sobie tak pomarzyc albo popatrzec na
          filmie, jednak przejsc przez zycie w takich warunkach to niebylo by wesolo.
          Pozdr. January
          • emilka222 Re: Leśny - reaktywacja 17.02.05, 16:37
            I po tym, co przeczytałam mogę wyciągnąć wnioski:
            1. W takich chatynkach zimno, jak diaski
            2. Skóry gryzą w ciało.
            3. Nie ma łazienki i wychodka...dyskomfort
            3. Śmierdzi niemiłosiernie!
            4. Lepiej..... na filmach oglądać!
            To też na dzień dobry tylko!- "mowa trawa":) No i życzę miłego dnia!
            • Gość: January Re: Leśny - reaktywacja IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 17.02.05, 16:49
              No ale na takie wlasnie zycie, w takich warunkach chca nas skazac Zieloni,
              Ekolodzy - czyzby brakowalo im wyobrazni? Jeden profesor ekolog, na walnym
              zgromadzeniu wyglaszal iz czeka na odpowiedniego wirusa, ktory by wyeleminowal
              czlowieka z ziemi, po to aby matka planeta powrocila do dawnej swietnosci.
              Wlasnie otrzymalem dwie tluste knigi jedna to Zrodlo, wydawydawnictwo ZYSK I S-
              KA a druga Atlas Zbuntowany to same wydawnictwo z dopiskiem Kameleon.
              • Gość: kTośka Re: Leśny - reaktywacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 19:15
                January - obejrzyj film "Kontrolerzy" węgierski
                :)
                • Gość: January Re: Leśny - reaktywacja IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 19.02.05, 04:00
                  A coz w tym filmie takiego szczegolnego? Nie wiem, czy go moglbym tutaj dostac,
                  ale sie postaram dowiedziec w polonijnych wypozyczalniach, tam maja prawie
                  wszystko co leci na ekranach w Polsce, tak mowia. Dziekuje jednak za sugestie
                  kTosce. Z Pozdr. January
                  • Gość: kTośka Re: Leśny - reaktywacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 12:33
                    film.onet.pl/10556,film.htmlpozdrowienia
                    • Gość: January Re: Leśny - reaktywacja IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 20.02.05, 23:03
                      Bledny adres. Taka strona nie istnieje. January
                    • Gość: kTośka Re: Leśny - reaktywacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 23:07
                      film.onet.pl/10556,film.html


                      "pozdrowienia" (to ten wyraz wkradł się do adresu!)
                      • Gość: January Re: Leśny - reaktywacja IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 21.02.05, 02:08
                        film.onet.pl/10556,film.html - taka strona nie isnieje. A moze zamiast
                        przecinka powinna byc kropka?
                        • Gość: kTośka Re: Leśny - reaktywacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 17:46
                          nie wiem dlaczego ja to robię - może upór albo coś innego np. upór :)
                          ale January - naprawdę! - u mnie ta strona się otwiera na adresie
                          film.onet.pl/10556,film.html
                          i nic poza tym :)
                          ale poczekaj - jak juz tak się uparłam - poszukam gdzieś indziej
                          jest:
                          kontrolerzy.filmweb.pl/
                          www.kina.krakow.pl/film/3575.html
                          www.film.org.pl/prace/kontrolerzy.html
                          nie wiem poza tym, czy można gdzieś dostać go w wypożyczalni czy też nie - w
                          telewizorni jeszcze go nie pokazywali - jeśli miałbys możliwość (a takowa
                          istnieje - sciąnąć - polecam) - coś innego do obejrzenia :)

                          pozdrowienia
                          • Gość: January Re: Leśny - reaktywacja IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 21.02.05, 18:46
                            Witaj kToska. Dziekuje za starania, ktore doceniam. Cos musi byc zle w tamtym
                            adresie bo w tym, wyglada ze taki sam, jednak sie strona od razu otworzyla.
                            Przeczytalem tresc filmu. Wyglada interesujaco. Ja nie jestem kinomanem i
                            niewiele mnie ostatnio filmow interesuje. Wole znalezc dobra ksiazke albo
                            samemu poobserwowac zycie i wyciagac wnioski. Chociaz to tez bywa nudne, bo to
                            pasywne odbieranie tego co sie dzieje. Ale lubie odbierac rzeczywistosc kiedy
                            np. napisze jakis komentarz do ktoregos z amerykanskich dziennikow jako
                            czytelnik i jest po takim komentarzu reakcja i to rozna; pozytywna, negatywna..
