Dowody i próby w miłości

25.11.04, 03:58
Czy normalne dla kochających sie ludzi może być fakt zmuszenia kogoś w imię
miłości do czegoś czego on nie lubi. Przykład kobieta nienawidzi gościa
nieogolonego w łóżku i nie lubi go całować oraz mieć z nim seksu jeśli ją to
kłuje, ale gość czuje się nie wystarczająco wolny w takim związku że z jednej
strony gwarantuje jej miłość a z drugiej to że przecież każdy powinien
zaakceptować inność partnera i być z tym szczęsliwym. Albo jeśli facet lubi
kobiety z długimi własami, a pewnego dania kobieta przychodzi do domu prawie
łysa mówiąc, że tak właśnie zmienił jej się gust wiedząc dobrze, że nie
będzie on z tym szczęśliwy i to jeszcze przed pójściem do fryzjera. Czy jest
jakaś logiczne wytłumaczenie tego zachowania, jakaś rada na to, czy jest to
raczej znęcanie się psychiczne nad partneram i trzeba to leczyć albo skończyć
z takim związkiem? Na ile miłość musi akceptować takie zachowania i czy jest
to jeszcze miłość, a jeśli nie to co to oznacza? Takie zachowania mogą wbrew
pozorom doprowadzać nawet do rozapadów udanych związków. Czy ktoś może
podzielić się ze mną swoimi uwagami na taki temat. Dzięki z góry za wszystkie
poważne rady.
    • dorjana Re: Dowody i próby w miłości 25.11.04, 08:52
      Zmuszanie wimie miłosci?to gryzie sie dla mnie z pojeciem miłosci!
      W zwiazkach czasem potrzebny jest kompromis,ale zmuszanie?szantaż?To nie jest
      miłość.Dla mnie nie do przyjecia.
      • kaya_ja Re: Dowody i próby w miłości 25.11.04, 09:39
        miłość pozwala drugiej połowie na bardzo wiele....ale mówimy o rzeczach
        normalnych:)))Ja myślę, że jeżeli naprawdę się kogoś kocha to włosy, zarost czy
        nawet parę kilogramów nie mogą niczego zniszczyć. Bycie razem to nie tylko
        dawanie całego siebie, potrzebna też wolność i prawo wyboru, inaczej można się
        udusić!!
        • dorjana Re: Dowody i próby w miłości 25.11.04, 09:47
          Dokladnie to miałam na mysli,wolnosc i prawo wyboru,zanim sie pokocha,to
          poznaje się przeciez partnera i akceptuje lub nie rózne jego wady i
          niedoskonałosci!To oczym pisze autor postu nie am nic wspolnego z dowodami
          miłosci.
          • kaya_ja Re: Dowody i próby w miłości 25.11.04, 09:52
            takie problemy jak włosy nie takie to chyba dotyczy nastolatków, w pewnym wieku
            na ludzi patrzy sie inaczej, przez inny pryzamt. Ważne staje się ich wnętrze,
            to czy potrafią razem się śmiać, robić fajne rzeczy i ogólnie kim są ...tak
            myślę :)
          • sawery Re: Dowody i próby w miłości 26.11.04, 02:34
            No tak poznajesz swój ideał facet wysportowany nie pali nie pije jest miły,
            pracowity i do tego twój wymarzony blondyn. Spełnia całkowicie twoje
            oczekiwania. Po 10 latach bycia razem dochodzi do wniosku że znudziło mu się
            bycie blondynem bo ponoć to już nie modne i kobityki lecą na brunetów lub
            seksownych rudzielców sam sobie też lepiej podoba się jako rudy , zaczyna palić
            papierosy wiedząc że ty się tego brzydzisz i próbuje ci powiedzieć że jeśli go
            kochasz to niestety musisz to zaakceptować. Co wtedy o nim myślisz? Dlaczego on
            tak się zmienił i o co mu chodzi? Czy on może cię jeszcze kochać? A może zgubił
            się w swoim życiu i trzeba mu w czymś pomóć? A może należy po prostu stwierdzić
            że mu palma bije i powiedzieć słuchaj stary jak ty sobie to teraz wyobrażasz i
            postawić ultimatum.
            • kaya_ja Re: Dowody i próby w miłości 26.11.04, 09:12
              pomyślę że palma mu odbiła ....ale napiszę coś jeszcze po 10 latach przyzwoity
              facet-mąż sam powinien odejść hahaha
Pełna wersja