                            I to mnie cieszy bo widze, ze nie bedac pasywnym a raczej aktywny to wplywam na
                            zachowania ludzkie. Zdarza sie to nieczesto, bo tutejsze dzienniki sa bardzo
                            selektywne. Dlatego lubie pisywac na forumach i cieszyc sie ludzkimi reakcjami
                            bez wzgledu jak czasami negatywne. Lubie rowniez telewizyjne programy
                            historyczne aby ogladac jak malo czlowiek uczy sie wlasnych bledac, powtarzajac
                            je bez konca (over and over again). Wydaje mi sie, ze Lesnemu mocno sie
                            komputer pozacinal. Pozdrawiam kToske, Lesnych, Emilke i wszystkich tu
                            zagladajacych. January
                            • Gość: kTośka Re: Leśny - reaktywacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 19:01
                              wiesz January - zastanawiam sie - jak szybko i jak sprytnie przecieka przez
                              palce czas -
                              nic z tego nie rozumiem -
                              przypominając sobie dyskusje :) śmiać mi się chce - a najbardziej z
                              zacietrzewienia :) i takie głupiomądre wywody :) ale fajnie i tak było -
                              trochę się pozmieniało, pobałaganiło, poładziło, oddaliło, przybliżyło - a morze
                              dalej jest tam gdzie było, śniegu mniej, słońce nawet wyszło dzisiaj na
                              nieboskłon, pewnie będzie wiosnaaaaaaaa
                              wiesz - pewnie wszyscy wrócą :)
                              • ifinity Re: Leśny - reaktywacja 28.02.05, 00:56
                                Witam Lesnych, witam wszystkie panie. To chyba chwilowy, a byc moze sezonowy
                                zastoj, przeczekanie zimy, pluchy wiosennej byc moze i wszystko wroci na proste
                                tory a bociany na pola, do gniazd a i zabki beda kumkaly, panienki i panowie
                                beda sie siarczyscie kochali, runa z nieba cieple deszcze, ozyja laki, ogrody,
                                pola zytkiem a w nim i maki. Ozyja marzenia, ktore trzeba w koncu spelniac,
                                ozyje duch w ciele, a pewnie i Lesny nam jakas nowine tutaj przyniesie, opowie
                                o zyciu, powspomina, a i moze komplement jaki powie, wnioski po analizie
                                wyciagnie. Co sie odwlecze to nie uciecze i juz. Pozdrawiam Caaaale Bractwo, z
                                Paniami na Czele. Ku chwale Ojczyzny, obywatelu gerenale.....hey, hey, czym ja
                                sie przypadkiem nie spil tak, ze wydaje mi sie izem wciaz pod jeneralem
                                Jaruzelskim? Ku chwale jakiej ojczyyyyzny? Nie PRL-owskiej? Ale przecie w tej
                                jedynej sie zylo, mieszkalo, pracowalo i wydawaloby sie iz ta kraina prl-wskim
                                miodym plynaca nigdy nie przestanie istniec. Trzeba wrocic do tamtych czasow,
                                trzeba jaki porzadek porobic, rewolucje abo co.... A tera razem wypnijmy piers
                                i zaspiewajmy miedzynarodowke "Wyklety powstan ludu zieeeemi.....>Pozdr.
                                infinity
                                • Gość: January Re: Leśny - reaktywacja IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 02.03.05, 04:50
                                  Cicho wszedzie, glucho wszedzie... co to..?
                                  • emilka222 Re: Leśny - reaktywacja 02.03.05, 16:15
                                    Jakoś to będzie, jakoś to będzie....:)
                                    • Gość: january Re: Leśny - reaktywacja IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 02.03.05, 16:43
                                      Witam, witam, a coz to z panny Emilki taka niepewnosc, obawy i troski dzisiaj
                                      wychodza? Czyzby pogoda nie taka i wplywa na tok mysli i na stan ducha? Pewnie
                                      teskni za Lesnymi, z ktorymi nie wiadomo co sie dzieje. Pewnie sie modla
                                      wszyscy do Radia Maryi albo do ksiedza Pieronka z Lechem Walesem na czele.
                                      Ale co ja tutaj gadam. Przecie lepiej nie upolityczniac tej strony i juz, bo
                                      moze sie Lesny na mnie obrazic i slusznie. A poza tym to slonko swiecie, mroz
                                      siarczysty dokucza, pracuje sie, pracuje.Zycze wszystkim Dobrego Samopoczucia.
                                      January.
                                      • emilka222 January wrocil z dalekiej podróży 02.03.05, 21:15
                                        Widzisz January, bo tak się składa, że dzisiaj dzień mam zakręcony i nie wiem,
                                        do czego mam się zabrać najpierw. Jednak, kiedy zobaczyłam Cię na forum bardzo
                                        się ucieszyłam. Ta strona jest mi bliska do tego stopnia, że nie mogłam się
                                        oprzeć, żeby parę słówek nie napisać.. Obiecuję poprawę już wkrótce. Pozdrawiam
                                        cieplutko i przywołuję przy okazji imić Leśnego. Śnieg po kolana w lesie i
                                        pewnie trudno mu tu do nas dotrzeć....a może blondi świat mu zasłoniła? Kto go
                                        tam wie?:) Pa
                                        • Gość: Leśny Re: January wrocil z dalekiej podróży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 23:06
                                          Pisze leśny. Ten usunięty, pokutnym ćwiczeniom się oddaje, poświęca. Z blond
                                          jak z blond. Tego wycieńczyła ta główna blond którą niegdyś darzył uczuciem o
                                          charakterze wyższym. Ta piękna zupełnie ale nieco przytyła. Otóż śniegu w lasu
                                          jest trochę, ale w lasu ciepło a to bo załatwiony był worek klepki od jednego
                                          bogacza który robi remont. Tą sie pali w lasu, ciepło. Trzeba sobie umiec
                                          radzić, poucza leśny. Dużo person chorych a to bo zimno, bo wirusy. Sam już
                                          miał być chory a to bo po śniegu latał, niezbyt trzeźwy, ale się wyleczył za
                                          pomocą nalewka i miód w dużej ilości. I po jednej nocy ozdrowiał. I znowu może
                                          sophie, acz w piątki sie wystrzega. Politycznych rzeczy też się wystrzega.
                                          Leśny znany z faktu iż sprzedaje karte do głosowania za 20 zetów. Zazwyczaj tej
                                          samej partii. Sam nie jest entuzjastą i nie bywa, dlatego chętnie oddaje ten
                                          niby że jego głos. Pewna znajoma mu dobrze poetka, żyjąca, mówi że na żadne
                                          wybory nie idzie. I sam on też nie. A po co mu to, żeby inszym dobrze fundował
                                          posady. Ważne żeby miód miał, blond. Zapoznał kilka bardzo efektownych blond.
                                          Niektóre blond zainteresowane nim. A to je podnieca że taki niefrasobliwy on,
                                          poza układem. Ale do blond trzeba umieć podchodzić. W internet nie stwierdził
                                          efektownych blond, raczej już zajęte albo co gorsza mężate. Te na straty spisać
                                          trzeba. Jedna nader efektowna blond w ubiegłym roku za mąż wyszła ale mu mówi
                                          że żałuje. Ano, uczenie stwierdza on, widziały gały co brały, cierp ciało coś
                                          chciało. I tymi uczonymi uwagami kończy, tyle wpisując i życząc powodzenia.
                                          Tyle wpisał.
                                          • emilka222 Re: January wrocil z dalekiej podróży 05.03.05, 14:58
                                            `Moja Babcia wita dawno niewidzianych gości: " jak się cieszę! Kot zdechnie!"
                                            (czy jakoś tak:))Ośmielę się te słowa ku Leśnemu skierować. Pracy mam
                                            dużo....gorący czas w mojej branży teraz. Na dodatek góra, to teoretycy tylko i
                                            papierami jokowymiś nas zarzucają, że to niby tak trzeba powiadają. Jednak nie
                                            sposób się nie odezwać, kiedy Leśny raczył swoich odwiedzić. W internecie
                                            szukać towarzysza doli i niedoli, to jak igły w stogu siana. Masz rację
                                            Leśny......Nie da się i tyle! Zresztą, jak piszesz masz tego "kwiatu pół
                                            światu" w realu. To zawsze pewniejsze i prawdziwe.Blondi zawładnęła Twoją duszą
                                            i ciałem, ale bądź tu z nami od czasu do czasu, bo bez Ciebie ta strona, to
                                            nijaka jest. Piszesz też, że politykom kabzy nie będziesz napychał i święta
                                            racja! Ja już dawno nie wierzę żadnemu, bo tu tylko o prywatę chodzi. Mówią, że
                                            przyglądać się też grzech, ale co ja biedna zmienię? Nie mnie tu roztrzygać
                                            sprawy kraju, bo takich jak ja jest wielu i próbowali coś zmienić nawet.
                                            Spalili się w tej walce tylko i stare powróciło.Cieszyć się należy, że Polacy w
                                            świecie coś znaczą. Nie wspomnę o Papieżu, bo to oczywiste, ale ostatnio bardzo
                                            mnie ucieszyła nagroda kompozytora J. Kaczmarka. Napisał cudowną muzykę
                                            do "Marzyciela". Nikt nie wierzył, że ci smutasy Polacy mogą takie arcydzieło
                                            stworzyć. No i zaciął się Jasiu...dopiął swego!!!!!! U nas jakoś zima nie
                                            puszcza, zimno i śniegu po kostki. Ja już wiosny wypatruję,bo ile można
                                            zachwycać się śniegiem? Pozdrawiam wszystkich Leśnych.
                                            • emilka222 wiosna! Wychodzić z norek! 19.03.05, 15:21
                                              LEŚNI!!!!Zwinęliście zabawki i ........? To już ne reaktywacja, to reanimacja
                                              wręcz Wam potrzebna! Jedyna sensowna strona nie może iść w zapomnienie. Leśny!
                                              Wyrwij się z objęć blondi i napisz co w lesie. Dzisiaj wybieramy się do
                                              leśniczówki. Mamy zabrać kiełbachę, pyry..... i coś do popicia. Będzie
                                              ognisko. Gospodarz uprzedził, że żadnych adidasów, czy szpileczek na nogach nie
                                              chce widzieć, jeno kalosze, bo strasznie mokro w lesie. Piękna wiosna u nas.
                                              Słoneczko świeci i cieplutko, a jak pachnie!!!!!!! Pozdrawiam i uciekam, bo
                                              trza się przygotować do podróży:))))))))Pa!
                                              • ifinity Re: wiosna! Wychodzić z norek! 29.04.05, 06:00
                                                Witam Lesnych i o przyslowiowe zdrowko pytam z nadzieja, ze juz wiosenka pozna
                                                a i zdrowko podreperowane. Umarl papiez umarl, ale co w nim wazne to to, ze do
                                                obalenia komuny dopomogl we wspolpracy z CIA, jako ze owczesny derektor tej
                                                siatki wywiadowczej po kilka razy w miesiacu bywal w Rzymie aby otrzymywac
                                                niezwykle cenne informacje wywiadowcze o ZSRR i komunistach z bloku, poprzez
                                                kanaly watykanskie. Nie lubia Polacy jak sie o tem mowi a zwlaszcza ci co to
                                                przynalezeli do partii komunistycznej i co to tera Panu Bogu usilnie swieczke,
                                                z nadzieja na zbawienie wieczne. Ale jezeli Pan Bog sprawiedliwy chociaz
                                                nierychliwy to czy ja wiem.....I nie ma sie czym przejmowac, skoro wiosna w
                                                pelni w ukochanym kraju a w lesu juz pewnie ptaszki spiwaja, roslinki paczki
                                                puszczaja. Trza zycia, zycia, bo jezeli nie zycie to coooo?
                                                Z przyjemnoscia przeczytalem tutaj ostatnie wpisy Lesnego, czlowieka zaradnego
                                                a i o uciechy tak serca jak i ciala dbajacego, rowniez i wpisy Szanownej Panny
                                                Emilki co to ukazywanie sie jej lekarstwem lepszym od pszczelego miodu.
                                                Pozdrawiam wiec lesnych i do wpisow namawiam, jako zem sam spragnion slowa
                                                pisanego nie byle jaka lapa,lecz z humorem i z nalezyta kultura, ze tak powiem.
                                                Wasz January
                                                • emilka222 Re: wiosna! Wychodzić z norek! 29.04.05, 15:33
                                                  Jak dobrze, że w końcu ktoś na tej stronie parę słówek raczył skreślić. Oj
                                                  działo się mości January w tej Twojej opuszczonej Polszcze wiele. Na ludziska
                                                  jakby opamiętanie przyszło po śmierci Papieża Wielkiego. Książki Jego zaczęły
                                                  znikać z półek, encykliki poddane zostały wnikliwej analizie. Nie słuchaliśmy
                                                  Go tylko słyszeliśmy. Wielka to strata dla świata, a dla nas...no
                                                  cóż...sierotami zostaliśmy. Na dodatek stare grzechy wyciągają teraz nijakiego
                                                  ks. Konrada Hejmo, a w jakim to celu? No pewnie dla podważenia autorytetu
                                                  kościoła. Teczki prawdziwych agentów dawno zniszczone przez kolegów po fachu.
                                                  Nie mnie tu osądzać, ale szum ten nie podoba mi się i tyle! Zobaczymy, czy
                                                  staniemy się lepsi. Psychologowie twierdzą, że naród polski zawsze gotów do
                                                  emocjonalnych zrywów, a potem znowu robi po swojemu...czyli każdy mądry, każdy
                                                  wszystko wie. Wiosna u nas piękna! Życie toczy się dalej. Serca biją szybciej,
                                                  bo to czas miłosnych uniesień. Pragmatyczno- romantyczny January pewnie mnie
                                                  podsumuje, że ideałami się karmię:) Niech tam! Pragmatyzm schowaj Waćpan na
                                                  zimowe wieczory, a zostaw romantyzm i zobaczysz, jak pięknie żyć! Pozdrawiam.
                                                  • ifinity Re: wiosna! Wychodzić z norek! 30.04.05, 21:49
                                                    Witam Lesnych a szczegolnie piec piekna z panna Emilka w pierwszych szeregach z
                                                    choragwia o emblematach narodowych na czele. Psychologia jakos kojarzy mi sie z
                                                    psy-chologia, bo przeciez i zwierzeta a wraz z nimi i kochane pieski maja ta
                                                    swoja psy-psyche, ktore to zwierzatka wlasnie z takim uwielbienie "chodujemy".
                                                    Wiec psychologia wciaz kojarzy mi sie z (c)hodowla pieskow. Ale psychologia
                                                    wazna nauka,ktora to sie zajmuje tez wlasnie psychologia stada, gromady, tlumu.
                                                    Kiedys bralem udzial w ciekawej dyskusji gdzie profesorowie filozifii jak i
                                                    doktoranci psychologii zawziecie dyskutowali nad wlasnie "psychologia". Dluga
                                                    to byla dyskusja bo trwala kilka wieczorow w ktorej to generalnie doszli oni do
                                                    wniosku, ze psychologia jako nauka jest jeszcze w przyslowiowych powijakach i
                                                    na takim poziomie na jakim byly nauki scisle przed Platonem i Arystotelesem.
                                                    Mowiac to studentowi psychologi to widac bylo, ze go to oswiadczenie bardzo
                                                    zasmucilo. Jednak powiedzialem mu, ze jezli potraktuje swoje studia odpowiednio
                                                    a pozniej i badania psychologiczne to bedzie pionierem, odkrywca rodzacej sie
                                                    nowej nauki i ze moze byc pierwszym jej Kopernikiem, Magellanem a nawet i
                                                    Krzysztofem Kolumbem. I widzialem w oczach tego studenta jak moje szczere slowa
                                                    ze smutku zamienily go w potencjalnego odkrywce nieznanych jeszcze czlowiekowi
                                                    terytoriow psyche a zwlaszcza zwiazana z psyche inna, rowniez rodzaca sie nauka
                                                    o nabywaniu wiedzy, epistemologia.

                                                    Wydarzenie z ks. Konradem Hejmo jest mi znane, aczkolwiek czekam na dalszy
                                                    rozwoj wydarzen. Jednak tylko polonijne srodki massmediow o tym glosza bo w
                                                    anglojezycznych na razie nic nie widzialem i nie slyszalem. Jezeli Emilka uwaza
                                                    pragmatyzm, kolokwialnie (potocznie) jako praktycznosc to uwazam, ze nie
                                                    praktycznym jest unikanie uniesien romantycznych, a najgorsza to juz dychotomia
                                                    (rozdzwiek) duszy i ciala. Pan Bog stworzyl czlowieka, dal mu rozum, ale tez
                                                    dal i wyposazyl to cialo jak i psyche w Poteeeezny Zegar Biologiczy.
                                                    A kto ten Zegar bedzie ingorowal ten skazan na samounicestwienie. Dbajmy wiec o
                                                    nasze zegary biologiczne i starajmy sie aby ich glowna sprezyne trzymac w
                                                    ciaaaaglym napieciu a tryby nasmarowane, zeby nie bylo zgrzrzrzrzytow ha ha
                                                    ha.Z Pozdrowieniami dla wszystkich lesnych. January
                                                  • emilka222 Re: wiosna! Wychodzić z norek! 30.04.05, 23:46
                                                    Odkrywco Edisonie....sorry January.... światełko naszych Leśnych:)toś Waćpan
                                                    Hameryki nie odkrył, jak imić Columb:) Wszystko, co piszesz ciekawe jest, ale
                                                    po części nam znane (to w nawiasikach też) Zegar biologiczny, to nie brzmi
                                                    dumnie, ale prawdziwie:) Kiedy miłość dochodzi do głosu nikt o takich
                                                    duperelach nie myśli, przez co niekiedy przypadkowe dzieci na świat
                                                    przychodzą:) Ja gościnnie tu dzisiaj i aż się zastanawiam, czy w jakowyś nałóg
                                                    nie wpadam:) Wesoło się wszyscy bawiliśmy, a ja u gospodarzy komputer
                                                    zobaczyłam i wiadomo: klik, klik, klik. Więc miłego weekendu życzę...też chyba
                                                    się położę:)Winko zdrowe na krążenie, ale w główce troszkę się kręci...co ja tu
                                                    powypisywałam na karb onych procentów zrzucam:) Pozdrawiam romantycznie:)
                                                  • ifinity Re: wiosna! Wychodzić z norek! 01.05.05, 01:26
                                                    Jam dzisiaj w sztywnego fasona sie zabawial no i gadal, nauczal, ze 2x2=4 a to
                                                    dlatego, ze inne poprawnie polityczne profesory uwazaja, ze nie ma sztywnych
                                                    wzorcow a tylko szerszy wachlarz odpowiedzie i ze np. 2x2=6,..7, a nawet i
                                                    osiem, i ze i taka odpowiedzi tez wlasciwe. A sex dziki, czlowiekowi tyz
                                                    potrzebny, znaczy taki, gdzie wszystkie ciuchy jak i obawy ostawia sie przed
                                                    wejsciem do loveroom, czyli do sypialni. Jednak do tego konieczna jest chociaz
                                                    ze szczypta a najlepiej to wieksza ilosc romantycznego natchnienia. Zapewne w
                                                    tej materi Lesny ma wieksze doswiadczenie z blondies, i byc moze Panna Emilka
                                                    rowniez. Kiedys w Polszczej, jak sie kobitke o cus takiego podejrzewalo to
                                                    skandal byl wielki i mozna bylo dostac otwarta dlonia w twarz. A co do ksiedza
                                                    podejrzanego o kolaboranctwo to dzisiaj mial audycje moj kolega, na polonijnem
                                                    radiu, i podobna mial opinie do Emilcynej( nie,... to nie ladne slowo bo brzmi
                                                    jak Jelcynem), wiec podobna do opini Emilki. Ja tam na razie na uboczu i sie
                                                    nie wypowiadam a dobiero jak wiecej bedzie wiarogodnych informacji, bez emocji.
                                                    Niech fakty mowia same za siebie i juz. A chociazby i byl agentem to nie
                                                    kompromituje to wcale kosciola jak tylko agenta no i sluzby dla ktorych
                                                    pracowal. Nic poza tym. Nigdy nie uwazam odpowiedzialnosci zbiorowej, czy
                                                    narodowej. A tera zegnam lesnych jak i Emilke, ktora to tez przecie Lesna i
                                                    widze, ze to kobitka rezolutna wiec musze uwazac na slowa aby sie onej nie
                                                    narazic. Z Pierwszomajowymi Pozdrowieniami. Dorogyje druzja. January
                                                  • emilka222 Re: wiosna! Wychodzić z norek! 01.05.05, 11:15
                                                    Masz rację January...nie narażaj się! Ja tam z blondi nie mam doświadczeń, ale
                                                    z facetami, to i owszem...szczególnie jednym:) Musimy trzymać sztamę, bośmy
                                                    sami ostali tu...na razie mniemam:) Dzieją się dantejskie sceny na na innych
                                                    stronkach, a tu cicho, spokojnie...jak to w lesie. Pierwszomajowo też nie
                                                    pozdrawiaj....nie nada! Trzymajcie się ciepło Leśni!!!!!!!!!!! I echo mi
                                                    odpowiada! Eh!!!!!!!
                                                  • ifinity Re: wiosna! Wychodzić z norek! 02.05.05, 19:13
                                                    Czesc Emilko, jak i witam Naczelnego Lesnego. Co sie tam qurna u was z tym
                                                    pierwszym majem dzialo. Znowu manifestacje i pelne podobno poparcie dla komuny,
                                                    a i mlodziez rowniez szumnie poparcie dla czerwonych manifestowala. Wiec
                                                    wyjasnijcie mi o co w koncu chodzi. Czy znowu o to "czy sie stoi, czy sie lezy
                                                    dwa tysiace sie nalezy?". Z Pozdrowieniami. January.
                                                  • emilka222 Re: wiosna! Wychodzić z norek! 02.05.05, 21:21
                                                    January! Co Ty za propagandę siejesz! Jakie manifestacje? Parę wyrostków
                                                    niedojrzałych i wielkie halo! U nas komuna dogorywa....nie ma poparcia wśród
                                                    mas. Skąd te informacje wytrzasnąłeś? Ok! Pewnie Polskę z Rosją pomylili...tam
                                                    za oceanem często to robią:) Nie mam czasu, aby Ci to dokładnie
                                                    wyłuszczyć...... mamy gości. Może Leśny? Wywołany do tablicy, tylko pewnie
                                                    nieobecny....wagary...majówka...c'est la vie:)
                                                  • ifinity Re: wiosna! Wychodzić z norek! 03.05.05, 01:01
                                                    No to mnie Emilko oswiecilas, bo takie dochodzily mnie wiesci. Widzisz jak to
                                                    sie polonijnych przekazow slucha, czy patrzy na nie i to jeszcze uslyszane od
                                                    trzeciej osoby. Pozdrawiam. January
                                                  • ifinity Re: wiosna! Wychodzić z norek! 17.05.05, 07:52
                                                    Cus mi na to wyglada, ze ta strona sie wykancza. Wpadlem tutaj juz wczesnym
                                                    ranem bom dopiero sie do domu zwalil i zara zem napisal duzo, ale Poczte gazety
                                                    to o kant lawy rozbic, wystarczy jeden telefon a ten ukarze za przerwe w
                                                    pisaniu wyeleminowaniem. Niby gazeta.pl, miala byc powaznym organem, zdaniem
                                                    panny Emilki, a jednak tak nie jest bo widac, ze zaluja pieniedzy na
                                                    polepszenie jakosci dzialania poczty. Ale nie moge narzekac skoro darmowa, bo
                                                    jak mi sie nie podoba to nie ma nakazow jak tylko ten wolny wybor. Przecie
                                                    wlasciciel powinien dyktowac warunki a nie bezplatny uzytkownik.
                                                    A wogole to szkoda, ze Lesny nie zaglada i nie dzieli sie wrazeniami, bo jego
                                                    wpisy byly nie tylko orginalne, dowcipne, realne ale jakze cieple, przyjazne i
                                                    niewyrzadzajace nikomu krzywdy i to bez tych narodowych nagminnie, zlosliwosci.
                                                    Wyrozumialy, tolerancyjny jednak niepoddajacy sie kompromisom, ktore to
                                                    kompromisy sa narodowa plaga, powiedzialbym. A poza tym to za oceanem jakos to
                                                    zycie leci, czlowiek sciera sie z roznymi kulturami, bierze z nich przyklady
                                                    albo i nie. Jednak nikomu to nie przeszkadza. Ja nie lubie chadzac do
                                                    restauracji hinduskich ale lubie do greckich, polskich i znanych chinskich.
                                                    Ruskie, te porzadniejsze, podaja wykwintne dania tak jak i niektore bulgarskie.
                                                    I dobrze, ze nia ma ograniczen i limitowania jaka narodowosc i gdzie. Dobre
                                                    stejki podaja w argentynskich, i to przy akompaniamencie tych ich zajebistych
                                                    tang pt. "kochasz mnie czy nie? A jak nie to sztylet w serce", ha ha ha. Ale
                                                    wesolo jest; tu sie wpadnie albo i tam, wypije sie kielicha z jednym takim jak
                                                    i drugim w barze i okazuje sie, ze jeden to Zyd a drugi to Arab..... Tam u
                                                    siebie w ojczyznach to by sobie nozami do gardel skakali, jak nakazuje wiekowa
                                                    tradycja. A tutaj, wyglada na to, ze wraz emigracja zostawili caly ten swoj
                                                    bagaz etniczny w kraju przodkow i tak trzymac....., wydaje mi sie. Z
                                                    Pozdrowieniami. January
                                                    Ps. Moze sie ukaze jednak ten nasz tutaj rodzynek Emilka Niechcicowna za jakis
                                                    tam odpowiedni czas.
                                                  • emilka222 Re: wiosna! Wychodzić z norek! 17.05.05, 14:36
                                                    Pada w moim mieście, szaro i smutno jakoś, a w moim sercu maj z prawdziwego
                                                    zdarzenia. I nawet nie umiem wytłumaczyć dlaczego. Ja zwykłam parasole
                                                    zostawiać, gdzie popadnie, więc mam ich odpowiedni zapas. Tak też było i
                                                    dzisiaj. Jednak długo nie mokłam, bo sympatyczny starszy pan z moim parasolem
                                                    zostawionym w sklepie przybiegł i z miłym uśmiechem stwierdził: Och ta
                                                    dzisiejsza młodzież też już sklerozy początki ma. Miło mi się zrobiło, bo do
                                                    młodzieży, to już dawno przestałam się zaliczać, no ale, że pan wiekowy, to
                                                    mogło mu się tak wydawać:) Drogi Ifinity! W naszym leśnym cieście, to dwa
                                                    rodzynki tylko. Dobre i to! Masz rację, że tu pustawo , ale nic na siłę.
                                                    Zobacz, jaki komfort wypowiedzi mamy. Prawie, jak komunikator:) Widać, ześ na
                                                    emigracji i troszkę przestarzałą wiedzę masz o nas tu pozostawionych. Już nie
                                                    jesteśmy tacy rasiści, jak dawniej. Nawet rzec by można, że bardziej jesteśmy
                                                    tolerancyjni niż w Hameryce. Bo, jak wszędzie gadają, to Hameryka na pozór
                                                    tylko taka postępowa. Tak naprawdę, to purytański naród tam mieszka. Sama się
                                                    przekonałam kiedyś. Wiele na pokaz. No, ale autorytetem w tej kwestii być nie
                                                    mogę. Ty tam mieszkasz, więc masz dokładniejsze dane:). Wspomnialeś o poczcie
                                                    gazety, że taka niedoskonała. Tez miałam już parę sytuacji, że mnie wylogowało,
                                                    kiedy musiałam na jakiś czas przerwać pisanie. Oj zła byłam okropnie!!!!!!!!!
                                                    dlatego, kiedy mi się zbierze na dłuższe pisanie sięgam do innej, pewniejszej:)
                                                    Pozdrawiam majowo.
                                                  • ifinity Re: wiosna! Wychodzić z norek! 17.05.05, 16:41
                                                    Dobrze, ze panna Emilka ma zdolnosci parapsychologiczne bo inaczej to
                                                    komunikowanie sie z nia byloby niczym jak tylko Syzyfowa Praca. Szczesc Boze i
                                                    Bog Zaplac. January.
                                                  • ifinity Parasolki 17.05.05, 16:56
                                                    A jezeli chodzi o parasolki to skojarzyl mi sie Mark Twain. Facet, ktory ciagle
                                                    siedzial w dlugach i przed wierzycielami w ciaglych ucieczka i tak oto wlasnie
                                                    podsumowal Twain bankerow; "Banker to czlowiek, ktory pozyczy parasola ale
                                                    bedzie chcial go spowrotem kiedy mu sie wydaje, iz zaczyna padac" Moze to i
                                                    brzmi niezbyt dobrze po Polsku, ale nie wiem jak lepiej przetlumaczyc. Twain
                                                    znal chyba siebie dobrze, i wcale nie narzekal na bankierow jak tylko mial te
                                                    dobre poczucie humoru, bo gdyby nie bylo bankow nie bylo by kredytow, a jak by
                                                    nie bylo kredytow to pewnie ze sredniowiecza bysmy sie jeszcze nie wygrzebali,
                                                    no ale jak tu zyc bez chlopcow do bicia...... January
                                                  • emilka222 Re: wiosna! Wychodzić z norek! 17.05.05, 20:21
                                                    No i jak tu się nie uśmiechnąć. Oj January Ty to jednak masz ten refleks,
                                                    poczucie humoru i........to coś:) Tak trzymaj!
                                                  • ifinity Re: wiosna! Wychodzić z norek! 26.06.05, 05:23
                                                    To juz nie wiosna, ale lato upalne, wiec trzeba gdzies na jakas plaze
                                                    nadmorska, albo wykapac sie w jakim zimnym potoku gorskim, co kojarzy mi sie
                                                    rowniez z zimnym piwem. I kupilem sobie jedna butelke zimnego piwa w polskim
                                                    sklepie a piwo to zwane jest porterem. Wiecej w porterze alkoholu wiecej niz w
                                                    innych piwach ale, swoja droga, dolalem jeszcze wiecej czystego alkoholu do
                                                    portera i teraz to piwko pije sie zupeeeelnie inaczej, smakuje lepiej i czuje
                                                    sie czlowiek lepiej - prawie tak jak w Raju..... W Raju czy nie to jednak
                                                    Pozdrawiam Lesnych z nadzieja na Renesans tej Stronki. A ciekawe jak sie
                                                    Lesnemu Zycie Uklaaaada? I nie tylko Lesnemu ale rowniez i innym, odwiedzajacym
                                                    ta stronke. Pozdrawiam Serdecznie i z Caaaala Zyczliwoscia, cza cza cza.
                                                  • ifinity Re: wiosna! Wychodzić z norek! 26.06.05, 05:42
                                                    I o Qurna wrocilem wczoraj poznym wieczorkiem, podchmielony, czy tez wstawiony
                                                    i sobie nastawilem przypadkowy program TV, gdzie kanadyjska sexuolog
                                                    komentowala wypowiedzi ludzi telefonujacych do jej programu telewizyjnego.
                                                    Wiele bylo ciekawych pytan jak i wypowiedzi. Mloda dziewczyna, w wieku 30 lat
                                                    skarzyla sie, ze meza zwody nie sa juz tak sztywne jak kiedys i kiedy maz byl
                                                    smuklym, muskularnym facetem i ze ona to odczuwa, negatywnie i wyraznie. I
                                                    postep ten zauwazyla kiedy maz zaczal przybywac na wadze. Owa doktor
                                                    stwierdzila, ze u tego meza jest to raczej psychologiczne niz fizyczne, ze
                                                    facet w czasie tycia tracil wiare w meskosc w siebie i stad te zmiekczenia
                                                    penisa a zatem i kiepski sex. I chyba jest w tym cus... Bo sie w zyciu chyba ze
                                                    dwa razy zaniedbalem z waga, a nadwaga doprowadzila iz nie czulem sie z soba
                                                    najlepiej. Nie wplynelo to na brak sztywnosci zachowan, ale gdybym nie zadbal o
                                                    porzadek fizycznych rzeczy, to kto to wieeee.... , kto to wieeee.
                                                    A ten wpis to przestroga dla Lesnego aby dbal o wyglad i sylwetke i aby zycie
                                                    sexualne byl w stanie na odpowiednim poziomie utrzymywac. To tyle z moich i
                                                    innych ludzi doswiadczen. Pozdrowionka, i do mielgo czeeee...
                                                  • emilka222 Re: wiosna! Wychodzić z norek! 26.06.05, 18:16
                                                    A ja lubię misiowatych:)
                                                  • szarka_el Re: wiosna! Wychodzić z norek! 26.06.05, 10:47
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=24744338&a=25312912
                                                  • ifinity Re: wiosna! Wychodzić z norek! 05.10.05, 04:58
                                                    Hej Lesni.. Wychodzic z Norek
                                                  • ifinity Re: wiosna! Wychodzić z norek! 05.10.05, 05:45
                                                    Moze ktos da glos.
                                                  • wietka Re: Do zimowego snu sie szykują:) 05.10.05, 18:00
                                                  • wietka Re: Do zimowego snu sie szykują:) 05.10.05, 18:01
                                                    Trzeba będzie poczekać do wiosny...tak myślę:)
                                                  • emilka222 Re: Do zimowego snu sie szykują:) 05.10.05, 21:46
                                                    ...Wszelki duch.....! Leśni na forum!!!!!!!!!! Aż się łezka w oku kręci:))) A
                                                    życie? Też się kręci:) Nie do norek uciekać, ale wyjść na słoneczko trza:)
                                                    Złota Polska Jesień na dworze:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja